powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

To prawdopodobnie pierwsza maszynka do golenia zrobiona z kartonu

Maszynka do golenia z papieru brzmi co najmniej osobliwie, a jednak to prawda. I kto miałby inny wymyślić coś takiego, jeżeli nie firma z długą tradycją produkowania ostrzy najwyższej jakości, od właśnie użytku w łazience, po noże kuchenne. Co najważniejsze, to nie jest projekt zrobiony po macoszemu.

B
Bartosz Gabiś
1h temu·4 minuty·
To prawdopodobnie pierwsza maszynka do golenia zrobiona z kartonu

KAI

Chcesz czytać więcej treści jak „To prawdopodobnie pierwsza maszynka do golenia zrobiona z kartonu"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Organizacja Narodów Zjednoczonych kilka lat temu wyznaczyła konkretne cele, którymi powinny się kierować gospodarki całego świata, aby wspólnie dać naszej planecie chwilę oddechu. Wiemy dzisiaj, że niestety idzie źle, a nawet bardzo źle. Szkoda, że chociaż połowa krajów członkowskich nie podeszła do tematu tak poważnie jak japoński producent noży.

Maszynka do golenia Kai, to przykład realizacji zadania na ocenę celującą, szkoda że nie wzięto sobie ich za wzór

Ta maszynka miała być alternatywą dla powszechnie używanych plastikowych maszynek, które każdego roku podobno w ilości 2 miliardów sztuk lądują na wysypiskach śmieci. Dlaczego? Po prostu nikomu się nie opłaca ich recyklingować i możliwe, że ktoś, gdzieś się tego zadania podjął, lecz smutna prawda kreuje zupełnie inny obraz rzeczywistości. Nikt tego nie robi.

KAI

Taka maszynka jest niewielka, lecz dwa miliardy takich sztuk to już całkiem solidny stosik dokładający swoją cegiełkę do globalnego problemu odpadów plastikowych, który na ten moment dotyka przede wszystkim najbiedniejsze kraje, ale to tylko krótkowzroczność, jeżeli komuś się wydaje, że te problemy nie dotrą i do państw o wyższym PKB.

Czytaj też: To najbardziej absurdalna sauna na świecie, którą zbudowali Szwedzi. Kto by nie chciał z niej skorzystać?

Co prawda rośnie trend sprawiający, że ludzie rzadziej używają maszynek jednorazowych, kierując swój wzrok i chęci ku innym usługom lub narzędziom wielokrotnego użytku, ale potrzeba zawsze będzie istniała, żeby sięgnąć po coś na już. I nie ma w tym niczego złego, tak się zdarza. Można zapomnieć o elektrycznej maszynce do golenia albo sytuacja jest nagła i obok jest tylko kiosk lub inny mały punkt z niewielkim wyborem. To jest zrozumiałe, dlatego nie powinno się całkowicie ich pozbywać i na pewno nie zaszkodziłoby przerobienie tego produktu.

KAI

Tego już nawet dokonano kilka lat temu i to naprawdę z głową! Producent noży Kai, stworzył maszynkę do golenia przemyślaną i odpowiadającą na kilka problemów na raz, dzięki czemu środowisko zyskałoby w kilku miejscach. Niestety minęły 4 lata i osobiście nigdzie ich nie widziałem, co sygnalizuje, że nikomu na tym nie zależało.

Produkt przemyślany, który zmieniał o wiele więcej niż myślicie

Przeciętna maszynka jednorazowa wystarcza na 10 użyć, a potem trafia do kosza. Twórcy tej papierowej byli tego problemu świadomi, więc udało im się zaprojektować Paper Razor odejmując ze swojej maszynki 98% plastiku. Dziewięćdziesiąt. Osiem. Dosłownie jedyną rzeczą, która powstrzymywała ich przed zrobieniem produktu całkowicie z papieru… Były ostrza.

Posiłkując się papierem z kontrolowanych źródeł pozyskiwania materiałów niezbędnych do jego produkcji, udało im się ograniczyć używanie tworzyw sztucznych. Co więcej, dzięki temu mogli jeszcze ujarzmić kwestię logistyczną, która w rezultacie oszczędzałaby najważniejszą z wartości tej branży – miejsce.

Każdą maszynkę do golenia z papieru można było ułożyć na płasko. Umożliwiając przewóz większej ilości jednym transportem, a także pozwalając na magazynowanie zapasów przy zajęciu mniejszej ilości miejsca w magazynie. To samo się zresztą tyczy utylizacji, wszystko zajmuje mniej miejsca.

KAI, collab z Heralbony

Co więcej, to w końcu papier, zatem producenci wymyślili sprytny sposób, w który można by było dalej spieniężyć Paper Razor. Skoro jest papier, to jest łatwa metoda zadruku. Maszynka do golenia została ukazana na stronie jej poświęconej jako przykłady kolaboracji z innymi artystami albo ozdobne wstawki do hoteli czy reklamy turystycznych okolic. Wiele hoteli już i tak oferuje darmowe zestawy łazienkowe, a ten jeszcze by zadziałał bajecznie dla PRu.

Czytaj też: Nić dentystyczna w wydaniu premium? Nie mogę uwierzyć jak stylowo wygląda ten projekt

I nie, woda również nie stanowiła wielkiego zagrożenia. Zastosowany materiał pozwalał na wytrzymanie wody nawet o temperaturze 40 stopni Celsjusza, więc nie trzeba by się było martwić, że natychmiast się rozpuści jak osławione słomki McDonalda, poddające się wilgoci nim w ogóle się człowiek zdąży napić.

KAI

Zatem jak widać, wszystko było na miejscu. Przemyślany produkt pod kątem logistycznym, użytkowym, środowiskowym, a nawet biznesowym, żeby jeszcze więcej firm mogło, wzorując się na Kai pomóc światu pozbyć się chociaż jednego źródła plastiku. Niestety był to głos całkowicie zignorowany i stał się jedynie okazją do celebracji projektantów, lecz niestety nie sukcesu alternatywy, która pozbyła się 98% plastiku ze swojej konstrukcji.

Źródła: designboom, yankodesign, dezeen

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „To prawdopodobnie pierwsza maszynka do golenia zrobiona z kartonu"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX