powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Kultura

Pałac Kultury kończy 71 lat. Niekochany jubilat urządza imprezę dla całej Warszawy

Warszawa przez ostatnie dekady zdążyła zmienić się niemal nie do poznania. Przybyły szklane wieżowce, nowe linie metra i apartamentowce sprzedawane z widokiem na centrum, choć czasem widok kończy się na ścianie sąsiedniego budynku. Pałac Kultury i Nauki trwa jednak na swoim miejscu. Nadal służy jako punkt orientacyjny, tło wakacyjnych zdjęć i architektoniczny temat, przy którym spokojna rozmowa potrafi szybko zamienić się w debatę historyczną.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Pałac Kultury kończy 71 lat. Niekochany jubilat urządza imprezę dla całej Warszawy
Chcesz czytać więcej treści jak „Pałac Kultury kończy 71 lat. Niekochany jubilat urządza imprezę dla całej Warszawy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

22 lipca ten kłopotliwy jubilat skończy 71 lat. Zamiast pompatycznej akademii zaplanowano koncert orkiestry dętej, tort, rodzinne animacje, nocne zwiedzanie i bezpłatne Silent Disco. Trudno o wyraźniejszy obraz drogi, jaką przeszedł Pałac – od monumentalnego symbolu władzy do miejsca, przy którym warszawiacy zakładają słuchawki i tańczą na świeżym powietrzu.

Prezent, którego nie dało się schować do szafy

Pałac oficjalnie przekazano społeczeństwu polskiemu 21 lipca 1955 roku, a dzień później udostępniono go zwiedzającym. Datę dobrano oczywiście z powodów politycznych – 22 lipca był w PRL państwowym świętem związanym z rocznicą ogłoszenia Manifestu PKWN. Podczas otwarcia Sala Kongresowa wypełniła się delegacjami władz i przedstawicielami państw bloku wschodniego, a przez gmach przewinęło się tego dnia około 20 tysięcy osób.

Trudno udawać, że geneza budynku była niewinna. Oficjalny dar Związku Radzieckiego miał przypominać mieszkańcom odbudowującej się Warszawy, kto rozdawał polityczne karty. Pałac dominował nad zniszczonym miastem nie tylko wysokością. Zajmował centralne miejsce w przestrzeni i wyobraźni, a jego monumentalna bryła skutecznie utrwalała przekaz o potędze systemu.

Mam jednak wrażenie, że Warszawa dokonała wobec niego czegoś znacznie ciekawszego niż symboliczne burzenie. Stopniowo zaczęła go przejmować. Kolejne pokolenia wchodziły do środka na zajęcia, spektakle, targi książki, koncerty, seanse filmowe i wystawy. Polityczna dekoracja stała się budynkiem użytkowym, pełnym bardzo zwyczajnych ludzkich wspomnień.

237 metrów, których nie da się zignorować

Pałac ma 237 metrów wysokości i 46 kondygnacji, w tym dwie podziemne. Jest najwyższym zabytkiem w Polsce. Taras na 30. piętrze znajduje się 114 metrów nad ziemią, a wjazd windą trwa zaledwie 19 sekund. Tyle wystarcza, by przejść od zatłoczonego centrum do panoramy, z której Warszawa wygląda znacznie spokojniej, niż zachowuje się na poziomie chodnika.

Podczas urodzin bilety na taras będą kosztować 7,10 zł i będzie je można kupić 22 lipca w kasie oraz biletomatach. Tego dnia punkt widokowy pozostanie otwarty do godziny 23:00. Promocyjna cena obejmie również Wystawę Pamiątek na 31. piętrze, ale w jej przypadku trzeba wcześniej zarezerwować termin. Liczba miejsc jest ograniczona.

W pięciu salach wystawowych zgromadzono przedmioty związane z budową i funkcjonowaniem gmachu. Są dokumenty, wyposażenie techniczne, stroje pracowników czy krzesła z Sali Kongresowej. Takie eksponaty pozwalają spojrzeć na Pałac z bardziej ludzkiej perspektywy. Monument przestaje być jednolitą bryłą z pocztówki, a zaczyna przypominać ogromny organizm, w którym przez dziesięciolecia pracowały tysiące osób. Urodzinowe zwiedzanie z przewodnikiem potrwa około 45 minut, a grupy będą liczyły maksymalnie 13 uczestników.

Urodziny w rytmie orkiestry i Silent Disco

Program obchodów został ułożony tak, aby przyciągnąć zarówno miłośników historii, jak i ludzi, którzy chcą po prostu spędzić letni wieczór w centrum. Na 30. piętrze powstanie strefa rodzinna z animacjami. W planie znalazły się też koncert zespołu Brass Federacja, wspólne krojenie tortu oraz bezpłatne Silent Disco na Placu Centralnym.

Silent Disco pod Pałacem ma w sobie coś przewrotnie trafnego. Budynek projektowany jako demonstracja jednej obowiązującej wizji świata zostanie otoczony ludźmi, którzy wybiorą własny kanał muzyczny i będą tańczyć każdy w swoim rytmie. Trudno byłoby wymyślić lepszy symbol tego, jak zmieniło się miasto.

Tego samego dnia o godzinie 17:30 w Kinotece odbędzie się bezpłatny przedpremierowy pokaz dokumentu Pałac Kultury. Niekochany zabytek. Film opowiada o zmieniającym się stosunku warszawiaków do gmachu, wykorzystując wypowiedzi pracowników, historyków i artystów. Po projekcji zaplanowano spotkanie z reżyserką Jessiką Szczakiel. Bilety można odebrać w kasie Kinoteki.

Warszawa już go nie kocha ani nie nienawidzi tak samo

Przez lata Pałac Kultury wracał w dyskusjach o usuwaniu symboli komunizmu. Padały pomysły rozbiórki, przykrywania go inną zabudową albo pozbawiania szczególnego znaczenia. Tymczasem miasto rozwijało się wokół, a sam budynek obrastał nowymi funkcjami. Został oswojony przez codzienność, choć jego politycznego pochodzenia nie da się uczciwie wymazać.

Być może właśnie tak powinno wyglądać dojrzewanie miasta do własnej przeszłości. Bez amnezji i bez udawania, że architektura odpowiada za decyzje ludzi, którzy ją zamówili. Pałac może jednocześnie przypominać o radzieckiej dominacji i mieścić teatr, kino, muzeum oraz zajęcia dla dzieci. Sprzeczność pozostaje, ale Warszawa od dawna jest miastem zbudowanym ze sprzeczności.

71. urodziny raczej nie rozstrzygną sporu o Pałac Kultury. Za to pokażą, że stolica potrafi wykorzystywać własne symbole na nowych zasadach. I chyba właśnie dlatego pod dawnym pomnikiem systemu pojawią się tort, orkiestra i setki osób tańczących w słuchawkach. Czasem historia traci władzę nad miejscem nie wtedy, gdy znika budynek, lecz wtedy, gdy ludzie zaczynają urządzać go po swojemu.  

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Pałac Kultury kończy 71 lat. Niekochany jubilat urządza imprezę dla całej Warszawy"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX