Dla jednych ładne, dla innych brzydkie. Różnice w percepcji to coś normalnego

Skąd się biorą różnice w percepcji tych samych obiektów? Okazuje się, że ma na to wpływ wiele czynników, m.in. nasza wiedza i doświadczenie.
Każdy patrzy na świat inaczej – to całkiem normalne /Fot. Pixabay
Każdy patrzy na świat inaczej – to całkiem normalne /Fot. Pixabay

Naukowcy z George Washington University zbadali, jak ludzki mózg przetwarza widziany obiekt w systemie wizualnym i gdzie dokładnie dochodzi do tego procesu. Badanie opublikowane w Psychological Science pokazuje, że wszyscy postrzegamy przedmioty w różny sposób w zależności od naszej wiedzy i doświadczenia. Może to przydać się w licznych przyszłych zastosowaniach, m.in. wyświetlaczach medycznych czy asystentach poznawczych.

Czytaj też: Co grozi astronautom w kosmosie? Aby zachować dobry wzrok, będą musieli spać w próżniowych śpiworach

Prof. Sarah Shomstein z George Washington University mówi:

Ponieważ sposób, w jaki postrzegamy obiekty, określa, jak wchodzimy z nimi w interakcję, ważne jest, aby wizualnie przetwarzać je szybko i z dużą ilością szczegółów. Jednak sposób, w jaki nasze oczy postrzegają i przetwarzają obiekt, może być różny w zależności od tego, co wiemy o tym obiekcie. Nasze badanie pokazuje po raz pierwszy, że jeśli rozpoznajemy obiekt jako narzędzie, postrzegamy go szybciej, ale z mniejszą ilością szczegółów. Jeśli rozpoznajemy obiekt jako nie-narzędzie, postrzegamy go wolniej, ale z większą ilością szczegółów.

Każdy widzi świat inaczej

Zespół prof. Shomstein chciał sprawdzić, jak ludzki mózg przetwarza obiekt wizualnie. Naukowcy pokazali ochotnikom kilka obrazów obiektów, którymi łatwo manipuluje się ręką (np. śrubokręt, kubek do kawy, łopata) oraz takich, którymi rzadko to robimy (np. roślina doniczkowa, hydrant przeciwpożarowy).

Przez połowę eksperymentu można było wyciąć niewielką szczelinę na spodzie każdego obiektu. Przez drugą połowę eksperymentu obiekty mogły migotać na ekranie. Zespół poprosił uczestników o zgłaszanie obecności szczeliny lub migotania, co pomogło badaczom określić szybkość i szczegółowość przetwarzania obiektów, a także które regiony mózgu były wykorzystywane do przetwarzania obrazu.

Obiekty, którymi łatwo daje się manipulować, są postrzegane szybciej niż obiekty statyczne, co ułatwia dostrzeżenie migotania. Alternatywnie, obiekty, którymi zwykle nie manipulujemy, są postrzegane z większą szczegółowością niż obiekty manipulowalne, co ułatwia dostrzeżenie małych szczelin.

Czytaj też: Oczy zwierciadłem serca. Przełomowa metoda ocali życie milionom

Dr Dick Dubbelde z George Washington University dodaje:

Różnice w postrzeganiu między “kubkami” a “roślinami” zarówno w szybkości, jak i szczegółowości postrzegania oznaczają, że obiekty te są sortowane przez system wizualny do przetwarzania w różnych regionach mózgu. Innymi słowy, nasza wiedza o przeznaczeniu obiektu faktycznie określa, gdzie w mózgu nastąpi przetwarzanie obiektu i jak dobrze będziemy go postrzegać.

Uczeni uważają, że to badanie może ewentualnie wyjaśnić indywidualne różnice w postrzeganiu obiektów i podkreśla, że to, co wiemy i jakie mamy osobiste doświadczenie z danym obiektem ma bezpośrednie konsekwencje dla percepcji.