powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Aktywność

Osiem rowerów, osiem charakterów. Orbea zrobiła pokaz personalizacji

W zawodowym peletonie indywidualizm zwykle kończy się tam, gdzie zaczynają się barwy sponsora. Kolarze jadą w identycznych strojach, na niemal identycznych rowerach, a różnice w ustawieniu maszyny bywają znacznie ciekawsze dla mechaników niż dla widza przed telewizorem. Orbea postanowiła trochę zaburzyć ten porządek. Na Vuelta a España 2026 przygotowała dla Lotto-Intermarché osiem różnych Orca Aero – po jednej dla każdego zawodnika.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Osiem rowerów, osiem charakterów. Orbea zrobiła pokaz personalizacji
Chcesz czytać więcej treści jak „Osiem rowerów, osiem charakterów. Orbea zrobiła pokaz personalizacji"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Pod względem technicznym pozostają tymi samymi maszynami wyścigowymi. Wizualnie każdy rower dostał jednak własny charakter. I mam wrażenie, że Orbea znalazła tutaj wyjątkowo elegancki sposób na reklamę personalizacji. Zamiast kolejnej kampanii z komputerowym wizualizatorem wystarczy spojrzeć na zawodowy peleton.

Osiem zawodników i żadnych rowerowych klonów

Każdy z ośmiu kolarzy Lotto-Intermarché startujących w tegorocznej Vuelcie otrzymał indywidualnie wykończoną Orcę Aero. Wśród nich są między innymi Jarno Widar, Lorenzo Rota, Reuben Thompson, Vito Braet i Steffen De Schuyteneer.

Orbea podzieliła przygotowane projekty na dwa nurty. W czterech rowerach zastosowano barwione wykończenie pozwalające zobaczyć strukturę włókna węglowego. Pozostałe cztery dostały bardziej jednolite, mocniejsze kolory. Pojawiają się kombinacje Iris White z Cotton Pink, White Chic z Pure Red, Rocket Red z Cotton Pink czy Anthracite Glitter zestawiony z Rocket Red. Są również bardziej technicznie wyglądające wersje Diamond Carbon View i Burning Ashes Carbon View.

Całość dopasowano do specjalnych strojów Lotto-Intermarché przygotowanych na hiszpański wyścig. Zespół zamienił swoją standardową kolorystykę na głębszy różowo-czerwony odcień, aby zawodnicy nie zlewali się wizualnie z posiadaczem czerwonej koszulki lidera klasyfikacji generalnej.

W peletonie, w którym sponsorzy pilnują każdego centymetra powierzchni ramy i koszulki, osiem indywidualnych projektów wygląda niemal jak drobny luksus.

Orbea reklamuje konfigurator w najlepszym możliwym miejscu

Cała akcja ma oczywiście bardzo konkretny cel. Rowery powstały przy wykorzystaniu MyOrbea Custom, czyli programu umożliwiającego klientom wybieranie kolorów, wykończeń i części konfiguracji roweru.

Co ważne, nie przygotowano go wyłącznie na potrzeby zawodowców. Podobne kombinacje może zamówić również zwykły klient. O ile określenie zwykły pasuje jeszcze do kogoś, kto właśnie zastanawia się nad zakupem wyczynowej szosy za równowartość niewielkiego używanego samochodu.

Marketingowo pomysł jest świetny. Można oczywiście przygotować galerię renderów i kilkadziesiąt miniaturek kolorów na stronie internetowej. Można też wysłać osiem różnych rowerów na jeden z największych wyścigów świata, gdzie przez trzy tygodnie będą fotografowane z każdej strony.

Pod kolorami kryje się poważna maszyna do ścigania

Tegoroczna Orca Aero pojawiła się krótko przed Tour de France i jest konstrukcją przygotowaną przede wszystkim z myślą o ograniczeniu oporów powietrza. Orbea twierdzi, że przy uwzględnieniu rowerzysty nowa generacja może zapewniać przewagę odpowiadającą nawet 21 watom względem modelu z 2022 roku.

Sama rama ma według producenta generować około 5,1 wata oszczędności przy 50 km/h. Znacznie więcej próbowano jednak ugrać ustawieniem zawodnika. Obniżenie środka suportu o 78 mm ma poprawiać stabilność i pozwalać utrzymywać bardziej aerodynamiczną pozycję. Producent mówi tutaj o kolejnych 14 watach przy 50 km/h.

Do dyspozycji jest też szeroki zakres konfiguracji kokpitu. W przypadku zawodowców przygotowano dodatkowe warianty z większym zasięgiem, a szczególną popularnością cieszą się bardzo wąskie kierownice o szerokości 360 mm. Współczesna aerodynamika szosy coraz mocniej przypomina układanie człowieka na rowerze jak elementu całej konstrukcji, a sama rama jest tylko początkiem pracy.

Opony do 37 mm w rowerze aero brzmią już niemal normalnie

Jeszcze kilka lat temu szosa aerodynamiczna kojarzyła się z wąskimi oponami, wysokimi obręczami i bezwzględnym podporządkowaniem wszystkiego prędkości. Orca Aero pokazuje, jak szybko te zasady się zmieniły.

Rama mieści opony o szerokości nawet 37 mm, co według Orbei jest obecnie najszerszym prześwitem wśród rowerów używanych w zawodowym peletonie i dochodzi do granicy wynikającej z przepisów UCI dotyczących średnicy koła wraz z oponą. Producent wskazuje jednocześnie, że aerodynamiczne optimum znajduje się przy szerokości od 29 do 35 mm.

Szersze opony mogą ograniczać straty powodowane drganiami na kiepskim asfalcie, poprawiają przyczepność i pozwalają zawodnikowi zachować lepszą kontrolę nad rowerem. Orbea szacuje zysk związany z ograniczeniem takich strat nawet na 6-7 watów.

Sama rama waży około 900 g. Nie jest więc ultralekkim eksperymentem podporządkowanym górskim etapom, ale przy dzisiejszym poziomie technologii trudno już mówić o ciężkim rowerze aero.

Profesjonalny rower coraz mniej musi wyglądać jak sprzęt służbowy

Przez lata indywidualne malowania w zawodowym kolarstwie były zwykle nagrodą. Dostawali je mistrzowie świata, mistrzowie olimpijscy albo zawodnicy żegnający się z karierą. Lotto-Intermarché i Orbea potraktowały kolor bardziej demokratycznie – każdy z ośmiu zawodników dostał własną wersję.

Podoba mi się ten kierunek, bo współczesne szosy osiągnęły już taki poziom techniczny, że kolejne różnice często mierzymy watami trudnymi do odczucia poza wyścigiem. Kolor, wykończenie karbonu czy drobne detale są natomiast czymś, co właściciel widzi za każdym razem, gdy sięga po rower.

Vuelta daje Orbei ogromną wystawę, a osiem różnych Orca Aero prawdopodobnie zostanie zauważonych częściej niż dziewiąty wariant identycznej maszyny zespołowej. Przy okazji przypominają o czymś, o czym rynek rowerowy czasem zapomina w pogoni za tabelkami z aerodynamiką. Rower może być piekielnie szybkim narzędziem sportowym i nadal wyglądać dokładnie tak, jak chce jego właściciel.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Osiem rowerów, osiem charakterów. Orbea zrobiła pokaz personalizacji"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX