Kod szczęścia

POPATRZ NA ŚWIAT OCZAMI DZIECKA – BEZ OCZEKIWAŃ I UPRZEDZEŃ

W łagodzeniu napięć pomaga też wypracowanie odpowiedniego podejścia do zmiany. Ludzie, którzy wierzą, że zmiany są możliwe, że świat nie jest jedynie zastaną materią, na którą nie ma się żadnego wpływu, lepiej radzą sobie ze stresem. To życiowi optymiści, którzy bardzo szybko potrafią się otrząsnąć po porażce. Jak pisze Richard Wiseman, profesor uniwersytetu w Hertfordshire, w książce „Kod szczęścia”, osoby spięte mają zwykle ograniczone pole uwagi, przez co nie dostrzegają pojawiających się wokół nich możliwości. Nie chodzi tylko o sposób patrzenia, ale także o to, gdzie się tych możliwości szuka.

 W jednym ze swoich eksperymentów Wiseman poprosił uczestników, żeby w gazecie, którą dostali do przejrzenia, policzyli zdjęcia. Większości zajęło to około dwóch minut, niektórym nieco dłużej, bo po przeliczeniu fotografii kartkowali gazetę jeszcze raz, żeby sprawdzić wynik. Tak naprawdę wszyscy mogli podać wynik w kilka sekund. Na drugiej stronie znajdowało się ogłoszenie: „Przestań liczyć, w tej gazecie są 43 zdjęcia”. To zdanie zajmowało pół strony, a litery miały prawie cztery centymetry wysokości, ale nikt go nie zauważył.

Co więcej, uczestnicy pominęli również drugi, równie duży napis opublikowany w połowie gazety: „Przestań liczyć i powiedz prowadzącemu, że to zauważyłeś, a wygrasz 100 funtów”. Nikt nie wygrał, bo wszyscy byli zajęci liczeniem zdjęć, a jak pisze Wiseman, warto być zrelaksowanym i otwartym na niezliczone okazje, które codziennie pojawiają się wokół nas. Trzeba tylko patrzeć na świat oczami dziecka – bez oczekiwań i uprzedzeń, starając się widzieć to, co naprawdę nas otacza, a nie tylko to, czego się spodziewamy.

Zanim jednak nauczymy się panować nad tym, co nas stresuje, warto pamiętać, że stres może być także energetyczny i twórczy. Nadmiar stresu doprowadzi do choroby, ale niewielkie jego dawki są potrzebne do rozwoju i motywują do działania. Wyobraźmy sobie znakomitego sprzedawcę zatrudnionego w firmie x. Któregoś dnia dostaje od szefa informację, że od najbliższego poniedziałku obejmie stanowisko menedżera grupy sprzedażowej. Sprzedawca, dostając nową funkcję, dostaje także zespół, którym ma pokierować, nowe narzędzia i nowe cele do osiągnięcia.

Dla każdego taka sytuacja byłaby stresująca, bo w pierwszej chwili stres powoduje dezorganizację. Na szczęście część osób potrafi przekuć paraliżujący strach w motywację do działania – dzięki temu może podołać nowym sytuacjom, zadaniom, rolom. Jak zauważyli niemieccy psychologowie Jörg-Peter Schröder i Reiner Blank, z energetycznego punktu widzenia stres jest jak struna gitary. Zbyt luźna oznacza, że instrument jest rozstrojony, zbyt naciągnięta na pewno się zerwie. Harmonijne brzmienie instrumentu wymaga odpowiedniego naciągnięcia wszystkich strun.