Serapeum znajduje się na terenie nekropolii w Sakkarze i zostało odkryte w 1850 roku przez francuskiego archeologa Auguste’a Mariette’a. Badacz najpierw dostrzegł częściowo zasypaną aleję sfinksów, która doprowadziła go do ukrytego pod ziemią systemu korytarzy. Wewnątrz znajdowały się monumentalne granitowe skrzynie z idealnie dopasowanymi pokrywami, wykute z pojedynczych bloków kamienia i ustawione w bocznych komorach wydrążonych głęboko w skale.
Według oficjalnej interpretacji kompleks był miejscem pochówku byków Apisa. Zwierzęta te miały szczególny status religijny i były wybierane spośród całych stad na podstawie charakterystycznych znaków na ciele. Egipcjanie wierzyli, iż byki są ziemskim wcieleniem boskiej siły i po śmierci stają się połączeniem boga Ozyrysa i Apisa – Serapisem. Każdy z nich był mumifikowany i składany w ogromnym sarkofagu podczas rozbudowanych ceremonii religijnych. Kult trwał przez ponad 1400 lat: od czasów XVIII dynastii aż po okres rzymski.
Największą zagadką pozostaje jednak sama konstrukcja kamiennych trumien. Część z nich wykonano z czerwonego granitu sprowadzanego z Asuanu, oddalonego o setki kilometrów od Sakkary. Każda skrzynia została precyzyjnie wydrążona od środka, a powierzchnie są niezwykle gładkie i idealnie spasowane. Współcześni inżynierowie zwracają uwagę, że nawet przy użyciu nowoczesnych maszyn transport i obróbka takich bloków byłyby ogromnym wyzwaniem.
Precyzja wykonania sprawia, że Serapeum stało się jednym z kluczowych argumentów za ingerencją pozaziemskich cywilizacji w rozwój Egiptu. Oczywiście to teorie z grona tych szalonych, ale cieszą się sporą popularnością. Tylko czy kosmici naprawdę mieliby do nas przylecieć, żeby pozostawić po sobie efektownie obrobione kamienne bloki? Archeolodzy pozostają ostrożni wobec takich hipotez. Większość badaczy uważa, że starożytni Egipcjanie byli po prostu znacznie bardziej zaawansowani technologicznie i organizacyjnie, niż często się zakłada. Budowa Serapeum miała być efektem wieloletniej pracy tysięcy robotników, kamieniarzy oraz inżynierów wykorzystujących systemy transportu rzecznego, drewniane sanie czy techniki obróbki kamienia rozwijane przez stulecia.
Czytaj też: Odkrycie z Turcji zmienia mapę świata sprzed tysięcy lat. Przełom nastąpił dzięki pieczęci Hetytów
Dodatkowych kontrowersji dostarcza fakt, że większość sarkofagów było pustych. Nie znaleziono w nich kompletnych mumii byków, co dla części badaczy stało się argumentem podważającym oficjalną teorię. Egiptolodzy tłumaczą jednak, że grobowce były plądrowane już w starożytności, a wiele pochówków mogło zostać zniszczonych lub przeniesionych. Niektóre komory nosiły ślady celowego otwierania i zasypywania gruzem jeszcze przed odkryciem przez Mariette’a. Wydaje mi się więc, że wyjaśnienie tego fenomenu jest dość proste.
Źródło: Arkeonews
