Wcześniej erupcje na Io zdarzały się sporadycznie, raz na rok lub dwa. 13 potężnych erupcji zarejestrowano między rokiem 1978 a 2006 - donosi portal Space.com.

Najnowsze dane wskazują, że na Io, czyli na trzecim co do wielkości księżycu Jowisza, dochodzi do częstych i gwałtownych erupcji wulkanicznych. Najsilniejsza miała miejsce 29 sierpnia 2013 roku. Doszło wtedy do uwolnienia "kurtyny ognia", czyli ogromnej ilości lawy do przestrzeni kosmicznej. 

Io ma średnicę o długości ponad 3 tys. km. Jest więc jednym z największych księżyców całego Układu Słonecznego. Io jest też zaliczany do grupy tzw. księżyców galileuszowych, można go zaobserwować za pomocą prostej lornetki.

Aktywność wulkaniczna na Io jest o tyle niezwykła, że właśnie ten księżyc jest poza Ziemią jedynym miejscem w Układzie Słonecznym, na którym dochodzi do podobnych wybuchów. Ze względu na niski poziom grawitacji, lawa i odpadki wyrzucone w trakcie erupcji wulkanicznej trafiają prosto do przestrzeni kosmicznej. 

- Io jest dla nas pewnego rodzaju wulkanicznym laboratorium, które pozwala lepiej zrozumieć przeszłość innych planet (w tym Ziemi), których powierzchnia została ukształtowana przez serię gwałtownych wybuchów na samym początku istnienia Układu Słonecznego - mówi Ashley Davies z NASA.