
Oznacza to, że każdy programista i inżynier na świecie ma teraz darmowy dostęp do projektów konstrukcyjnych, kodu źródłowego i list dostawców. Ten ruch ma szansę zdemokratyzować dostęp do technologii, która dotychczas była zarezerwowana dla najbogatszych laboratoriów, takich jak Boston Dynamics czy Tesla.
Od akademika do rewolucji — historia Roboto Origin
Za sukcesem RoboParty stoi 21-letni Huang Yi, który swoją przygodę z robotyką zaczął jeszcze w pokoju studenckim na Harbin Institute of Technology. Już wtedy budował budżetowe roboty bipedalne, co przyciągnęło uwagę samego Marca Raiberta, założyciela Boston Dynamics. Huang, sfrustrowany nieefektywnością branży, ukończył studia wcześniej i w 2025 roku założył startup, który w zaledwie 120 dni opracował prototyp Roboto Origin.
Urządzenie o wysokości 125 cm i wadze 34 kg nie jest tylko ciekawostką naukową. Robot potrafi poruszać się z prędkością 3 m/s, co czyni go jednym z najszybszych humanoidów w swojej klasie. Za płynny, naturalny chód odpowiada autorski algorytm AMP (Anthropomorphic Gait Algorithm), który sprawia, że ruchy maszyny do złudzenia przypominają ludzkie.
Czytaj też: Od szkicu do fabryki w 10 miesięcy. Brytyjski Humanoid buduje roboty w rekordowym tempie
Decyzja o pełnym otwarciu projektu w styczniu tego roku zaowocowała błyskawicznym sukcesem: ponad 1000 gwiazdek na GitHubie i dziesiątki zamówień na zestawy do samodzielnego montażu.
Naszym celem jest sprawienie, aby najlepsze rozwiązania robotyczne rodziły się w tym ekosystemie i służyły całemu światu – podkreśla Huang Yi.
Demokratyzacja robotyki. Koniec z wysokimi kosztami?
Model open-source zaproponowany przez RoboParty uderza w trzy największe bolączki branży: astronomiczne koszty, rozdrobnienie projektów i brak jednolitych standardów. Firma szacuje, że udostępnienie gotowej bazy „Embodied Infrastructure” może obniżyć koszty rozwoju nowych humanoidów nawet o 80 procent. Zamiast budować wszystko od zera, małe zespoły i niezależni deweloperzy mogą teraz pobrać pliki CAD, listę części (EBOM) i instrukcje montażu, skupiając się wyłącznie na programowaniu nowych zachowań.
Czytaj też: HoloRadar, to nowy „szósty zmysł” dla autonomicznych pojazdów, który widzi przez ściany
RoboParty nie tylko daje narzędzia, ale też zarządza globalną listą problemów („Hands-On Humanoid Robot Problem List”), przekształcając błędy poszczególnych użytkowników w zbiorową wiedzę. To podejście przyciągnęło już talenty z największych światowych uczelni oraz inżynierów z firm z listy Fortune 500.
Czytaj też: L7 od Robotery tańczy z mieczem. To prawdziwy sprawdzian balansu i precyzji
Harmonogram startupu na najbliższe lata jest ambitny. Rok 2026 ma upłynąć pod znakiem rozbudowy społeczności i edukacji. W latach 2027–2028 firma planuje wprowadzenie modelu BMF (Behavior Foundation Model), który będzie potrafił uczyć się nowych zadań poprzez obserwację, a po 2029 roku RoboParty zamierza stać się uniwersalną platformą dla masowo wdrażanej sztucznej inteligencji ucieleśnionej. Jeśli wizja Huanga Yi się spełni, za kilka lat roboty w naszych domach i fabrykach nie będą pochodzić od jednego monopolisty, ale będą wynikiem globalnej, otwartej współpracy tysięcy pasjonatów. To już nie tylko technologia – to nowa filozofia budowania przyszłości.