Łącznie badaniami objęto 78 krajów i okazało się, że w większości z nich występowało wspomniane zjawisko. Innymi słowy, mieszkańcy byli mniej zadowoleni ze swojego życia, gdy społeczeństwo w ich kraju stawało się mniej równe pod względem ekonomicznym. Tego typu spadki odnotowano nawet tam, gdzie gospodarka rozwijała się stosunkowo równomiernie, a przedstawiciele wszystkich klas społecznych stawali się bogatsi.

Łącznie analizami objęto 78 krajów 

Bartram analizował dane sondażowe z lat 1981-2020, aby zestawić ocenę zadowolenia z życia w skali od 1 do 10 z oszacowaniem nierówności w danym kraju. Ostatecznie doszedł do wniosku, iż satysfakcja z życia w Wielkiej Brytanii w 2018 roku była podobna do tej z 1981 roku, kiedy trwała wielka recesja. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy okazał się poważny wzrost nierówności społecznych. Współczynnik zadowolenia spadł z 7,7 w 1981 roku do 7,4 w 1999, kiedy rosły nierówności. Następnie podskoczył do 7,8, gdy nierówności spadały.

Jak wyjaśnia autor, kiedy rosną nierówności, ludzie o wysokich dochodach nie korzystają zbytnio ze swoich zysków. Wielu bogatych obywateli skupia się bowiem na tych, którzy posiadają więcej od nich. W konsekwencji mają oni problemy z poczuciem pełnej satysfakcji z codziennego funkcjonowania. Z kolei przedstawiciele najbiedniejszych warstw czują się wykluczeni i sfrustrowani pozostawaniem w tyle nawet za osobami z klasy średniej.

W Indiach wraz ze wzrostem nierówności doszło do spadku zadowolenia z życia z 6,7 w 1990 roku do 5,8 w 2006 roku. Pomimo częściowej poprawy sytuacji na przestrzeni kolejnych lat w 2012 roku satysfakcja z życia nadal pozostawała niż od tej z 1990 roku. Podobne zjawisko odnotowano też między innymi w Stanach Zjednoczonych i Australii. Z kolei spadek nierówności okazał się korelować ze wzrostem zadowolenia z życia w Polsce, Peru, Meksyku i Ukrainie (przed wybuchem wojny).

Polacy wśród nacji cechujących się wzrostem zadowolenia z życia 

Bartram dodaje, iż wyniki jego badań są sprzeczne z niektórymi analizami przeprowadzonymi wcześniej. Sugerowały one, że wyższe nierówności mogą zwiększać zadowolenie z życia. W tym przypadku wnioski są natomiast kompletnie odwrotne: im wyższe nierówności w społeczeństwie, tym mniejsze zadowolenie z życia. Problemem poprzednich analiz mogło być porównywanie sytuacji w różnych krajach, a nie na tych samych obszarach.