powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Aktywność

Pełne zawieszenie, mocny Bosch i wygodna rama. Scott pokazał elektryka, który może zastąpić samochód

Wystarczy przejechać kilka kilometrów rowerem po przeciętnym polskim mieście, żeby zacząć doceniać dobrą amortyzację. Kostka brukowa, zapadnięte studzienki, nierówne ścieżki rowerowe i krawężniki potrafią skutecznie odebrać przyjemność z jazdy. Tymczasem większość miejskich rowerów nadal oferuje co najwyżej amortyzowany widelec, a czasem nawet tego nie ma.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·6 minut·
Pełne zawieszenie, mocny Bosch i wygodna rama. Scott pokazał elektryka, który może zastąpić samochód
Chcesz czytać więcej treści jak „Pełne zawieszenie, mocny Bosch i wygodna rama. Scott pokazał elektryka, który może zastąpić samochód"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Scott uznał najwyraźniej, że czas potraktować komfort miejskich rowerzystów znacznie poważniej. Nowy model E-Ville na sezon 2027 to elektryczny rower miejski, który otrzymał pełne zawieszenie, silnik Bosch Performance Line CX o momencie obrotowym sięgającym 100 Nm i akumulator o pojemności nawet 800 Wh. Całość uzupełnia rama z niskim przekrokiem oraz kilka rozwiązań, które dotąd kojarzyły się przede wszystkim z bardziej zaawansowanymi rowerami terenowymi.

Pełne zawieszenie w miejskim rowerze? Scott znalazł dla niego zaskakująco dobre zastosowanie

Najbardziej charakterystycznym rozwiązaniem nowego E-Ville jest pełne zawieszenie. Oznacza to, że amortyzowane jest zarówno przednie, jak i tylne koło. Takie konstrukcje od lat dominują w bardziej zaawansowanych rowerach górskich, jednak w segmencie miejskim nadal należą do rzadkości.

Scott zdecydował się na dość interesujące rozwiązanie konstrukcyjne. Tylny amortyzator SR Suntour Raidon został niemal całkowicie ukryty wewnątrz ramy. Dzięki temu rower zachowuje stosunkowo elegancką, uporządkowaną sylwetkę, a sam element jest lepiej chroniony przed błotem, wodą i zanieczyszczeniami.

W zależności od wersji przednie zawieszenie oferuje 100 lub 120 mm skoku, natomiast tylne 100 mm. To wartości, które pozwalają myśleć o czymś więcej niż wyłącznie tłumieniu drobnych nierówności asfaltu. Podczas jazdy po kostce brukowej, zniszczonych nawierzchniach czy leśnych drogach taki układ może znacząco ograniczać wstrząsy przenoszone na ciało.

Elektryczne rowery coraz częściej kupują osoby, które wcześniej nie pokonywały regularnie kilkunastu czy kilkudziesięciu kilometrów. Wygodne zawieszenie może sprawić, że dłuższe przejażdżki staną się dla nich zwyczajnie przyjemniejsze.

Oczywiście pełna amortyzacja oznacza również bardziej skomplikowaną konstrukcję, dodatkowe elementy wymagające serwisowania i większą masę. Ukrycie tylnego amortyzatora pomaga chronić go przed zabrudzeniami, ale może też utrudniać dostęp podczas regulacji lub napraw.

Silnik Bosch Performance Line CX ma aż 100 Nm

Za elektryczne wspomaganie odpowiada centralnie umieszczony Bosch Performance Line CX. To jednostka dobrze znana z wymagających rowerów elektrycznych, również tych przeznaczonych do jazdy w terenie. W nowym E-Ville oferuje maksymalny moment obrotowy 100 Nm.

Taka wartość robi wrażenie w rowerze, który ma służyć między innymi do dojazdów do pracy i codziennych zakupów. Mocne wspomaganie przyda się szczególnie podczas ruszania pod górę, jazdy z bagażem i pokonywania dłuższych wzniesień. Warto jednak pamiętać, że wysoki moment obrotowy nie oznacza możliwości rozwijania dowolnej prędkości. W europejskiej wersji wspomaganie elektryczne ograniczone jest do 25 km/h.

Scott przygotował dwa warianty nowego modelu, różniące się między innymi pojemnością akumulatora. E-Ville 10 SUV otrzymał baterię Bosch PowerTube 800 Wh, natomiast bardziej miejski E-Ville 20 korzysta z akumulatora 720 Wh. W obu przypadkach ogniwa zostały zintegrowane z dolną rurą ramy i można je wyjąć z boku, co ułatwia ładowanie poza rowerem.

Co ważne, producent przewidział również możliwość zastosowania dodatkowego akumulatora Bosch PowerMore 250. Dzięki temu użytkownicy planujący długie wycieczki mogą zwiększyć zapas energii o kolejne 250 Wh.

Przy takich pojemnościach można liczyć na naprawdę solidny zasięg, ale konkretna liczba kilometrów będzie zależała od wielu czynników. Wybór trybu wspomagania, ukształtowanie terenu, temperatura i obciążenie roweru mogą wyraźnie wpłynąć na zużycie energii.

Regulowane siodełko rodem z roweru górskiego

Scott E-Ville otrzymał także regulowaną sztycę podsiodłową typu dropper. Rozwiązanie to stosuje się przede wszystkim w rowerach górskich, gdzie pozwala błyskawicznie obniżyć siodełko podczas stromych zjazdów. W mieście jego rola jest jednak zupełnie inna.

Za pomocą manetki na kierownicy można opuścić siodełko przed zatrzymaniem się na światłach, co ułatwia stabilne podparcie się nogami. Po ruszeniu wystarczy ponownie podnieść je do wysokości zapewniającej prawidłową pozycję podczas pedałowania.

To szczegół, który może mieć ogromne znaczenie dla osób obawiających się utraty równowagi podczas zatrzymywania ciężkiego roweru. W połączeniu z niskim przekrokiem aluminiowej ramy powstaje konstrukcja znacznie bardziej przystępna również dla mniej doświadczonych rowerzystów.

Producent zadbał także o regulowany wspornik kierownicy, umożliwiający dopasowanie pozycji do własnych preferencji. Całość uzupełniają szerokie na 60 mm opony, które dodatkowo pomagają tłumić drobne nierówności nawierzchni.

Scott E-Ville 10 SUV czy E-Ville 20? Dwa rowery na trochę inne potrzeby

Droższy Scott E-Ville 10 SUV został przygotowany z myślą o osobach, które oprócz miejskiej jazdy planują regularnie korzystać z leśnych ścieżek i szutrowych tras. Ma przedni amortyzator RockShox Recon Silver RL o skoku 120 mm, 11-biegowy napęd Shimano CUES i opony Schwalbe Advancer z bieżnikiem lepiej przystosowanym do zróżnicowanych nawierzchni.

Za wyświetlanie informacji odpowiada Bosch Kiox 300, oferujący między innymi dostęp do danych dotyczących jazdy i funkcji nawigacyjnych. Wersja SUV korzysta również z większego akumulatora 800 Wh.

Scott E-Ville 20 stanowi bardziej miejski wariant tej samej koncepcji. Otrzymał amortyzowany widelec SR Suntour XCM34 o skoku 100 mm, 10-biegowy napęd Shimano CUES i opony Schwalbe Big Apple Performance, które lepiej pasują do asfaltowych dróg oraz codziennych przejazdów. Zamiast większego wyświetlacza zastosowano kompaktowy Bosch Purion 200.

Obie odmiany wyposażono w czterotłoczkowe hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano MT4120 z tarczami o średnicy 180 mm. Są również pełne błotniki, oświetlenie Lezyne, stopka i tylny bagażnik Racktime SNAPIT 2.0 o nośności 20 kg. Wspornik kierownicy ma zintegrowane mocowanie SP Connect do smartfona.

Dodatkowo konstrukcja pozwala na podłączenie przyczepki rowerowej, co zwiększa możliwości transportowe. Dopuszczalna masa całkowita zestawu wynosi 160 kg, przy czym uwzględnia ona rower, rowerzystę i przewożony bagaż.

Ponad 31 kg masy i cena przekraczająca 20 tysięcy zł

Jest jednak pewien szczegół, który może ostudzić entuzjazm. Scott E-Ville 10 SUV waży około 31,2 kg, a E-Ville 20 około 31,3 kg. Nawet jak na elektryczny rower miejski są to znaczące wartości.

Podczas jazdy wspomaganej silnikiem masa może być znacznie mniej odczuwalna, jednak sytuacja zmienia się przy konieczności wniesienia roweru po schodach, pokonania wysokiego progu czy ustawienia go w ciasnym pomieszczeniu. W takim przypadku ponad 31-kilogramowa konstrukcja wymaga już sporego wysiłku.

Ceny również potwierdzają, że Scott kieruje nowy model do bardziej wymagających użytkowników. W niemieckich ofertach E-Ville 20 kosztuje 4 599 euro, czyli około 20 100 zł. Za E-Ville 10 SUV trzeba zapłacić 5 399 euro, czyli około 23 600 zł. Polskie ceny mogą zostać ustalone inaczej.

Za te pieniądze można kupić bardzo dobrze wyposażony rower trekkingowy, a nawet niektóre elektryczne modele górskie. W przypadku E-Ville płacimy przede wszystkim za połączenie komfortu, mocnego napędu i wszechstronnego wyposażenia w jednej konstrukcji.

Scott E-Ville pokazuje, jak bardzo zmienia się definicja roweru miejskiego. Jeszcze niedawno wystarczały wygodne siodełko, błotniki i bagażnik. Dziś coraz częściej pojawiają się zaawansowane systemy wspomagania, ogromne akumulatory i rozwiązania zapożyczone z rowerów terenowych.

Nie wszystkie te innowacje są niezbędne, ale pełne zawieszenie akurat potrafię zrozumieć. Zwłaszcza gdy myślę o jakości części polskich dróg rowerowych i o osobach, dla których komfort jazdy jest ważniejszy od niskiej masy czy sportowych osiągów.

Nowy E-Ville może być znakomitym towarzyszem długich podróży, codziennych dojazdów i wycieczek po mniej równych nawierzchniach. Trzeba jednak dysponować odpowiednim budżetem oraz miejscem do jego przechowywania.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Pełne zawieszenie, mocny Bosch i wygodna rama. Scott pokazał elektryka, który może zastąpić samochód"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX