W myszce komputerowej nowej generacji tradycyjny, podłużny korpus producenci zastąpili obrotowym dyskiem, który kręci się wzdłuż jej poziomej osi. Dzięki temu korzystanie z myszki jest o wiele wygodniejsze, a z jej ergonomicznej konstrukcji znikają lewy i prawy przycisk.

Prosta w użyciu Orbita Mouse umożliwia jeszcze płynniejszą obsługę dowolnego trójwymiarowego programu komputerowego, na przykład Gogle Earth, otwiera również nowe możliwości dla inżynierów i projektantów pracujących z aplikacjami 3D. Żeby przewinąć obiekt w pionie, nie trzeba już obracać palcem kółeczka, jak w myszce tradycyjnej — wystarczy rozkręcić urządzenie w odpowiednim kierunku. Natomiast jeśli chcemy rozwinąć obiekt na szerokość, należy przesunąć myszkę po powierzchni podłoża.

Nowe urządzenie zapewni hiperszybkie przemieszczanie się po dokumencie, który nie mieści się w granicach monitora – do tej pory trzeba było się sporo naprzewijać, żeby go przeglądnąć. Pracując z myszką Orbita Mouse, zaoszczędzimy sobie ciągłej zmiany pozycji palca wskazującego w położenie wyjściowe, co miało miejsce podczas posługiwania się kółkiem przewijającym myszki tradycyjnej. A jak producent rozwiązał problem prawego i lewego przycisku? Otóż aby skorzystać z funkcji, jakie w poprzednich wersjach myszki dawało lewe kliknięcie, należy po prostu nacisnąć w środek myszki. Prawe kliknięcie polega natomiast na lekkim naciśnięciu dowolnego brzegu Orbita Mouse. 

Urządzenie Orbita Mouse jest bezprzewodowe, posiada sensor optyczny o rozdzielczości 800 dpi i zasilane jest akumulatorem litowo-jonowym, ładowanym przez kabel USB. Producenci nie informują na razie, jak długo ładuje się nowy gadżet i jak długo można z niego korzystać po załadowaniu. Wiadomo już natomiast, że innowacyjna mysz kosztować będzie 82 euro. Cena ta obejmuje Orbita Mouse wraz z oprogramowaniem i stacją ładującą. Okrągłe myszki już w tym miesiącu powinny pojawić się na sklepowych półkach. JSL

źródło: www.orbitamouse.com