powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

Ten bojowy robot zastąpił właśnie żołnierzy. Rewolucja dzieje się na naszych oczach

Wojsko uwielbia oszczędności, a na niczym nie można tak dobrze przyoszczędzić, jak na cięciach personelu, którego zawsze brakuje. Dlatego też wielkie dążenie do robotyzowania możliwie największej liczby aspektów działalności wojska udziela się wszystkim – również Singapurowi.

MMateusz Łysoń
Mateusz Łysoń
06.09.2023·3 minuty
Ten bojowy robot zastąpił właśnie żołnierzy. Rewolucja dzieje się na naszych oczach

Singapur zaczął testy wyjątkowego bojowego robota naziemnego, który ma uratować żołnierzy od nudnych wart

W miarę jak wojska na całym świecie koncentrują się na wykorzystaniu robotów w celu zwiększenia efektywności operacyjnej, Siły Zbrojne Singapuru (SAF) nie zamierzają pozostawać w tyle. Stąd właśnie rozpoczęcie sześciomiesięcznych testów innowacyjnego bezzałogowego pojazdu naziemnego (UGV), czyli lądowego robota bojowego, który został zaprojektowany specjalnie do patrolowania baz lotniczych. Jego nazwa (Airbase Patrol and Response Vehicle – APRV) jest jednoznaczna, jako że dosłownie określa go mianem “pojazdu do patrolowania baz powietrznych i odpowiadania” zapewne na jakiekolwiek zagrożenia.

Czytaj też:Jeździ sam i może strzelać. Polacy stworzyli wyjątkowego bojowego robota do pilnowania porządku

Ten robot stanowi duży krok naprzód w autonomicznej technologii wojskowej zwłaszcza dla Singapuru, jako że może działać zarówno w ramach trybu sterowania zdalnego, jak i w pełni zautomatyzowanego. Jego rola jest prosta – ma za zadanie zwiększyć bezpieczeństwo baz lotniczych, jednocześnie zmniejszając zapotrzebowanie na siłę roboczą. Wprawdzie jakiś operator najpewniej będzie ciągle pod ręką w stosownym centrum dowodzenia, ale zapewne zajmie się obsługą nie jednego, a wielu ARPV w tym samym czasie.

ARPV na zdjęciu autorstwa Ridzwana Rahmata

Każdy APRV to czterokołowy pojazd bazujący na elastycznej platformie, która jest wyposażona w szereg możliwości zapewniających maksymalne bezpieczeństwo. Obejmuje to kamerę o 360-stopniowym kącie widzenia, która w połączeniu z termowizorem gwarantuje ciągłe wykrywanie intruzów niezależnie od warunków oświetleniowych, głośnik i syrenę do ostrzegania i wszczynania alarmu, a wreszcie systemy komunikacji oraz uzbrojenie, obejmujące karabin maszynowy kalibru 7,62 mm lub 40-mm granatnik.

Czytaj też:Wojsko wypuszcza roboty na morza i oceany. Powstaje robotyczna marynarka wojenna

Głównym zadaniem APRV w singapurskich bazach jest patrolowanie wcześniej zdefiniowanych tras na konkretnym terenie. Te roboty zostały stworzone do wykrywania i śledzenia intruzów oraz do ostrzegania operatorów ludzkich o wszelkich nieprawidłowościach, dzięki czemu idealnie nadają się do zabezpieczania stref ograniczonego dostępu bez potrzeby stałej obecności personelu w polu. Zwłaszcza że każdy APRV posiada zdolność komunikowania się z innymi sprzętami i systemami.

Czytaj też:Zatarli granicę między ludźmi a sztuczną inteligencją. Efekt? Pierwszy taki robot na świecie

Rozpoczęte w lipcu 2023 roku, testy są przeprowadzane na bazie lotniczej Tengah i potrwają sześć miesięcy. Biorą w nich udział dwa APRV, które mają na celu rygorystyczne sprawdzenie wydajności, niezawodności i interoperacyjności pojazdu z istniejącymi systemami. Jeśli testy okażą się udane, APRV może zrewolucjonizować sposób patrolowania i zabezpieczania baz lotniczych. Redukując potrzebę ludzkiej interwencji bez kompromisów w zakresie skuteczności bezpieczeństwa, APRV ma potencjał ustanowienia nowego standardu w obronie baz lotniczych i tak naprawdę wszystkich obiektów wojskowych.

MMateusz Łysoń

Mateusz Łysoń

Pisze od 2016 roku na przeróżne tematy - od gier, po nowe technologie i na najpotężniejszych systemach wojennych kończąc. Poza tym tworzy gry i jest autorem książki fantasy pod tytułem Powrót do Korzeni.

Więcej tekstów autora→
Udostępnij
FacebookX