Fokę zaobserwował Błękitny Patrol Fundacji WWF na wschodnim odcinku wybrzeża. W marcu i w kwietniu małe foki rozpoczynają samodzielne życie po tym, jak opuszcza je matka.

"Foka mogła urodzić się na polskim wybrzeżu" – mówi Mikołaj Zybała z WWF Polska i dodaje: "była dobrze odżywiona i w dobrej kondycji. Nie wymagała udzielenia pierwszej pomocy ani rehabilitacji". Błękitny Patrol WWF będzie monitorował miejsce, w którym doszło do obserwacji.

Foki szare rodzą się w lutym i w marcu. Po okresie dwóch do trzech tygodni opuszcza je matka, a focze szczenię rusza instynktownie do morza w poszukiwaniu pokarmu.

Od kilku lat Błękitny Patrol WWF przyjmuje zgłoszenia o obserwacji małych fok. Jeżeli zwierzę wymaga pomocy, powiadamia Stację Morską w Helu, która zabiera szczenię do helskiego fokarium, gdzie zostaje poddane rehabilitacji, a potem jest wypuszczane z powrotem do Bałtyku.

Foki szare, niegdyś licznie występujące na polskim wybrzeżu, rodziły kiedyś również na naszych brzegach. Potem ich liczebność spadła, a u nas stały się rzadkim gościem. Pomimo prowadzonego od trzydziestu lat monitoringu tego gatunku, nie udało się udokumentować ich narodzin w naturze na polskim odcinku wybrzeża Bałtyku. Na plażach pojawiają się za to focze szczenięta. Niektóre z nich wymagają rehabilitacji.

Fundacja WWF obecnie monitoruje całe polskie wybrzeże. Jej pracownicy apelują do osób, które znajdą fokę na brzegu o niezwłoczny kontakt telefoniczny z patrolem Fundacji pod numerem 795 536 009 lub ze Stacją Morską w Helu, 601 889 940. Przypominają także, by nie podchodzić do zwierzęcia.

Projekt „Ochrona siedlisk ssaków i ptaków morskich” jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.