Są takie urządzenia, bez których już sobie nie wyobrażamy życia, a na które zrzucamy obowiązki najmniej lubiane. Na przykład nie chcę wracać do rzeczywistości, w której musiałbym używać do mycia okien samej ścierki bez mojego Kärchera, brr. Albo gorzej, jak pralki? Te przywileje niestety przychodzą też z pewnymi obciążeniami.
Po co używać octu w pralce? Odpowiedź może cię zadziwić, ale warto też znać przeciwwskazania
Z każdą przyjemnością, przychodzą jeszcze obowiązki i potencjalne problemy, na szczęście nim w ogóle wykonamy z każdym z nich telefon do jakiegoś specjalisty z ogłoszenia, można często zadzwonić do najważniejszych znawców, z którymi mamy kontakt. Nasi rodzice mogą się nie znać na dokładnie wszystkim, ale są pewne sztuczki, które ludzie sobie przekazują z pokolenia na pokolenie.

Jedną z nich jest magiczne użycie octu, środka sprawdzającego się świetnie nie tylko do galertu (galadu lub po prostu galarety. Zależy, skąd pochodzicie), ale i doskonale poradzi sobie z kamieniem. W mojej rodzinnej miejscowości woda była twardsza, niż kiedykolwiek indziej się spotkałem, a przez to pewne sztuczki dosłownie trzeba było poznać w dzieciństwie.
Wiedza pokoleniowa niesie ze sobą zawsze pewne ryzyko – nie zawsze jest ona poparta naukowymi testami. Albo przynajmniej nie jest potwierdzone przez innych specjalistów z konkretnej branży, że jakieś sztuczki nie uszkodzą delikatnych – w starciu z chociażby octem – materiałów. Bowiem chociaż rodzice będą się upierać, że pralce nic nie grozi, to może warto wysłuchać także specjalistów?
Zalety i szkody korzystania z octu w pralce
Nie tylko rodziny, ale i użytkownicy pralek z całego świata zrzeszeni na Reddicie, niosą pieśni pochwalne na temat skuteczności octu. Ja mogę dorzucić do tego swoją cegiełkę, zresztą zaledwie w zeszłym tygodniu przeprowadziłem regularny dla mnie proces. Jestem głuptas i trochę nie pomyślałem o tym, że za częste pranie w niższej temperaturze tworzy środowisko idealne dla rozwoju nieprzyjemnych zapachów. Zatem przyszła pora na czyszczenie pralki.
Czytaj też: To podobno najgorsze błędy jakie robimy podczas prania. Wiem że ja na pewno jestem winny części z nich
Przy okazji musiałem potraktować czarne koszulki octem, ze względu na nieprzyjemny zapach, który zaczął się tworzyć nawet kiedy ledwo ubrałem koszulkę. Idąc za radami mojej mamy, po prostu wlałem szklankę octu, koszulki i puściłem na 60 stopni. Nieprzyjemne zapachy zniknęły, elementy się doczyściły, a i zapewne dostał też za swoje kamień, który się zebrał w niedostępnych dla mnie zakamarkach. Koszulki oczywiście trzeba ponownie wyprać i czasami można poczuć po pierwszym praniu nutkę ogórków kiszonych, ale minie szybko pozostawiając spokój.
To nie jest też po prostu wymysł mój, mojej mamy i wielu innych osób. Użycie octu w pralce zalecają nawet producenci pralek jak Maytag, czy Samsung. Nie tylko do czyszczenia ich urządzeń, co i jako środek do pozbywania się niektórych plam jak trawa, kawa czy po dezodorancie. Zatem jak widać, ocet w pralce nie jest zmyśloną metodą.

Producenci jednak zalecają także ostrożność zwracają uwagę na fakt, że ocet może potencjalnie uszkodzić niektóre gumowe elementy jak kołnierze ochronne, zatyczki czy nawet wniknąć do elastycznych elementów pranej odzieży. W wytycznych firmy Whirlpool zapisano nawet, że istnieje ryzyko uszkodzenia mechanizmów ukrytych w bębnie. Wiemy też, że ocet i silniki to złe połączenie.
Najważniejsze to zachować rozsądek
Skoro nie ma 100%, że wszystko będzie dobrze, należy zachować czujność i z rozsądkiem używać octu w pralce, jeżeli już się ktokolwiek na to zdecyduje. Najlepszym krokiem będzie najpierw sprawdzić w instrukcji (nawet jeżeli nie ma się fizycznej, to na pewno jest dostępna w internecie), czy nie ma przeciwwskazań ujętych przez producenta. Najlepiej też prać z pustym bębnem, to znaczy wlać sam ocet do prania głównego lub prosto do bębna.

Pod żadnym pozorem też nie należy mieszać octu z inną chemią, a już najbardziej wybielaczem, takie połączenie tworzy toksyczne opary. Po wszystkim też jest dobrze wnętrze dokładnie przetrzeć, łącznie z kołnierzem i podejrzane zakamarki oraz wiadomo, dobrze żeby pierwsze pranie było jakieś dla nas obojętne, czyli szmatki, ręczniczki. Osobiście taką kąpiel robię nie częściej niż raz na kwartał, ale źródła wskazują, że nie maksymalnie raz na tydzień będzie też w porządku.
Poza tym warto sobie jeszcze poczytać o innych metodach. Jedni stosują cytryny, inni właśnie ocet, a kto wie, jakie jeszcze sekrety kryje ludzka wiedza?
Źródło: slashgear
