powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Zdrowie

Takiej szczoteczki nam potrzeba. Philips ma sposób, żebyśmy doczyścili zęby na medal

Nic się nie obroni przed sztuczną inteligencją, więc to była tylko chwila nim dotrze także do szczoteczki. Nie oznacza to jednak, że opowie wam ona teraz ciekawostki na temat wybranego państwa, lecz coś o wiele fajniejszego i przydatnego.

B
Bartosz Gabiś
1h temu·3 minuty·
Takiej szczoteczki nam potrzeba. Philips ma sposób, żebyśmy doczyścili zęby na medal

Philips

Chcesz czytać więcej treści jak „Takiej szczoteczki nam potrzeba. Philips ma sposób, żebyśmy doczyścili zęby na medal"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Philips z pomysłem na szczoteczkę idealną? W końcu nie będzie wątpliwości, gdzie trzeba doczyścić

Poranki bywają trudne, a nasza codzienna rutyna pielęgnacyjna często przypomina automatyczny proces, w którym działamy trochę półprzytomnie. Przez ostatnie lata producenci sprzętu AGD i elektroniki użytkowej próbowali wpoić nawyk szczotkowania zębów ze smartfonem w ręku. Wizja inteligentnej łazienki opierała się na aplikacjach mobilnych, wielkich stacjach i analizie w czasie rzeczywistym ruchów używanej szczoteczki i jak szło dobrze, to nawet przyznawały punkty za dokładność!

Philips

W praktyce jednak większość z nas szybko rezygnowała z tego typu rozwiązań. Mało kto ma ochotę wcześnie rano, w pidżamie i z mokrymi dłońmi, wpatrywać się w ekran telefonu tylko po to, by poprawnie umyć zęby, nawet jeżeli są to urocze pokemony, które potem dają nagrody.

Firma Philips postanowiła rozwiązać ten problem i podejść do tematu sztucznej inteligencji w higienie jamy ustnej z praktycznej perspektywy. Efektem tego przemyślanego zwrotu jest najnowsza generacja flagowej szczoteczki sonicznej Philips Sonicare DiamondClean 9900 Prestige, która przenosi inteligentne prowadzenie użytkownika z ekranu smartfona bezpośrednio na rękojeść samego urządzenia.

Zamiast wymagać od użytkownika otwierania aplikacji i śledzenia statystyk na zewnętrznym ekranie, nowa szczoteczka została wyposażona w przejrzysty wskaźnik umieszczony bezpośrednio na obudowie, nazywany przez producenta mapą jamy ustnej, co zostało oddane dość wierną kopią mytych zębów, chociaż w minimalistycznej grafice.

System ten dzieli uzębienie na dwanaście precyzyjnych stref i w trakcie szczotkowania lub natychmiast po jego zakończeniu sygnalizuje, które miejsca zostały dokładnie wyczyszczone, a które wymagają jeszcze chwili uwagi. W połączeniu z wielofunkcyjnym pierścieniem świetlnym wokół obudowy, szczoteczka daje błyskawiczną i bezinterfejsową informację zwrotną.

Kolorowy, świecący wskaźnik dynamicznie reaguje na stopień umycia zębów, a raczej umytej ich powierzchni, a gdy pojawi się taka potrzeba, to ostrzega również przed zbyt mocnym dociskaniem główki czy zbyt gwałtownym ruchem szorującym, chroniąc w ten sposób delikatne dziąsła i szkliwo przed uszkodzeniem (szczerze mówiąc, brzmi dla mnie jak marzenie i koniec trosk mojej dentystki).

Philips

Sercem całej konstrukcji jest algorytm sztucznej inteligencji trzeciej generacji, który działa w pełni lokalnie na samym urządzeniu. Przetwarzanie danych bezpośrednio przez procesor wbudowany w szczoteczkę pozwala na natychmiastowe reagowanie na specyficzne nawyki użytkownika, całkowicie eliminując opóźnienia wynikające z łączności Bluetooth czy przetwarzania danych w chmurze.

Wykorzystując przestrzenne czujniki położenia oraz sprawdzoną technologię SenseIQ, urządzenie potrafi automatycznie redukować intensywność drgań silnika sonicznego, gdy zauważy niewłaściwą technikę szczotkowania. Dzięki temu asystent higieny czuwa nad zdrowiem w sposób, według producenta, całkowicie dyskretny, nie wymagając manualnego przestawiania trybów ani analizowania skomplikowanych wykresów po zakończeniu mycia.

Taka zmiana podejścia to ogromny i bardzo potrzebny krok w rozwoju nowoczesnej elektroniki użytkowej. Nowa generacja DiamondClean 9900 Prestige pokazuje, że domowa technologia powinna być intuicyjna i niemal niezauważalna dla użytkownika i pomagać w codziennych czynnościach, a nie narzucać kolejne ekrany do codziennego śledzenia.

Czytaj też: Kolorowy ekran i 105 dni bez ładowania. Xiaomi rewolucjonizuje higienę zębów

Odpowiednio zaprojektowana informacja wizualna na obudowie sprawia, że korygowanie błędów staje się naturalne i odruchowe. Gdy widok na uchwycie zasugeruje ominięty obszar, po prostu poświęcamy mu jeszcze kilka sekund, zyskując pewność, że jama ustna została wyczyszczona z maksymalną dokładnością.

I o taką właśnie kontrolę nad dokładnością niczego nie robiłem, brzmi doskonale.

Źródło: philips, theverge

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Takiej szczoteczki nam potrzeba. Philips ma sposób, żebyśmy doczyścili zęby na medal"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX