Robotyczni spawacze w Luizjanie. Humanoidy wchodzą do fabryk stali

Roboty w fabrykach to już nie wielkie, nieruchome mechaniczne ramiona, a przynajmniej nie tylko. Wiele firm stawia bowiem na robotyzację, ale w wykonaniu humanoidów, które mają znacznie szerszy zakres działania. Maszyny te zaczynają się zadomawiać w logistyce, produkcji samochodów, a teraz również w ciężkim przemyśle, bo firma Persona AI właśnie podpisała porozumienie (MOU) ze stanem Luizjana, aby wyprowadzić humanoidy z laboratoriów i wrzucić je prosto w ogień.
...

W zakładach SSE Steel Fabrication w St. Bernard Parish rusza właśnie program pilotażowy, który ma sprawdzić, jak dwunożne maszyny poradzą sobie w roli spawaczy. To nie jest tylko techniczny eksperyment – to próba udowodnienia, że Luizjana może stać się amerykańskim centrum „ucieleśnionej AI” i nowej generacji technologii produkcyjnych.

Praca w ekstremalnych warunkach. Czym są zadania typu „4D”?

Większość dzisiejszych robotów przemysłowych wymaga specjalnie dostosowanej przestrzeni. Persona AI idzie pod prąd – ich maszyny są budowane tak, by pasowały do miejsc zaprojektowanych dla ludzi, a nie dla maszyn. Zamiast stać w jednym miejscu, roboty te potrafią korzystać ze standardowych narzędzi, poruszać się po nierównym podłożu hali i dynamicznie dostosowywać do zmieniającej się sytuacji. Jest to kluczowe w branżach takich jak produkcja stali czy szkutnictwo, gdzie warunki pracy są trudne i brakuje rąk do pracy.

Twórcy Persona AI ukuli termin, który idealnie opisuje misję ich maszyn: praca typu „4D”. Skrót ten pochodzi od angielskich słów oznaczających zajęcia nudne (dull), niebezpieczne (dangerous), brudne (dirty) oraz takie, w których odnotowuje się spadek zainteresowania ze strony ludzi (declining). Właśnie w takich niszach humanoidy mają błyszczeć. Zamiast zastępować człowieka w całości, mają z nim współpracować w systemie tandemowym. Plan jest prosty: robot przejmuje najtrudniejszą fizyczną harówkę przy spawaniu ciężkich konstrukcji, a pracownik z krwi i kości awansuje do roli nadzorcy, specjalisty od kontroli jakości lub operatora floty robotów.

Czytaj też: Drukowanie betonu 3D na dnie oceanu. Inżynierowie odpowiadają na wyzwanie DARPA

Inicjatywa ta zyskała solidne wsparcie finansowe, w tym 3 miliony dolarów od południokoreańskiego giganta POSCO DX, co pokazuje, że światowy kapitał wierzy w ten kierunek rozwoju. Luizjana, poprzez swoją komórkę Louisiana Innovation, chce wykorzystać ten moment, by przeskoczyć konkurencję i stworzyć modelowy hub testowy dla przemysłu przyszłości. To ambitne podejście, zwłaszcza że technologia ta wciąż budzi obawy – wystarczy spojrzeć na przypadek Hyundaia, który wprowadził podobne rozwiązania w swoich fabrykach w USA i niemal natychmiast musiał zmierzyć się z protestami związków zawodowych obawiających się masowych zwolnień.

Czytaj też: Robot, który przewiduje przyszłość. NVIDIA wprowadza technologię Cosmos Policy

Pilotaż w SSE Steel Fabrication ma dostarczyć bezcennych danych na temat tego, jak maszyny postrzegają otoczenie i jak poruszają się w rzeczywistym, zapylonym i gorącym środowisku produkcyjnym. Jak podkreśla Justin Airhart, dyrektor operacyjny zakładu, to szansa na przetestowanie innowacji tam, gdzie mają one największe znaczenie – na poziomie hali produkcyjnej, a nie w sterylnych warunkach uniwersyteckich. Jeśli robotyczni spawacze zdadzą egzamin w Luizjanie, kolejnym krokiem będzie ich ekspansja do innych kluczowych sektorów gospodarki stanu.

Czytaj też: Koniec ery sztywnych maszyn. Robot zyska nowe umiejętności dzięki aplikacji

Trzeba przyznać, że w ten sposób Persona AI rzuca wyzwanie stereotypom, pokazując, że robot nie musi być sztywną maszyną, ale elastycznym współpracownikiem zdolnym do odciążenia ludzi w najtrudniejszych zadaniach „4D”. Choć przed Luizjaną jeszcze długa droga do stania się liderem robotyki, ten program pilotażowy jest solidnym fundamentem pod nową definicję pracy przemysłowej. Pytanie nie brzmi już, czy roboty pojawią się w fabrykach, ale jak szybko nauczymy się z nimi efektywnie i bezpiecznie współdziałać, by zwiększyć produktywność przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa pracowników.