powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Archiwum

Odkryto nowe typy osobowości. Pierwsze takie badanie na danych 1,5 mln internautów

Do opracowania tego testu osobowości wykorzystano big data. Skomplikowany algorytm potwierdza, że wśród współczesnych ludzi dominują 4 typy osobowości, a niektórzy są po prostu… wredni.

H
Hanna Gadomska
05.01.2021·5 minut·
Odkryto nowe typy osobowości. Pierwsze takie badanie na danych 1,5 mln internautów
Chcesz czytać więcej treści jak „Odkryto nowe typy osobowości. Pierwsze takie badanie na danych 1,5 mln internautów"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Testy osobowości cieszą się dużą popularnością, ale jeśli zapytać o nie praktykujących psychologów z pewnością powiedzą, że to, czego możemy się z nich dowiedzieć jest niewiele bliższe prawdzie niż horoskopy albo wróżenie z fusów. Naukowcy z Northwestern University przekonują, że ich najnowsze narzędzie to nie tylko psychozabawa, ale rzetelna naukowa metoda opracowana na podstawie wiarygodnych danych.

Swoje badania przeprowadzili na grupie 1,5 mln osób z USA i Wielkiej Brytanii, a zgromadzone przez nich dane potwierdzają, że wśród współczesnych można wyodrębnić cztery typy osobowości. W raporcie opublikowanym w czasopiśmie Nature Human Behavior czytamy, że są to:

  • typ 1: zdystansowany (reserved),
  • typ 2: uznawany za wzór ( role model),
  • typ 3: niewyróżniający się (average),
  • typ 4: egocentryczny (self-centered).

Co to właściwie oznacza?

Poza szufladkami

Dotychczas najpopularniejszym i stosowanym na szeroką skalę testem osobowości był test Myers-Briggs (MBTI), który jest rozszerzoną koncepcją Carla Gustava Junga. Psycholog zauważył, że ludzie mają pewne tendencje dotyczące kierowania energii (ekstrawersja/introwersja), sposobu zbierania informacji (poznanie/intuicja), podejmowania decyzji (myślenie/odczuwanie) i radzenia sobie z otaczającym światem (osądzanie/obserwacja). Typ osobowości określany jest na podstawie preferencji w każdym z tych czterech wymiarów.

Test MBTI jest powszechnie znany, ale wśród psychologów budzi kontrowersje. Nie brakuje przeciwników, którzy zarzucają mu brak wiarygodności. Ich zdaniem pytania są źle sformułowane, opisy typów niespójne, a na podstawie uzyskanych wyników nie można przewidzieć np. sukcesu zawodowego. Największa wadą testu, jak zauważają badacze z Northwestern University w Illinois, jest podział oparty na obserwacji jednego psychologa, niepoparty badaniami na reprezentatywnej grupie.

Tu pojawia się problem, z którym od lat mierzą się twórcy tego typu testów. Czy wkładanie do szufladek, przypinanie etykiet i dzielenie na kategorie ma jakikolwiek sens?Wielu psychologów kwestionuje istnienie typów osobowości. Ich zdaniem to zbyt złożony układ, który nie daje się włożyć w ramy i uporządkować. Pewne powtarzające się cechy to owszem inna sprawa. Mogą być mierzone, ponieważ są uniwersalne tj. niezależne od rasy, płci czy kultury i biologicznie uwarunkowane (mogą być dziedziczone).

Big Data i Wielka Piątka

Zdaniem współczesnych psychologów, pewniejszym narzędziem niż zmysł obserwacyjny badacza jest analiza zbiorów danych. Luís A. Nunes Amaral wraz z zespołem spróbowali zderzyć dotychczasową wiedzę psychologiczną ze światem Big Data. Wybrali stosunkowo nowe podejście – odeszli od teorii Junga i  przeanalizowali ogromne zbiory danych pod kątem powtarzających się prawidłowości. Jedyną siatką pojęć, jaką wykorzystali do analizy danych, była tzw. Wielka Piątka. To model obejmujący pięć czynników osobowości takich jak: neurotyczność, ekstrawersję, otwartość na doświadczenie, ugodowość i sumienność. Wymiary te traktowane są jako regulatory operacyjne określające bazowy typ osobowości.

Naukowcy przygotowali ankiety, obejmujące ok. 100 pytań. Udzielane przez ankietowanych odpowiedzi („Jak bardzo zgadzasz się z stwierdzeniem: xxx”) wskazywały, czy mieli niski/wysoki wynik w obrębie każdej z cech.

Wadą modelu Wielkiej Piątki jest to, że ankietowani samodzielnie udzielają odpowiedzi na swój temat. Tu pojawia się pytanie: czy naprawdę wiemy jacy jesteśmy?  Czy potrafimy uczciwie odpowiedzieć? To jednak najlepsza z dostępnych metod, a przeprowadzone badania potwierdzają, że samoocena w testach jest często spójna z oceną rówieśników.

Najpierw zbiory, potem kategorie

Do analizy danych naukowcy zastosowali zaawansowany algorytm, który miał zidentyfikować wartości cech związane z każdym z 5 wymiarów osobowości. Amaral i jego współpracownicy nazwali klastry (skupiska cech) dopiero po ich zlokalizowaniu.

– Wyjątkowość tych badań polega na tym, że wybór Wielkiej Piątki jest tylko punktem wyjścia, a nie hipotetyczną typologią, która powstała w wyobraźni teoretyka – mówi  John A. Johnson, psycholog z Pennsylvania State University.

Otrzymane wyniki były bardzo klarowne. Typ „wycofany” charakteryzował się tym, że nie był otwarty ani szczególnie ekstrawertyczny, był natomiast uprzejmy i sumienny. Ludzie, którzy osiągnęli bardzo wysoki poziom ekstrawersji, ale byli poniżej średniej w takich wymiarach jak ugodowość, sumienność i otwartość, zostali włączeni do grupy “egocentryczni”. Osoby przypisane do typu „uznawani za wzór” osiągały wysokie wyniki w aspekcie neurotyczności, a ci którzy nie wyróżniali się pod kątem żadnej z 5 cech – zostali uznani za „niewyróżniających się”.

– Nowe badanie przemawia za typologią osobowości, opracowaną na podstawie różnych konfiguracji cech osobowości wg Wielkiej piątki – podsumowuje Johnson.

Oceniający? To dobrze

Co jeszcze wnosi nowy podział? Nie ma tu miejsca na głaskanie po głowie, test pokazuje obszary, w których jest potencjał do pracy nad sobą. To novum w stosunku do testu MBTI, gdzie nie znajdziesz określeń „egocentryczny” czy „niesumienny”, ponieważ jego wyniki mają być dla badanego… raczej przyjemne. Tymczasem, jak to ujął Amaral w mało delikatny sposób: „Niektórzy ludzie są  po prostu wredni”.

Poza tym ludzie lubią mówić: “Jestem taki i już”, a  to zdaniem psychologów błąd i zaprzeczenie jakiejkolwiek użyteczności tego typu testów. Osobowość można zmienić, tylko następuje to powoli. Dzieje się to też naturalnie z upływem lat. Np. młodzi mężczyźni – bardziej przedstawiciele którejkolwiek grupy – są skupieni na sobie, a ustępuje to z biegiem czasu w kierunku większej dojrzałości: ugodowości, sumienność i większej stabilności emocjonalnej.

Po nam więc testy osobowości? Chyba tylko takie zastosowanie – wskazanie obszarów, które możemy jeszcze poprawić, przemawia za ich użytecznością. Reszta to psychozabawa.

Źródła: Science Alert

Tematy:osobowośćpsychologiapsychotestytesty

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Odkryto nowe typy osobowości. Pierwsze takie badanie na danych 1,5 mln internautów"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX