Toyota planuje produkcję na masową skalę nowej wersji hybrydowego Priusa. Auto będzie miało zwiększony zasięg dzięki mniejszym i wysoko wydajnym akumulatorom litowo-jonowym (wcześniej były niklowo-wodorkowe). będzie także wyposażone w kabel z wtyczką. Dzięki temu będzie można w półtorej godziny naładować akumulatory do pełna w garażu, a potem wykorzystać zgromadzoną energię na drodze, co sprawi, że zużycie tradycyjnego paliwa spadnie. W Priusie montowane są silniki elektryczne oraz motor spalinowy. System Toyota Hybrid Synergy Drive tak steruje tymi napędami, aby odpowiednio gospodarować energią. W czasie rozpędzania silniki elektryczne wspomagają spalinowy, w czasie hamowania silniki elektryczne zamieniają się w prądnice, które wspomagają hamowanie, a uzyskany prąd gromadzą w akumulatorach. Nowym Priusem będzie jednak można jeździć tylko w trybie elektrycznym na dystansie 20 kilometrów (do pracy i z powrotem?) i to nawet setką! Dzięki zmianom emisja dwutlenku węgla spadnie w Priusie do 60 g/km. Nowy samochód pokazano na Frankfurt Motor Show. Producent zapowiedział, że 500 takich aut trafi jeszcze w tym roku do klientów w ramach programu testów. Gdy testy się powiodą pojazd trafi na rynek prawdopodobnie jeszcze w przyszłym roku. h.k.