Wszystkie znaleziska miały miejsce na Wyspie Wight, zwanej również Wyspą Dinozaurów, jest ona bowiem miejscem najbardziej w Europie obfitym w skamieniałości z ich epoki. Sweetman przez cztery lata niezwykle aktywnie przeszukiwał dany teren, nie zdając się na szczęśliwe przypadki, lecz ręcznie przepłukując błoto ze starych osadów rzecznych. Naukowiec przynosił błoto w wiadrach do domu na niewielkiej farmie, w którym zbudował swoje laboratorium. Po wysuszeniu błota na piasek paleontolog dokładnie przeszukiwał każde jego ziarnko milimetr po milimetrze pod mikroskopem, znajdując drobne kości i zęby.

Wielką zaletą, która znacznie przyczyniła się do pobicia rekordu, była bliska odległość laboratorium od przeszukiwanego miejsca, co przyspieszyło analizę znalezisk. Sweetmanowi udało się przenieść do domu 3,5 t materiału, w którym znalazł skamieniałości kilkudziesięciu nieznanych do tej pory gatunków zwierząt o wieku przynajmniej 130 mln lat, między innymi przynajmniej osiem nowych gatunków dinozaurów, przeróżne gatunki jaszczurek, żab, salamander, a nawet sześć malutkich ssaków o wymiarach ryjówki — najrzadszych zwierząt epoki dinozaurów. 
 
Paleontolog, który urodził się i spędził dzieciństwo na Wyspie Wight, podkreśla, że pomimo naszej szerokiej wiedzy o dużych gatunkach zwierząt, żyjących na wyspie w epoce wczesnej kredy, nikt nigdy nie wypełniał luk pomiędzy nimi. Za pomocą swoich odkryć naukowiec może sporządzić niezwykle szczegółowy opis istot, które rozwijały się w cieniu dinozaurów.  JSL

źródło: www.port.ac.uk