Humanoidalne roboty XPeng zjeżdżają z linii. ET1 to dopiero początek

Sektor robotyki rozwija się w tempie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się nierealne, a granica między motoryzacją a inteligentnymi maszynami zaciera się na naszych oczach. XPeng, chiński gigant znany głównie z produkcji innowacyjnych samochodów elektrycznych, właśnie udowodnił, że jego ambicje sięgają znacznie dalej niż tylko autonomiczna jazda.
...

Firma oficjalnie ogłosiła ukończenie pierwszego prototypu humanoidalnego robota ET1, który został zbudowany zgodnie ze standardami motoryzacyjnymi. Dla założyciela firmy, He Xiaopenga, to nie tylko kolejny gadżet, ale kluczowy krok w stronę masowej produkcji maszyn, które już niedługo mogą stać się stałym elementem krajobrazu w fabrykach czy sklepach. XPeng nie zamierza tracić czasu – ten rok ma być momentem, w którym te zaawansowane jednostki zaczną powstawać na skalę przemysłową.

Droga XPeng do stworzenia ET1 nie była krótka, a każda kolejna generacja przynosiła spektakularne postępy w zakresie mobilności i inteligencji

Wszystko zaczęło się od modelu IRON, zaprezentowanego pod koniec 2024 roku. Robot ten posiadał już wtedy ponad 60 stawów i imponujące 200 stopni swobody, co pozwalało mu na wykonywanie ruchów łudząco przypominających ludzkie. Co istotne, technologia ta nie powstała w próżni – roboty XPeng współdzielą wiele rozwiązań z samochodami elektrycznymi tej marki, co pozwala na szybszą optymalizację systemów sterowania i zasilania.

Przełom nastąpił wraz z drugą generacją, która otrzymała potężne wsparcie w postaci modelu AI VLA 2.0 oraz autorskich chipów zdolnych do wykonywania biliardów operacji na sekundę. To właśnie wtedy XPeng zadziwił publiczność robotem posiadającym humanoidalny kręgosłup i bioniczne mięśnie, pozwalające mu na płynny, naturalny ruch, który podczas prezentacji był tak realistyczny, że widzowie podejrzewali obecność człowieka w przebraniu. Dalej jest elastyczna skóra, nadająca maszynie estetyczny wygląd i chroniąca delikatną mechanikę wewnętrzną. Wszystko to wyglądało tak imponująco, że podczas pokazów firma musiała celowo odsłaniać fragmenty szkieletu, aby udowodnić, że prezentowany ruch jest dziełem maszyny, a nie aktora.

Czytaj też: Rodzina robotów od Chery. AiMOGA rusza do pracy w policji i opiece zdrowotnej

Model ET1 jest zwieńczeniem tych prac, będąc jednostką gotową do wdrożenia w standardy produkcyjne. Zjechanie pierwszego egzemplarza z linii produkcyjnej oznacza, że inżynierowie XPeng dopracowali detale konstrukcyjne na tyle, by myśleć o powtarzalnej, masowej produkcji.

Robot w roli sprzedawcy i robotnika

XPeng ma bardzo konkretną wizję dotyczącą tego, gdzie ich humanoidalne roboty znajdą zatrudnienie w pierwszej kolejności. Zamiast celować w rynek domowy, który jest niezwykle wymagający i trudny pod kątem bezpieczeństwa, firma skupia się na sektorze komercyjnym i usługowym. Już teraz roboty są zintegrowane z codziennymi operacjami XPeng, pracując w fabrykach i salonach sprzedaży marki.

Czytaj też: Robotyczne psy ruszają na ratunek. AI zmienia oblicze straży pożarnej

W najbliższej przyszłości roboty takie jak ET1 mają trafić do handlu detalicznego, hotelarstwa, gastronomii, logistyki i przemysłu. Cały projekt jest częścią szerszej strategii „fizycznej sztucznej inteligencji”. XPeng chce stworzyć jeden wspólny stos technologiczny, który będzie zasilać zarówno autonomiczne samochody, robo-taksówki, jak i humanoidalne roboty. Dzięki temu dane zbierane przez pojazdy na drogach mogą pomagać robotom lepiej rozumieć otoczenie, a precyzja mechaniczna robotów może wpłynąć na nową generację systemów wspomagania jazdy.

Czytaj też: Airbus stawia na chińskie roboty. Humanoid Walker S2 wchodzi na linie montażowe samolotów

Choć masowa produkcja planowana na koniec roku to ambitny cel, tempo, w jakim XPeng przechodzi od koncepcji do gotowych jednostek, sugeruje, że humanoidalne maszyny wkrótce przestaną być ciekawostką z targów technologicznych, a staną się naszymi współpracownikami w sklepach czy fabrykach.