Co prawda te dwie marki dzieli wiele. Pokemon to rzecz z przełomu XX i XXI wieku, zaś Polaroida pamiętają nawet nasi dziadkowie. Jednakże jedna i druga, stawiają na zwiedzanie, poznawanie i chęć przeżycia przygody, nawet jeżeli w dużej mierze ma ona miejsce w cyfrowej rzeczywistości.
Polaroida opanowały Pikachu i spółka. Jak Pokemon odmieniło legendę fotografii?
Cóż za doskonała okazja zarówno dla fanów fotografii, lifestyle’u oraz kultowych marek. Przez określony czas, będzie można zamawiać modele polaroidów w wyjątkowym wydaniu i nie będzie przesadą powiedzieć, że to prawdopodobnie największa kolaboracja w historii Polaroida. Sięga ona o wiele dalej niż po prostu logo naklejone na pudełko z aparatem. To specjalne dodatki, nowe ramki i tak, naklejki również.

Zupełnie jak w grach z konsol, tak i tutaj zostanie postawione przed trenerami-fotografami bardzo ważne pytanie, który z tych trzech modeli chcą dla siebie? A może pójdą śladami słynnego motto marki i złapią je wszystkie?
Wybieram ciebie! Najważniejszy Pokemon odmienia Polaroida z uroczym gadżetem
Dla fanów opracowano trzy aparaty do wyboru. Dwa warianty dla trzeciej generacji Go oraz jeden dla trzeciej generacji linii Now. Zacznijmy zatem od tego większego wariantu. Ten dostał barwy iście dla Polaków patriotyczne, to znaczy po prostu czerwień i biel Pokeballa, urządzenia w którym przebywają pokemony, kiedy nie idą obok swojego trenera.

Jak każdy z modeli, został dostosowany do wybranych barw i w miejscu przycisku migawki jest uroczy Pokeball. Dodany jest także specjalny pasek na rękę, który także zaprojektowano na modłę dwóch kolorów kulki do łapania pokemonów. Polaroid Now jest dość dużym wyborem i drukuje większe arkusze zdjęć. Dodatkowo jest i wzbogacony o system automatycznej ostrości oraz potężny flesz, dzięki czemu zdjęcia będą stylowo naświetlone.
Czytaj też: Prawdziwy trener Pokemon nie może przejść obojętnie obok nowego G-SHOCKa Casio
Polaroid GO przybrał barwy dwóch pokemonów. Sylveona oraz oczywiście legendy całej już branży zabawkowej, Pikachu. Ten pierwszy to reprezentant gatunku Fairy, więc otrzymał piękne, pastelowae barwy trochę jak guma balonowa. Miesza pudrowy róż z błękitem, bielą i niebieskim. Tak samo ma Pokeball w miejsce spustu migawki oraz dodany pasek, pasujący kolorystycznie do obudowy i jest szerszy niż z wariantu Now.

Pikachu nie mógł być inny niż żółty tak bardzo, jak tylko sam elektryczny Pokemon potrafi. Przez co w pewnym sensie jest to najbardziej neutralny z aparatów i być może w oczach niektórych osób nudny. Dla zbalansowania tej powściągliwej kolorystyki, Polaroid i Pokemon Company dodali uroczy gadżet, który zmienia odbiór – ogonek Pikachu, zamiast tradycyjnej opaski na rękę. Polaroid Go jest najmniejszym aparatem natychmiastowym z oferty producenta. Jest tyci jak Pichu.
Nie tylko aparaty. Można też kupić specjalne kasetki z kliszą
Pokemon to seria o zbieraniu, więc nie mogło być tak, że do zbierania będą wyłącznie aparaty, prawda? Poza urządzeniami do zamawiania przedpremierowo i do sprzedaży na ograniczony czas będą udostępnione wyjątkowe warianty filmów, ze specjalnymi ramkami, które sprawią że i one same w sobie będą miały wartość kolekcjonerską i artystyczną. Na nich zaś można uwiecznić pokemony te z naszego świata – przyjaciół i rodzinę.



Polaroid Now otrzyma kasetkę z motywami w Pokeballe, zaś Go kliszę na której znajdą się jedne z najbardziej znanych postaci jak Snorlax, Jigglypuff czy Squirtle. Naturalnie każde zdjęcie będzie w głównym kolorze kojarzonym z danym stworkiem. Co więcej, kolekcjonerskie będą nawet… Zużyte kasetki, a raczej ten pierwszy, plastikowy element, który się wysuwa po włożeniu nowego zestawu. Nazywa się to w ofercie Dark Slides i będą na nich białe cienie znanych postaci.

Obok tych gadżetów, będą także do zakupienia utwardzone albumy na slajdy oraz etui na aparat. Jedno i drugie są w kształcie Pokeballa, więc idealnie do tematu przechowywania przyjaciół niczym prawdziwe pokemony. Oczywiście można się spodziewać i dodatkowych prezentów w postaci naklejek. Jak widać, Pokemon Company zna się na rzeczy i wie, jak zachęcić ludzi do łapania wszystkiego.
Limitowana dostępność, będzie trzeba się pospieszyć
Cała kolekcja będzie dostępna zarówno w sklepach internetowych Polaroid jak i Centrum Pokemon. Dostępna ilość głosi jedynie “do wyczerpania zapasów”, więc pewnie model Pikachu zniknie natychmiast i kto się nie stawi na dzień dobry, ten go nie zdobędzie, co jest do bani i bardzo niefair w stosunku do fanów. Każdy może się w sklepach zapisać do newslettera lub powiadomienia przy pomocy SMS. Start przedpremierowych zamówień jest zaplanowany na 25. sierpnia.

Z kolei wysyłka zamówionych rzeczy zacznie się razem z globalną premierą owoców jest współpracy, co będzie miało miejsce 5. października. Więcej podglądów nadchodzących akcesoriów oraz sprzętu można zobaczyć na oficjalnych stronach collabu.
