Robot, który nie boi się upadku. Amerykańscy naukowcy rewolucjonizują naukę chodzenia maszyn

Upadki są największym wrogiem robotów dwunożnych – nie tylko niszczą drogie podzespoły, ale też wymagają interwencji człowieka, co drastycznie spowalnia proces ich „nauki”. Zespół badawczy z Kinetic Intelligent Machine LAB (KIMLAB) na Uniwersytecie Illinois postanowił podejść do tematu od zupełnie innej strony.
...

Zamiast tworzyć robota, który nigdy się nie przewraca, zbudowali platformę HybridLeg, która upadki ma wpisane w swoje DNA. Dzięki innowacyjnej osłonie w kształcie lampionu i zaawansowanym algorytmom, te maszyny mogą samodzielnie wstawać po każdej porażce, co otwiera zupełnie nowy rozdział w treningu sztucznej inteligencji opartej na uczeniu przez wzmacnianie w świecie rzeczywistym.

Hybrydowa noga — mechaniczny majstersztyk z włókna węglowego

Kluczem do sukcesu nowego robota jest jego nietypowa anatomia. Tradycyjne humanolidy zwykle naśladują ludzki układ kostny w sposób liniowy, co jest biomechanicznie poprawne, ale mechanicznie mało efektywne. System HybridLeg to hybryda struktur seryjnych i równoległych. Zastosowano tu mechanizm pięciopunktowy, który pozwala na uzyskanie ogromnej siły i prędkości przy zachowaniu niskiej masy nóg.

Sprawdźmy więc, co czyni tę konstrukcję tak wyjątkową:

  • Koncentracja masy przy miednicy — robot posiada łącznie 12 silników, ale aż 10 z nich umieszczono wysoko, blisko środka ciężkości. Przy kostkach znajdują się tylko dwa serwomechanizmy. Taka konfiguracja minimalizuje bezwładność kończyn, co pozwala na znacznie szybsze i bardziej precyzyjne ruchy.
  • Imponująca lekkość — robot ma aż 1,84 metra wzrostu – czyli jest wyższy od przeciętnego człowieka – a mimo to waży zaledwie 29 kilogramów. Tak niską wagę osiągnięto dzięki zastosowaniu rurek z włókna węglowego i precyzyjnych łożysk.
  • Biomechaniczna miednica — konstrukcja miednicy została zainspirowana anatomią człowieka, włączając w to kąt odchylenia (tzw. toe-out), co zwiększa zakres ruchu stóp i poprawia stabilność podczas kroczenia.
  • Pełna autonomia — maszyna jest całkowicie bezprzewodowa – wewnątrz korpusu mieści komputer jednopłytkowy, czujniki IMU, konwertery napięcia oraz akumulatory LiPo.

Dzięki takiemu podejściu, mimo swoich rozmiarów, robot może być napędzany silnikami, które zazwyczaj stosuje się w znacznie mniejszych konstrukcjach. To dowód na niezwykłą efektywność mechaniczną projektu KIMLAB.

Samodzielny reset, czyli jak AI uczy się na błędach

Dlaczego możliwość bezpiecznego upadku jest tak ważna? W uczeniu przez wzmacnianie robot uczy się metodą prób i błędów. W symulacjach komputerowych można wykonać miliony prób w krótkim czasie, ale przeniesienie tej wiedzy do prawdziwego świata jest trudne, bo fizyczne roboty są delikatne. Platforma z Illinois zmienia reguły gry. Wyposażona w „zmysłową” osłonę mechaniczną, potrafi wykryć upadek w ułamku sekundy i przyjąć bezpieczną pozycję, a następnie samodzielnie wrócić do postawy stojącej.

Czytaj też: Humanoidalne roboty XPeng zjeżdżają z linii. ET1 to dopiero początek

Ten „samoresetujący się” system pozwala na prowadzenie długotrwałych eksperymentów bez nadzoru człowieka. Robot może próbować nowych, ryzykownych manewrów, przewracać się i wstawać tysiące razy, aż opanuje idealny model chodzenia czy biegania w trudnym terenie. Wstępne testy sprzętowe, obejmujące przysiady, marsz w miejscu oraz chodzenie do przodu, potwierdziły, że teoria idealnie zgadza się z praktyką.

Czytaj też: Rodzina robotów od Chery. AiMOGA rusza do pracy w policji i opiece zdrowotnej

Ten projekt pokazuje, że przyszłość robotyki dwunożnej nie leży w budowaniu maszyn niezniszczalnych, ale takich, które potrafią radzić sobie z własną niedoskonałością. HybridLeg to potężne narzędzie badawcze, które dzięki połączeniu lekkich materiałów, inteligentnej dystrybucji masy i odporności na upadki, może drastycznie przyspieszyć rozwój zwinnych humanoidów. Jeśli roboty mają kiedykolwiek wyjść z laboratoriów na nierówne chodniki i schody naszych miast, muszą najpierw nauczyć się upadać bez strachu – i dokładnie to umożliwia im zespół z KIMLAB.