powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Kultura

Ostatnia figura Sagrada Familia sprawia, że warto było czekać ponad sto lat na finał budowy. To prawdziwy cud sztuki

Budowę Sagrada Familia rozpoczęto ponad sto lat temu i można powiedzieć, że to aż dziwne uczucie widzieć tę konstrukcję ukończoną. W końcu już nawet nie ma nikogo na świecie, kto by pamiętał początki tego wiekopomnego dzieła. Jednakże widząc ostateczny detal, niezwykłą rzeźbę baranka, trudno jest nie poczuć, że warto było czekać.

B
Bartosz Gabiś
2h temu·3 minuty·
Ostatnia figura Sagrada Familia sprawia, że warto było czekać ponad sto lat na finał budowy. To prawdziwy cud sztuki

Sagrada Familia blog

Chcesz czytać więcej treści jak „Ostatnia figura Sagrada Familia sprawia, że warto było czekać ponad sto lat na finał budowy. To prawdziwy cud sztuki"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Brzmi to banalnie, lecz to właśnie najbardziej klasyczny z symboli chrześcijaństwa stał się szczególnie majestatycznym elementem Sagrada Familia

Bazylika Sagrada Família w Barcelonie od ponad stulecia pozostaje jednym z najbardziej fascynujących przedsięwzięć architektonicznych i artystycznych w historii współczesnej Europy. Prace nad monumentalnym dziełem Antoniego Gaudíego, rozpoczęte w 1882 roku, od zawsze łagodziły granicę między tradycyjnym rzemiosłem sacrum a nowatorskim podejściem do formy, światła i konstrukcji.

Studio Waldemeyer via Wallpaper

Zwieńczeniem tej trwającej dziesięciolecia wizji stała się instalacja rzeźbiarska zlokalizowana wewnątrz potężnego krzyża wieńczącego Wieżę Jezusa Chrystusa, usytuowaną na wysokości aż 172 metrów nad ziemią. To właśnie tam umieszczono monumentalną rzeźbę Baranka Bożego – Agnus Dei – autorstwa włoskiego artysty Andrei Mastrovita, która zyskała niezwykłą oprawę świetlną stworzoną przez londyńskie Studio Waldemeyer.

Rzeźba wykonana z ręcznie kształtowanego szkła odwołuje się bezpośrednio do pierwotnych planów Gaudíego, który w planie ikono bazyliki przewidział symbolikę Baranka jako kluczowy element teologicznego przekazu.

To w tej wieży czeka na wiernych i turystów wyjątkowa instalacja. Sagrada Familia blog

Przekształcenie XIX-wiecznej koncepcji we współczesne dzieło sztuki wymagało jednak podejścia, które nie tylko uszanuje historyczny kontekst, ale również wykorzysta zdobycze nowoczesnej inżynierii. Odpowiedzią na to wyzwanie stała się współpraca z Moritzem Waldemeyerem, projektantem i inżynierem sztuki, który w swojej dotychczasowej karierze wielokrotnie łączył zaawansowane technologie z emocjonalnym oddziaływaniem światła.

Głównym założeniem projektowym przy oświetleniu Agnus Dei było całkowite ukrycie wszelkich mechanizmów technologicznych. W przestrzeni sacrum technika nie powinna dominować nad doświadczeniem estetycznym i duchowym, dlatego zadanie polegało na wywołaniu efektu iluminacji przy jednoczesnym zachowaniu całkowitej niewidzialności źródeł światła, przewodów czy elementów montażowych.

Studio Waldemeyer via Wallpaper

Aby osiągnąć ten cel, Studio Waldemeyer zaprojektowało innowacyjny system wykorzystujący światło ultrafioletowe o wysokiej energii, czerpiący inspirację z rozwiązań stosowanych w nowoczesnym przemyśle motoryzacyjnym. Dyskretnie umieszczone źródła promieniowania aktywują po zmroku pigmenty fosforyzujące wbudowane w szklaną strukturę rzeźby.

Czytaj też: Barcelona zyska kolejny powód do wizyty. Czegoś takiego nikt nie chce przegapić

Efekt wizualny uzyskiwany w ciemnościach sprawia wrażenie całkowitej niematerialności. Rzeźba Baranka nie tyle jest oświetlana z zewnątrz, ile sama emituje tajemniczą, łagodną poświatę, sprawiając wrażenie obiektu zawieszonego w przestrzeni i promieniującego od wewnątrz własnym blaskiem.

Wokół rzeźby rozchodzą się złocone promienie, na których wygrawerowano łacińskie słowa pochodzące z Ewangelii według świętego Jana:

Ecce Agnus Dei, ecce qui tollit peccatum mundi, czyli: oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata

Promieniowanie ultrafioletowe wydobywa ten napis z mroku, dodając całej kompozycji kolejną warstwę narracyjną i symboliczną

Sztuka oraz religia mogą współistnieć wraz z technologią

Realizacja ta pokazuje, że zarówno w sztuce sakralnej i architekturze oraz po prostu tworom artystycznym, technologia może pomóc, jeżeli się znajduje w dobrych rękach. Prace Moritza Waldemeyera oraz Nazanin Farhabod (współzałożycielka studia) pokazują to jak na dłoni, co widać nie tylko w Baranku Bożym, ale i w ich wcześniejszych dziełach, które wzbogacały i inne instalacje odnoszące się do religii, na przykład w towarzystwie ostatniej wieczerzy.

Studio Waldemeyer via Wallpaper

Zamiast eksponować spektakularne oprawy czy efekty dynamiczne, światło zostało podporządkowane rzeźbie i architekturze, stając się nośnikiem nastroju oraz skupienia. Połączenie szklanego rzemiosła Andrei Mastrovito i niewidzialnej technologii świetlnej pozwoliło na dopełnienie architektonicznego testamentu Gaudíego w sposób subtelny, a zarazem dogłębnie poruszający.

Zamknięcie prac nad najwyższym punktem bazyliki zbiega się w czasie z finałowymi etapami budowy całej świątyni, tworząc symboliczny most pomiędzy XIX-wieczną wizją a możliwościami technicznymi XXI wieku. Więcej o historii Wieży Jezusa Chrystusa, jak i całej konstrukcji można przeczytać na oficjalnym blogu.

Źródła: wallpaper, waldemeyer, sagradafamilia

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Ostatnia figura Sagrada Familia sprawia, że warto było czekać ponad sto lat na finał budowy. To prawdziwy cud sztuki"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX