Rozmowa zamiast ciastka

Rzucić palenie, zacząć biegać, zrzucić parę kilo, przestać podjadać słodycze... Każdy z nas ma taką „listę postanowień”, złych nawyków, których chciałby się pozbyć, i dobrych, które chciałby wdrożyć. I każdy z nas wie, jak trudno o taką zmianę. Charles Duhigg, autor książki „Siła nawyku”, przekonuje, że tajemnicą sukcesu nie jest całkowite pozbycie się nawyku, ale zastąpienie tylko części złego nawyku – dobrym. Pętla każdego nawyku składa się z trzech części: wskazówki, nawyku i nagrody. Rolę wskazówki może pełnić: pora dnia, emocje, konkretny obraz (np. marka chipsów). „Kiedy uda ci się zdiagnozować pętlę nawyku konkretnego zachowania, będziesz w stanie szukać sposobów na zastąpienie starych przywar nowymi zwyczajami” – pisze Duhigg.

Autor sam zauważył, że zaczął rutynowo chodzić do stołówki na ciastko i pogaduszki z kolegami. Przytył. Zastanawiał się, czy faktycznie ciastko samo w sobie jest nagrodą. Robił szczegółowe notatki (gdzie jest, o której, co czuje, kto jest koło niego). Dzięki nim dowiedział się, że jego nawyk kupowania słodyczy pojawia się codziennie między godziną 15 a 16. „Kiedy ogarnie cię żądza pognania do stołówki i kupienia ciastka, zmień zwyczaj tak, aby dostarczył ci odmiennej nagrody” – radzi. Sam napisał plan: o 15.30 każdego dnia podejdę do czyjegoś biurka i pogadam przez dziesięć minut z kolegą. Konsekwentnie wprowadzając ten plan w życie, w ciągu pół roku schudł 16 kilogramów, a przede wszystkim udowodnił, że zmiana nawyków jest możliwa. Nie chodziło mu bowiem o ciastko, ale rozmowy z kolegami.

 

Poskrom przeciwnika - siądź blisko

Wchodząc w konflikt, mamy tendencję do siadania daleko od naszego oponenta, przerzucania się argumentami z „okopów”. Przyjęcie takiej postawy wzmacnia agresję obu stron. Jeśli wiesz, że ktoś zamierza np. zaatakować cię na zebraniu, siądź tuż obok niego. Zmniejszenie dystansu sprawia, że osoba taka odczuje dyskomfort, kiedy ma cię zaatakować.