Badania przeprowadziła Anna Urszula Kordas z Uniwersytetu Warszawskiego. Polka przeanalizowała znaki zachowane na Bramie Tauchira w starożytnym Ptolemais, czyli greckim mieście położonym na terenie dzisiejszej Libii. To najlepiej zachowany fragment dawnych murów obronnych miasta, który od dawna przyciągał uwagę archeologów, jednak dopiero teraz doczekał się tak szczegółowego opracowania.
Czytaj też: Pierwsze mapy powstały szybciej niż pismo. Jak zmieniały się na przestrzeni tysięcy lat?
Łącznie udało się zidentyfikować 626 oznaczeń należących do 27 różnych typów. Część z nich to pojedyncze litery alfabetu greckiego, inne mają formę skrótów lub złożonych monogramów. Analiza ich rozmieszczenia pokazała, że nie były tworzone przypadkowo. Różniły się zarówno sposobem wykonania, jak i miejscem umieszczenia, co sugeruje, że pełniły odmienne funkcje na różnych etapach wznoszenia budowli.
Najprostsze, często niestarannie wyryte symbole znajdowały się na nieobrobionych kamiennych blokach. W wielu przypadkach są one ustawione bokiem lub do góry nogami, co sugeruje, iż zostały wykonane jeszcze przed ustawieniem kamieni w murze. Zdaniem badaczy mogły służyć do oznaczania materiału wydobywanego w kamieniołomach, kontroli transportu lub rozliczania pierwszych etapów prac.

Zupełnie inaczej wyglądają oznaczenia znajdujące się na zewnętrznych ścianach bramy. Są starannie wyryte, umieszczone centralnie na wykończonych blokach i zawsze zachowują właściwą orientację. Oznacza to, że wykonano je dopiero po osadzeniu kamieni w konstrukcji i ich ostatecznej obróbce. Co więcej, nic nie wskazuje na to, aby planowano je później usunąć. Przeciwnie: najwyraźniej miały pozostać widoczne.
To właśnie ten element okazał się najbardziej zaskakujący. W wielu innych greckich budowlach podobne znaki znikały podczas końcowego wygładzania powierzchni kamienia. W Ptolemais pozostawiono je na widoku, dzięki czemu przetrwały do naszych czasów. To szczególnie fascynujące, wszak wśród znanych fortyfikacji hellenistycznych trudno znaleźć bezpośredni odpowiednik takiego rozwiązania.
Czytaj też: Tysiącletnia moneta pokazuje, jak wyglądały początki państwa ruskiego. Co za skarbnica wiedzy!
Zdaniem autorki badań znaki mogły pełnić funkcję trwałego rejestru prac budowlanych. Umieszczanie symbolu na każdym gotowym bloku pozwalało określić, która ekipa odpowiadała za jego przygotowanie, ułatwiało kontrolę jakości wykonania oraz rozliczanie wynagrodzeń. Regularność oznaczeń sugeruje, iż niemal każdy element konstrukcji mógł być przypisany do konkretnej grupy robotników.
Jeszcze większe znaczenie mogą mieć bardziej rozbudowane monogramy. Według polskiej badaczki część z nich prawdopodobnie oznaczała właścicieli warsztatów kamieniarskich bądź prywatnych fundatorów wspierających budowę. Umieszczenie ich w widocznych miejscach mogło stanowić formę publicznego uhonorowania osób finansujących inwestycję, a jednocześnie zachęcać innych zamożnych mieszkańców do podobnych darowizn. Analiza oznaczeń pozwoliła również lepiej określić czas powstania samej bramy. Wszystko wskazuje na to, że została ona wzniesiona w II wieku p.n.e., najprawdopodobniej za panowania Ptolemeusza VIII, kiedy Ptolemais należało do państwa Ptolemeuszy rządzących Egiptem.
Źródło: European Journal of Archaeology
