powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Moda i uroda

Perły, postrzępiony materiał i brudna podeszwa. Vans znalazł przepis na sneakersowy luksus

Patrzę na nowe Vans Era 95 i mam wrażenie, że ktoś bardzo starannie zaplanował ich zużycie, ubrudził podeszwę, postrzępił materiał, a na koniec uznał, że całość potrzebuje jeszcze pereł, kolorowych kamieni i kilku ozdób przypominających zawartość dziecięcego pudełka z biżuterią. Efekt powinien być chaotyczny. Tymczasem wygląda zaskakująco spójnie.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·3 minuty·
Perły, postrzępiony materiał i brudna podeszwa. Vans znalazł przepis na sneakersowy luksus

fot. Satoshi Nakamoto x Vans Era 95 Blue

Chcesz czytać więcej treści jak „Perły, postrzępiony materiał i brudna podeszwa. Vans znalazł przepis na sneakersowy luksus"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Za projekt odpowiada Satoshi Nakamoto. Uprzedzając skojarzenie, które zapewne pojawiło się u większości osób – chodzi o luksusową markę streetwearową z Los Angeles, która pożyczyła nazwę od pseudonimu twórcy Bitcoina. Firma buduje swój wizerunek wokół estetyki hakerskiej, motocyklowej Americany i ręcznie przerabianych ubrań. Teraz ponownie spotyka się z Vansem, a nowa wersja Era 95 będzie jednym z premierowych modeli podczas ComplexCon 2026 w Los Angeles.

Kiedy nowe buty celowo wyglądają na mocno używane

Nowa odsłona otrzymała sprany granatowy materiał i charakterystyczny dla wcześniejszych projektów Satoshi Nakamoto zestaw ozdób. Wokół cholewki pojawiają się perły, kamienie i drobne dekoracje, materiał wygląda na miejscami sfatygowany, a podeszwa została postarzana. Wzdłuż jej boku ciągnie się ogromny napis SATOSHI NAKAMOTO, więc subtelność zdecydowanie nie znalazła się na liście projektowych priorytetów.

fot. Satoshi Nakamoto x Vans Era 95 Blue

Moda zdążyła już przyzwyczaić nas do fabrycznie podartych jeansów, poplamionych sneakersów i bluz wyglądających tak, jakby właściciel wyciągnął je z szafy po kilkunastu latach. Nadal fascynuje mnie jednak, jak bardzo odwróciło się znaczenie słowa nowe. Dawniej pierwsza rysa na drogich butach mogła zepsuć humor na pół dnia. Dziś marki potrafią wykonać tę rysę za nas i jeszcze uczynić z niej najważniejszy element projektu.

W przypadku tych Vansów dochodzi jeszcze jeden element – biżuteria. Zniszczona powierzchnia spotyka się z błyszczącymi detalami, więc but wygląda trochę jak para noszona przez lata, którą ktoś później oddał w ręce jubilera. Ten kontrolowany bałagan stał się już znakiem rozpoznawczym współpracy obu marek.

Satoshi Nakamoto pomogło Vansowi znaleźć nowy język

Relacja Vans i Satoshi Nakamoto zaczęła się od przerabianych modeli Old Skool. Oficjalna współpraca ruszyła w 2024 roku, a charakterystyczne perły, kryształy, zabrudzone podeszwy i ręcznie wyglądające napisy szybko stały się czymś więcej niż jednorazowym eksperymentem. Pierwsze wspólne modele wyprzedawały się bardzo szybko, a na rynku wtórnym osiągały ceny wielokrotnie wyższe od katalogowych.

fot. Satoshi Nakamoto x Vans Era 95 Blue

Co ciekawe, podobna estetyka zaczęła później przenikać także do regularnej oferty Vansa. Seria Old Skool Pearlized wykorzystuje dekoracyjne elementy oraz celowo postarzaną stylistykę, którą trudno całkowicie oddzielić od projektów Satoshi Nakamoto. Jesienne wersje Pearlized kosztują 130 dolarów, czyli około 500 zł.

Wiosną pojawiła się z kolei czarna Era 95 Gems. Cholewka została wykonana z materiału, który podczas użytkowania może odsłaniać ukrytą kratkę, kołnierz pozostawiono z widoczną pianką, a całość uzupełniały kolorowe kamienie i przezroczysta podeszwa. Cena wynosiła 195 dolarów, czyli około 750 zł.

Mam wrażenie, że właśnie tutaj widać największą siłę tej współpracy. Vans przez dekady zbudował pozycję na niezwykle prostych sylwetkach. Era czy Old Skool są wręcz wdzięcznym płótnem do przeróbek. Nie trzeba projektować futurystycznej podeszwy ani dodawać siedmiu technologii amortyzacji. Wystarczy zmienić powierzchnię, materiał i detale, a dobrze znany model nagle trafia do zupełnie innego świata.

ComplexCon zrobi z nich przedmiot polowania

Granatowe Era 95 Lucky Charms mają trafić do sprzedaży podczas ComplexCon, który odbędzie się 3 i 4 października 2026 roku w Los Angeles Convention Center. Organizatorzy zapowiedzieli na ten weekend wiele limitowanych premier sneakersów, w tym projekty Nike, Reebok, Adidas i kolejne współprace Vansa.

Na razie potwierdzono wyłącznie sprzedaż modelu Satoshi Nakamoto podczas imprezy. Szersza premiera nie została ogłoszona, podobnie jak oficjalna cena tej konkretnej wersji.

fot. Satoshi Nakamoto x Vans Era 95 Blue

I prawdopodobnie właśnie ograniczona dostępność będzie dla wielu osób równie ważna jak wygląd. Sneakersowa kultura od dawna działa przecież na mieszance designu, niedoboru i świadomości, że ktoś inny może zdobyć parę, której my nie dostaniemy. Gdy poprzednie Satoshi Nakamoto x Vans trafiały na rynek wtórny, ceny potrafiły przekraczać 1 000 dolarów.

Czy sama założyłabym buty z koralikami, kamieniami, postrzępionym materiałem i gigantyczną nazwą marki na podeszwie? Musiałabym się chwilę zastanowić. Ale zdecydowanie wolę taki eksperyment od kolejnej limitowanej wersji różniącej się od poprzedniej jedynie odcieniem sznurówek.

Vans znalazł sposób, żeby swoje najbardziej znajome modele ponownie uczynić obiektami pożądania. Paradoks polega na tym, że osiągnął to, pozwalając im wyglądać tak, jakby ktoś zdążył je już solidnie zużyć.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Perły, postrzępiony materiał i brudna podeszwa. Vans znalazł przepis na sneakersowy luksus"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX