Pierwszy pociąg wyjedzie na tę trasę już 15 czerwca. Przejazd pomiędzy trzecim co do wielkości miastem Szwecji a stolicą Norwegii zajmie około sześciu i pół godziny. Według przewoźnika ceny biletów mają zaczynać się od 149 koron szwedzkich, co odpowiada kwocie niecałych 60 złotych. Nie wiem jak wam, ale mi to brzmi jak kusząca alternatywa zarówno dla podróży samochodem, jak i dla części połączeń lotniczych.
Czytaj też: Plaża, port, spacery i hotel tuż przy morzu. Darłówko ma prosty przepis na udany urlop
Pociąg wyruszy z Malmö o godzinie 6:38 i dotrze do Oslo o 13:16. W przeciwnym kierunku skład odjedzie z norweskiej stolicy o 14:48, a do Malmö przyjedzie wieczorem. Na trasie przewidziano postoje między innymi w Lund, Helsingborgu, Halmstadzie, Varbergu, Trollhättan, Sarpsborgu oraz Fredrikstad. Pociągi zatrzymają się również w rejonie Göteborga, największego miasta zachodniej Szwecji. Jeśli lubicie kolej, a nie macie jeszcze planów urlopowych, to bez wątpienia warto będzie rozważyć wyjazd na północ Europy.
Szwedzki przewoźnik ma tego świadomość i podkreśla, że jednym z największych atutów nowego połączenia będą właśnie walory krajobrazowe. Szwedzka organizacja promująca turystykę zwraca uwagę, że podróż została podzielona na kilka odcinków, z których każdy oferuje zupełnie inne widoki. Na południu dominują nadmorskie pejzaże oraz historyczne miasta regionu zwanego Skanią.
W okolicach Varbergu podróżni mogą podziwiać wybrzeże Kattegatu i charakterystyczną twierdzę górującą nad morzem. Dalej trasa prowadzi przez okolice Göteborga oraz w kierunku jeziora Vänern, największego akwenu w Szwecji i trzeciego pod względem powierzchni jeziora w Europie. W północnej części trasy pojawiają się skaliste krajobrazy, jeziora oraz granitowe wąwozy charakterystyczne dla pogranicza szwedzko-norweskiego.
Nowa oferta ma również znaczenie dla rozwoju międzynarodowych podróży kolejowych w Europie Północnej. W Malmö pasażerowie będą mogli wygodnie przesiąść się na inne połączenia Snälltåget prowadzące do Kopenhagi, Hamburga i Berlina. Oznacza to, że podróż koleją z Oslo do Niemiec stanie się znacznie prostsza i będzie do ogarnięcia praktycznie w ramach jednej sieci połączeń obsługiwanych przez tego samego przewoźnika.
Czytaj też: Najlepszy plażowy kierunek świata znajduje się w Europie. Oto tegoroczny zwycięzca rankingu
Przedstawiciele spółki podkreślają, że potencjał ruchu pasażerskiego pomiędzy Kopenhagą, Malmö, Göteborgiem i Oslo pozostaje bardzo duży. Ich zdaniem bezpośrednie połączenia, wagony przystosowane do dalekobieżnych podróży oraz wagon restauracyjny mogą zachęcić kolejnych pasażerów do rezygnacji z podróży samochodem lub samolotem. Nowa trasa ma funkcjonować na zasadach komercyjnych, bez bezpośredniego finansowania ze środków publicznych.
Nietrudno zauważyć, że w ostatnich latach w Europie rośnie zainteresowanie podróżami pociągiem na dłuższych dystansach. Skandynawia, która od lat inwestuje w rozwiązania ograniczające emisję gazów cieplarnianych, staje się jednym z regionów szczególnie aktywnie rozwijających ofertę kolejową. Nowa trasa Malmö-Oslo ma być kolejnym krokiem w kierunku lepszej integracji transportowej państw nordyckich i stworzenia atrakcyjnej alternatywy dla ruchu lotniczego na krótkich i średnich dystansach.
Źródło: Wanderlust Magazine
