Poprzednie badania wykazały, że za otyłość swoją cenę płacą głównie młode, otyłe kobiety, które dopiero wchodzą na rynek pracy. Teraz okazuje się, że dotyczy to także mężczyzn, którzy z nadwagą zmagali się już w okresie dojrzewania. Naukowcy ze Szwecji wykazali, że mężczyźni, którzy cierpieli na otyłość już jako nastolatkowie, w dorosłym życiu zarabiają mniej niż ich rówieśnicy o prawidłowej masie ciała.

Naukowcy przebadali 150 tys. mężczyzn ze Szwecji w wieku 28-39. Do badania wykorzystali rejestry podatkowe, by ocenić, jak kształtowały się ich roczne zarobki. W czasie badania oceniano zdolności poznawcze uczestników (pamięć, uwaga, rozumowanie) i inne czynniki, takie jak motywacja czy pewność siebie, które wpływają na efektywność działania. Wnioski były jednoznaczne. Mężczyźni otyli jako nastolatkowie zarabiają nawet o 18% rocznie mniej niż ich rówieśnicy o prawidłowej budowie ciała. 

Zdaniem naukowców otyłość się nie opłaca, ponieważ już otyłe nastolatki zazwyczaj gorzej wypadają w testach umiejętności poznawczych, są niepewni siebie i gorzej zmotywowani. Ma to zapewne związek z dyskryminacją, jakiej często doświadczają ze strony rówieśników czy nauczycieli. Wyniki badań potwierdziły się także u mężczyzn z USA i Wielkiej Brytanii.

"Nasze wyniki pokazują, jak duże znaczenia ma polityka zwalczania otyłości na wczesnych etapach życia dla zmniejszenia wydatków na opiekę zdrowotną, a ograniczania ubóstwa i nierówności w późniejszym okresie życia" - podsumowuje autor badania, Paul Nystedt z Jönköping University. Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie Demography.