powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Honda, która powstała z myślą o jednym z najtrudniejszych wyścigów Australii

Limitowane motocykle mają pewną przypadłość. Czasami płacimy dużo więcej za specjalne malowanie, numerowaną tabliczkę i kilka dodatków, których prawdziwym zadaniem jest przede wszystkim dobrze wyglądać na zdjęciach.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·3 minuty·
Honda, która powstała z myślą o jednym z najtrudniejszych wyścigów Australii
Chcesz czytać więcej treści jak „Honda, która powstała z myślą o jednym z najtrudniejszych wyścigów Australii"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Honda CRF450RX Finke Limited Edition podchodzi do sprawy znacznie ciekawiej. Tutaj okazją do świętowania jest 50. edycja jednego z najbardziej wymagających pustynnych wyścigów Australii, a dodatkowe wyposażenie naprawdę przydałoby się komuś, kto zamierza zamiast polerowania motocykla porządnie go ubrudzić.

Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz. Honda wycenia dodatki na ponad 3500 dolarów australijskich, czyli około 9 200 zł, a za limitowaną wersję każe dopłacić względem zwykłego CRF450RX tylko 1500 dolarów australijskich, czyli około 4 000 zł. Taką matematykę w przypadku edycji specjalnych spotyka się zdecydowanie rzadziej, niż życzyliby sobie motocykliści.

Finke to miejsce, w którym naklejki szybko przestają mieć znaczenie

Tatts Finke Desert Race ma trasę prowadzącą z Alice Springs do Aputula i z powrotem. Łącznie zawodnicy pokonują około 460 km po czerwonym piachu, nierównościach i pustynnym terenie australijskiego Terytorium Północnego. Startują motocykle, samochody oraz buggy, a impreza przez dekady wyrobiła sobie reputację jednego z najważniejszych i najtrudniejszych australijskich wydarzeń off-roadowych.

Dla Hondy tegoroczna edycja miała dodatkowe znaczenie. David Walsh wrócił ze sportowej emerytury i wygrał Finke 2026 dla Honda Factory Racing. Było to jego szóste zwycięstwo w tej imprezie i jednocześnie 21. triumf Hondy w pięćdziesięciu rozegranych edycjach motocyklowej rywalizacji. Co ciekawe, wcześniejsze pięć zwycięstw Walsh odnosił na KTM-ach, a Honda na kolejny sukces w Finke czekała od 2013 roku.

Większy zbiornik mówi o tym motocyklu więcej niż specjalne malowanie

Bazowa Honda CRF450RX już jest maszyną przeznaczoną do bardzo poważnej jazdy poza asfaltem. Ma jednocylindrowy, chłodzony cieczą silnik Unicam o pojemności 450 cm3, pięciobiegową skrzynię o ciasno zestopniowanych przełożeniach, aluminiową ramę typu twin-spar oraz zawieszenie Showa.

W Finke Edition Honda skoncentrowała się więc na rzeczach, które pasują do charakteru długiego pustynnego ścigania.

Najbardziej wymownym dodatkiem jest 12-litrowy zbiornik paliwa IMS. Ma o 50% większą pojemność niż seryjny i otrzymał również nowy korek oraz pompę paliwa. Większy zasięg podczas jazdy w terenie jest zmianą zdecydowanie bardziej interesującą niż kolejny emblemat Limited Edition na bocznej owiewce.

Drugą poważniejszą modyfikacją jest kompletny układ wydechowy HGS ze stali nierdzewnej. Honda wskazuje na lepszy przepływ spalin oraz większą trwałość. Dopiero później dochodzi część wizualna – specjalna grafika SKDA przygotowana z okazji 50-lecia Finke oraz pasujące poszycie siedzenia. Całość wykończono w charakterystycznym kolorze Extreme Red.

I właśnie taka kolejność bardzo mi odpowiada. Najpierw zbiornik i wydech, później pamiątkowa grafika.

Limitowana Honda kosztuje około 43 tysięcy złotych

CRF450RX Finke Limited Edition została wyceniona w Australii na 16 399 dolarów australijskich, czyli około 43 300 zł. To wspomniane około 4 000 zł więcej niż w przypadku standardowego motocykla, podczas gdy wartość zamontowanych dodatków Honda określa na ponad 3500 dolarów australijskich, czyli około 9 200 zł.

Oczywiście jest haczyk i dla polskiego motocyklisty dość istotny. Finke Edition przygotowano dla australijskiego rynku. Honda potwierdza również ograniczoną liczbę egzemplarzy, ale nie podała konkretnej wielkości produkcji. Zainteresowani mają kontaktować się bezpośrednio z australijskimi dealerami.

Szkoda, bo na tle wielu edycji specjalnych ta Honda wygląda wyjątkowo uczciwie. Za dopłatą dostajemy wyposażenie, które można wykorzystać, a nie komplet droższych ozdób.

Trochę pamiątka, trochę gotowy przepis na pustynnego CRF-a

Można oczywiście kupić CRF450RX i samodzielnie zacząć kompletować większy zbiornik, wydech oraz pozostałe elementy. Dla części właścicieli właśnie przebudowa motocykla jest połową przyjemności.

Finke Edition ma jednak coś, czego nie da się później domówić z katalogu akcesoriów – bardzo konkretny moment, do którego się odnosi. Pięćdziesiąta edycja australijskiego wyścigu, powrót Davida Walsha, szóste zwycięstwo zawodnika i pierwsza wygrana Hondy od trzynastu lat tworzą wystarczająco mocne tło dla limitowanej wersji.

Mam tylko nadzieję, że większość tych motocykli nie skończy idealnie czysta w prywatnych kolekcjach. CRF450RX z 12-litrowym zbiornikiem i wydechem HGS wygląda znacznie lepiej z warstwą czerwonego australijskiego pyłu niż pod pokrowcem.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Honda, która powstała z myślą o jednym z najtrudniejszych wyścigów Australii"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX