Umiejscowione w Los Angeles studio przyciąga swoim limitowanym charakterem kolekcji ikony mody, postaci kultury, twórców filmowych, a nawet całe studia. I nic dziwnego, bowiem wiadomo, że gdy coś wyjdzie z pracowni Jacques Marie Mage, będzie wyjątkowe. Zarówno pod kątem materiałów, kształtów jak i ręcznego wykonania, co często jest zlecane specjalistom z Włoch oraz Japonii.
Okulary inspirowane horrorem i jego reżyserem? Jeżeli tak mają wyglądać, to proszę o więcej
Tym razem, a właściwie ponownie, skrzyżowały się drogi amerykańskich projektantów z Miasta Aniołów oraz Stanleya Kubricka, chociaż oczywiście nie bezpośrednio, gdyż sam reżyser nie żyje już od prawie trzydziestu lat, ale jego dziedzictwo jest jak widać ponadczasowe i nie zamierza przepaść w archiwach popkultury.

Jacques Marie Mage miało okazję zmierzyć się z wagą tego nazwiska i jego dzieł podczas tworzenia serii bazującej na dwóch skrajnościach z dorobku Kubricka. Jeden model powstawał inspirowany doskonałym do dzisiaj horrorem z 1980 roku “Lśnienie”, w którym uchwycono ducha czasów i jednocześnie mrok historii. Zaś druga para luksusowych okularów sięgała do równie kultowej legendy kina science fiction “2001: Odyseja kosmiczna”. Ten design był obłędnie futurystyczny, wręcz przytłaczający, a jednak wciąż godny posiadania.
Obydwie propozycje łączyło porzucenie współczesnego minimalizmu na rzecz modernistycznego maksymalizmu i dbałości o jakość wykonania. Twórcy chcieli w wyszukany sposób oddać hołd sztuce wielkiego reżysera, który poza wspomnianymi klasykami, dał światu jeszcze chociażby “Full metal Jacket”, “Mechaniczną Pomarańczę”, “Oczy szeroko zamknięte”, czy “Lolitę” i wiele innych. Studio Jacques Marie Mage jako kultowe postrzegało jednak nie tylko dzieła człowieka, ale i samego reżysera jako ikonę.

Dlatego w 2022 roku wypuszczono serię, która dzisiaj powraca w specjalnym, oczywiście limitowanym wydaniu. W przypadku tych, znów, dwóch par, także chciano ukazać kontrast pomiędzy dwoma epokami i podejściem do sztuki. O tyle głębszym, że zanurzonym bezpośrednio w życiu Stanleya Kubricka. Okulary zostały zaprojektowane z myślą o etapach rozwoju kariery reżysera od czasów kiedy był jeszcze fotografem dla gazet Nowego Jorku, aż po jego dni jako uznanego twórcę Fabryki Marzeń – nawet jeżeli jego twórczość była daleka od spełniania dobrych marzeń.
Czytaj też: Projektantki Samsunga stworzyły okulary, które podpowiedzą jak się zachować w stresujących momentach
Idąc tym tropem stworzono “1948” oraz “1980”, okulary nawiązujące bezpośrednio do lat z życia Kubricka.
Nie tylko filmy, ale i ich autor mogą zostać źródłem inspiracji
Dlatego 1948 mają bardziej klimat czegoś oczekiwanego na przełomie XX wieku, są wykonane ze srebra sparowanego z grubą oprawką 10 mm polimeru otrzymanego z octanu celulozy. Czuć w nich aż powiew epoki, kiedy to właśnie w podobnych szkłach prędko się poruszali fotografowie gazet walczący o uchwycenie jak najlepszego wizerunku Franka Sinatry. To nie są jeszcze okulary człowieka mającego za sobą dorobek cenionych filmów, tylko elegancko ostrożnego młodego fotografa u progu jego kariery. Dzisiaj za to mają w sobie odrobinę buntu i wciąż tej ponadczasowej elegancji.

Kolejna propozycja to okulary człowieka wiedzącego czego dokładnie chce. Zostały zainspirowane ramkami noszonymi przez reżysera w latach tworzenia “Full Metal Jacket” oraz “Lśnienia”. To już człowiek z temperamentem, wokół którego zaczynają krążyć legendy o perfekcjonizmie i trudnym charakterze. Podobno aktorzy byli już do tego stopnia zmęczeni jego pogonią za idealnym obrazem, że Jack Nicholson poprzysiągł nigdy więcej nie współpracować z Kubrickiem i też tej obietnicy dotrzymał.

Tutaj oprawkę tworzy pilotkowa forma, z tytanowymi ramkami, mają one bardzo lekko leżeć na nosie i podobnie jak poprzednie, tak i te są dostępne w czterech wariantach kolorystycznych, ale tym razem są one wariantem przeciwsłonecznym.

Jacques Marie Mage ponownie udostępnia te okulary, aby celebrować życie i wkład artystyczny jednego z najbardziej wpływowych i oryginalnych twórców filmowych w historii kina. Łączy ich chęć dążenia do najwyższej klasy kunsztu, szukania inspiracji w miejscach, które jeszcze nie zostały skalane ludzką stopą i przede wszystkim, co pokazuje historia, nawet gdy zabraknie już ich autorów, to dzieła pozostaną nieśmiertelne i ponadczasowe.
