Laureaci podzielą się po równo nagrodą w wysokości 9 mln koron szwedzkich, czyli około 830 tys. euro.

 

Uhonorowani to Brytyjczyk, sir Peter J. Ratcliff, i dwóch Amerykanów - William G. Kaelin Jr. i Gregga L. Semenza. Ich przełomowe badania pozwoliły zidentyfikować molekularne mechanizmy, które regulują aktywność genów komórkowych w odpowiedzi na zmieniające się stężenie tlenu w otoczeniu - wyjaśnił swój wybór Komitet Noblowski. Wrażliwość komórek na zmieniający się poziom tlenu jest procesem, który ma bardzo istotne znaczenie w rozwoju różnego rodzaju schorzeń. Według Komitetu Noblowskiego, odkrycie tegorocznych laureatów nagrody "ma fundamentalne znacznie w fizjologii i utorowało drogę dla nowych obiecujących strategii walki z anemią, nowotworami i wieloma innymi chorobami".

W ubiegłym roku noblistami w kategorii medycyna i fizjologia zostali James P. Allison i Tasuku Honjo, których odkrycia przyczyniły się do powstania nowej generacji leków leczących groźne nowotwory - na przykład czerniaka, czy raka płuc. Własnie rozpoczął się tydzień, podczas którego ogłoszeni zostaną laureaci Nagrody Nobla w sześciu dziedzinach - medycyna i fizjologia (poniedziałek), fizyka (wtorek), chemia (środa), (literatura), zwieńczony wręczeniem Pokojowej Nagrody Nobla w piątek. W kolejny poniedziałek zaś (14 października) poznamy laureata Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii - to dodatkowe wyróżnienie, oficjalnie nazwane Nagrodą Banku Szwecji im. Alfreda Nobla.

W tym roku czeka nas również podwójny Nobel z literatury - w ubiegłym roku nagroda nie została wręczona z uwagi na skandal obyczajowy, w który zamieszany był jeden z członków komisji.