Mam wrażenie, że to jedna z rozsądniejszych decyzji, jakie można było podjąć przy projektowaniu butów na szlak. Charakterystyczne chmurki dobrze wyglądają na chodniku i skutecznie odróżniają modele On od całego sportowego tłumu. W lesie potrafią jednak zamienić się w niewielkie magazyny na kamyki, błoto i igły. Cloudsoma Hike ma zamkniętą, ciągłą podeszwę, która eliminuje ten problem, a przy okazji sprawia, że but wygląda dojrzalej i mniej biegowo.
Czasem warto poświęcić znak rozpoznawczy
Klasyczny system CloudTec wykorzystuje wydrążone elementy amortyzujące, które uginają się przy lądowaniu stopy. Konstrukcja stała się tak charakterystyczna, że nawet osoby niezainteresowane bieganiem często potrafią rozpoznać buty On. Tyle że szlak wyjątkowo szybko weryfikuje rozwiązania tworzone z myślą o czystym asfalcie.

Mały kamień, który utknie w podeszwie nie brzmi jak dramat. Po kilku kilometrach zaczyna jednak działać na nerwy podobnie jak metka drapiąca kark albo ziarenko piasku w skarpetce. Dochodzi jeszcze błoto, drobne gałęzie i mokre liście. Wszystko to może wciskać się w otwarte przestrzenie, zwiększać masę buta i wymagać czyszczenia po powrocie.
W Cloudsoma Hike podeszwa jest pełniejsza, ale nadal podzielona na elastyczne sekcje. Poszczególne elementy mają dopasowywać się do nierówności terenu, dzięki czemu konstrukcja zachowuje swobodę pracy. Technologia CloudTec Connect odpowiada za kontakt z podłożem, a gumowa podeszwa Missiongrip ma zapewnić przyczepność na mokrych, kamienistych i błotnistych nawierzchniach.

But trekkingowy, który nie wygląda jak sprzęt na wyprawę życia
Cloudsoma Hike zachowuje niski, dość smukły profil. Nie ma wysokiej cholewki ani masywnej konstrukcji kojarzącej się z ciężkimi butami trekkingowymi. To model przeznaczony do wędrówek i całodniowych wycieczek, ale wizualnie pozostaje blisko współczesnych sneakersów.
I właśnie w tym widzę jego największy potencjał. Wiele osób wybierających się na weekendowy szlak nie potrzebuje obuwia wyglądającego, jakby miało za chwilę wejść na lodowiec. Szukają jednej pary, w której można przejść leśną trasę, zatrzymać się w schronisku, a później wrócić pociągiem bez poczucia, że na stopach zostały dwa fragmenty ekwipunku ekspedycyjnego.
Cholewkę wykonano z odpornej na ścieranie i szybko schnącej tkaniny. Jest także wyściełany język, gumowa osłona palców oraz otok chroniący przed błotem. Producent deklaruje zastosowanie modelu na zróżnicowanym terenie, choć niska konstrukcja sugeruje raczej lekkie i średnio wymagające szlaki niż wielodniowy trekking z ciężkim plecakiem.
Cloudsoma Hike nie jest przy tym modelem wodoodpornym z membraną. Szybko schnący materiał może lepiej sprawdzić się podczas ciepłych wycieczek, bo zwykle zapewnia większą przewiewność. W ulewie lub na długo mokrej trawie trzeba jednak liczyć się z przemoknięciem. To rozsądny kompromis, o ile kupująca wie, czego potrzebuje. But na każdą pogodę i każdą górę zazwyczaj istnieje głównie w reklamach.


Mniej miękkiej kanapy, więcej informacji spod stopy
W podeszwie środkowej zastosowano piankę Helion oraz system CloudTec Connect. Założeniem jest bardziej precyzyjne wyczuwanie podłoża i naturalna praca stopy. Drop wynosi 6 mm, więc pięta znajduje się umiarkowanie wyżej od palców. Damski wariant waży 231 gramów, co jak na but trekkingowy z osłoną palców i terenową podeszwą jest bardzo dobrym wynikiem.
Nie każdemu spodoba się podejście oparte na wyraźniejszym kontakcie z nawierzchnią. Rynek nauczył nas grubych podeszew, miękkich pianek i amortyzacji, która izoluje stopę niemal od wszystkiego. Cloudsoma Hike idzie w stronę większej kontroli. Na nierównym szlaku może to pomóc dokładniej ocenić, gdzie stawiamy stopę. Z drugiej strony osoby przyzwyczajone do maksymalnie miękkich modeli mogą odebrać ten but jako mniej otulający.
Warto też pamiętać, że brak charakterystycznych otworów nie oznacza rezygnacji z całej technologii On. Marka zmieniła sposób jej podania. Elastyczne segmenty nadal pracują niezależnie, ale tworzą bardziej zwartą powierzchnię. Konstrukcja wydaje się więc odpowiedzią na rzeczywiste uwagi użytkowników.


Cena pozostaje typowa dla On
Cloudsoma Hike pojawi się w wersjach damskich i męskich. Model został wyceniony na 170 euro, czyli około 740 zł, i jest obecnie oznaczony jako nadchodzący. Podstawowe warianty kolorystyczne obejmują całkowicie czarną wersję oraz ciemny zestaw Ox i Eclipse. Dla kobiet przygotowano także jasne połączenie Glacier i Pearl, a dla mężczyzn szaro-beżowy wariant Brume i Ghost.
Około 740 zł za niskie buty trekkingowe trudno uznać za okazję. W tym segmencie płaci się jednak również za lekką konstrukcję, miejski wygląd i możliwość korzystania z jednej pary w kilku sytuacjach. Cloudsoma Hike może zainteresować osoby, które chodzą po górach rekreacyjnie, podróżują z niewielkim bagażem i nie chcą wozić osobnych butów na szlak oraz do miasta.
