powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Moda i uroda

Reebok zrobił buty inspirowane latającym bizonem. Fanów Avatara ucieszy ten detal

W kolekcji Reebok x Avatar najpierw zwróciłam uwagę na futro. Włochaty zamsz i miękkie wnętrze Club C 85 mają przypominać Appę, latającego bizona Aanga. To drobny, trafny pomysł: charakter postaci przełożono na materiał, którego można dotknąć. Obok znalazły się buty z wymiennymi symbolami narodów, odblaskową strzałką oraz elementami świecącymi w ciemności.

M
Monika Wojciechowska
13 min temu·4 minuty·
Reebok x Avatar
Chcesz czytać więcej treści jak „Reebok zrobił buty inspirowane latającym bizonem. Fanów Avatara ucieszy ten detal"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Cztery modele wykorzystują różne fragmenty świata Avatar: Legenda Aanga. Bohaterów można rozpoznać w fakturze zamszu, wymiennych symbolach i strzałce umieszczonej na cholewce. Sama lubię, gdy takie odniesienie pozostaje widoczne podczas noszenia. Osoba znająca animację dostaje dodatkowy powód do uśmiechu, a ktoś oglądający po prostu sneakersy może wybrać odpowiadającą mu sylwetkę. Kolekcja weszła do sprzedaży 7 października 2026 roku.

Avatar stał się częścią popkultury na znacznie dłużej niż jeden sezon

Animowany Avatar: The Last Airbender zadebiutował w 2005 roku. Cztery narody związane z wodą, ziemią, ogniem i powietrzem stworzyły świat o rozpoznawalnej estetyce. Reebok wykorzystał zarówno symbole żywiołów, jak i cechy bohaterów: futro Appy oraz strzałkę Aanga.

Detal Reebok Instapump Fury 94 z kolekcji Avatar

Każdy z tych motywów trafił na inną sylwetkę buta. Pozwoliło to zróżnicować kolekcję od jasnego zamszowego Club C po rozbudowaną konstrukcję Instapump Fury. Wybór obejmuje więc różne sposoby noszenia serialowych odniesień, od subtelnej faktury po detale dobrze widoczne po zmroku.

Club C 85 nawiązują do Appy, latającego bizona i towarzysza Aanga. Cholewkę wykonano z włochatego zamszu w jasnej kolorystyce, a miękka wyściółka przywołuje futro bohatera. Pojawiła się charakterystyczna strzałka oraz haftowany symbol żywiołu na pięcie. Klasyczny model dobrze przyjął ten pomysł, bo jego dość spokojna sylwetka zostawia dużo miejsca materiałowi.

Reebok Classic Nylon z wymiennymi symbolami narodów

Sama właśnie tę parę najłatwiej wyobrażam sobie w zwykłej garderobie. Ma rozpoznawalne szczegóły, ale z większej odległości pozostaje jasnym zamszowym butem. Amerykańska cena katalogowa wynosi 110 dolarów, czyli około 435 zł. W tej kolekcji to jeden z dwóch modeli otwierających cennik.

Cztery narody i wymienne naszywki w Classic Nylon

Classic Nylon poświęcono czterem narodom oraz związanym z nimi żywiołom. Zamszowe nakładki połączono z materiałami o różnych fakturach i skórą z popękanym wykończeniem. Na języku można wymieniać naszywki z symbolami. Właściciel sam wybiera więc znak widoczny na butach, a po pewnym czasie może zastąpić go innym.

Model kosztuje 110 dolarów, czyli około 435 zł. Przy sznurowaniu ten szczegół znajduje się od razu w polu widzenia. Dla fana wybór ulubionego narodu staje się małą częścią przygotowania pary do noszenia, bez zmieniania całej cholewki.

Reebok Engine A 26 – elementy świecące w ciemności

Instapump Fury i Engine A 26 są znacznie bardziej efektowne

Instapump Fury 94 nawiązują do Aanga i mają odblaskową strzałkę inspirowaną jego tatuażem. Nietypowa konstrukcja bez tradycyjnego sznurowania dobrze przyjmuje tak wyraźny motyw. Cena wynosi 220 dolarów, czyli około 870 zł. Z kolei Engine A 26 odnoszą się do stanu Avatara. Dostały elementy świecące w ciemności, wytłaczane szczegóły oraz amortyzację ERS. Kosztują 140 dolarów, czyli około 550 zł.

Odblask i świecenie w ciemności dają różne efekty. W Instapump strzałka potrzebuje padającego na nią światła, by wyraźnie je odbić. Elementy Engine A mogą po wcześniejszym naświetleniu pozostać widoczne w ciemnym otoczeniu. Te dwa rozwiązania pozwalają wykorzystać świetlne motywy animacji w inny sposób na każdym modelu.

Reebok Engine A 26 z kolekcji Avatar

Stylistycznie bliższy jest mi Instapump. Jego rozpoznawalna forma pozostaje dobrze widoczna, a strzałka podkreśla już istniejący kształt. Projektanci dodali serialowy motyw w miejscu, w którym można go zauważyć podczas noszenia.

Kolekcję można oglądać przez materiały, sylwetki albo odniesienia do serialu. Jasne Club C z większej odległości pozostają zamszowymi sneakersami, a przy bliższym spojrzeniu pokazują strzałkę i fakturę inspirowaną Appą.

Cztery pary pozwalają wybrać własny fragment serii

Kolekcję przygotowano w rozmiarach uniseks, z premierą w oficjalnych kanałach Reeboka i wybranych sklepach 7 października 2026 roku. Podział na cztery różne sylwetki ma sens również poza samym tematem Avatara. Club C i Classic Nylon dają bardziej klasyczny wygląd, Instapump wprowadza charakterystyczną techniczną konstrukcję, a Engine A kieruje projekt w stronę koszykarskiej estetyki.

Reebok Instapump Fury 94 z kolekcji Avatar

Nie trzeba więc lubić dokładnie tego samego rodzaju sneakersów, żeby znaleźć własną interpretację. Podoba mi się też, że kolekcja nie opiera się na identycznym zestawie kolorów nałożonym na cztery modele. Poszczególne odniesienia wykorzystują inne możliwości bazowych butów.

Najchętniej obejrzałabym Club C inspirowane Appą oraz Classic Nylon z wymiennymi symbolami. W pierwszych faktura zamszu jest częścią podobieństwa do postaci. W drugich właściciel wybiera znak jednego z narodów. Reebok wykorzystał w ten sposób różne cechy swoich modeli, pozostawiając kupującemu wybór między klasyczną sylwetką a bardziej techniczną konstrukcją.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Reebok zrobił buty inspirowane latającym bizonem. Fanów Avatara ucieszy ten detal"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX