Płynąc rzeką Skellefte w Szwecji, w końcu dotarłoby się nie do ujścia łączącego słodką wodę z morzem, ale także i do wyjątkowego parku WastLand, którego autorzy nazywają pierwszym, europejskim parkiem akcji klimatycznej. To wyjątkowe miejsce, zbudowane na postindustrialnej przestrzeni, która niegdyś dokładała cegłówkę do niszczenia klimatu, stała się teraz symbolem walki o jego uleczenie. A jednym z najbardziej angażujących monumentów jest na pewno absurdalna, kryształowa sauna.
Klimat, sauna i piękna natura Szwecji. To tutaj Skandynawowie przypominają o konieczności zmian ludzkiego podejścia do ekosystemu
Łatwo jest sobie wyobrazić, że pewnie da się ją już dostrzec z daleka dzięki promieniom odbijającym się od jej przepięknie różowej, szklistej powierzchni. Piętrzy się dumnie na skraju dawnych, industrialnych terenów, po których dzisiaj nie ma śladu, a natura odebrała to, co było jej nim wyrwali to z jej ujęcia ludzie.

Co prawda nie wygląda jak cokolwiek naturalnego, bardziej przypomina pozostałości po kręceniu filmu science fiction, lecz po przyjrzeniu się konstrukcji z bliska, nie ma już wątpliwości, że ta struktura to właśnie sauna. I wcale nie prywatna, tylko publicznie dostępna, zniewalająco zaprojektowana Lithium Crystal Sauna, dzieło szwedzkiego duetu artystów Bigert & Bergström, przypominające o niechlubnej przeszłości regionu, który się teraz odradza w wyjątkowym parku w Skellefteå.
Owa sauna tak jak i inne atrakcje pokroju rzeźby-hołdu dla natury Ingeli Ihrman, czy kolejne z dzieł wspomnianego duetu Broken Greenhouse, są punktem stałym parku klimatycznego, który ma za zadanie łączyć akcje leczące zmiany klimatyczne ze sztuką dostępną dla każdego i naprawę okolicy zniszczonej przez lata eksploatacji. Dzięki temu obrano zupełnie inną ścieżkę rewitalizacji miasta, które od czasów zamknięcia fabryki radzi sobie co najmniej średnio, żeby nie powiedzieć źle.

Sauna może być dziwnym przykładem na osiągnięcie powyższych celów, lecz łączy się ona właśnie z próbą zachęcenia do zwiedzania oraz pozwala zmieszać projekt nastawiony na wartości artystyczne, z designem użytkowym. Konstrukcji nadano asymetryczne kształty i odniesienie do litu, aby zaznaczyć wyraźne połączenie między technologią a ludzkim organizmem.
Czytaj też: Jacuzzi czy sauna? Naukowcy sprawdzili, co silniej wpływa na organizm
Z jednej strony jest to minerał niezbędny do tworzenia baterii, przemysł wyniszczający Argentynę i budzący protesty w Serbii, a który jednocześnie pomaga w leczeniu zaburzeń psychicznych. Te dwa znaczenia łączą się tutaj w bardzo namacalnej konstrukcji połączenia stali nierdzewnej i różowej warstwy tytanu, która ma służyć ludziom i zmuszać do kontemplacji nad naturą.

Chociaż z zewnątrz sauna jest strukturą trochę mrożącą krew, nie tylko ze względu na jej niecodzienne kształty, ale też po prostu otoczenie rzeki stale się odbijającej w powierzchni “kryształów”, to wewnątrz wszystko się zmienia. Wkraczając do środka nie tylko po prostu czeka sauna, ciepło roztaczają naturalne materiały. Całe wnętrze stalowej instalacji artystycznej, wypełnia drewno, stojące w opozycji do zewnętrznego obrazu.
Nie tylko sauna ma pięknie błyszczeć w słońcu, lecz i przyszłość regionu
Patrząc na tak niesamowitą budowlę, trudno nie zadać sobie pytania, jak drogie było to przedsięwzięcie? Ważniejsze jest, żeby szybko tę kwestię porzucić. Bynajmniej nie dlatego, że samo w sobie jest to coś złego, lecz z powodu o wiele ważniejszego – to nieistotne. Ważniejsze jest dumanie i rozważanie misji, którą to miejsce reprezentuje.

Park klimatyczny i jego instalacje zostały stworzone na bazie szacunków, że jeszcze w samym 2026 roku, to miejsce odwiedzi 75000 turystów. I chociaż ze względu na trudne do określenia scenariusze finansów rozbudowy tego miejsca, to władze regionu mają nadzieję coraz sprawniej leczyć okolicę po 100 latach wyniszczającego przemysłu. Trwające prace przypominają też, jak łatwo jest coś zniszczyć, a jak trudno odbudować. Sam proces przywracania terenów Scharins do poziomu bezpiecznego zwiedzania, zajęło aż 17 lat.

Nadzieja pozwala także planować powstanie w niedalekiej przyszłości 2300 domostw gotowych powitać nowych mieszkańców chętnych do odbudowywania społeczeństwa w zupełnie nowym, proekologicznym nastawieniu. Czy to się uda? Niestety dopiero czas pokaże.
Źródła: designboom, visitskelleftea, skelleftea
