powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Siedem miejsc, lodówka i 500 KM. XPENG ma pomysł na rodzinne podróże

Przez lata rodzinne samochody miały dość jasno rozpisane role. SUV miał wyglądać dobrze pod biurowcem, kombi miało pomieścić wakacyjne walizki, a minivan zwykle trafiał do kategorii rozsądnych wyborów, o których mówi się z uznaniem, choć rzadko z prawdziwym entuzjazmem. XPENG X9 wchodzi do Polski z ambicją, by ten porządek lekko rozmontować.

M
Monika Wojciechowska
2h temu·5 minut·
Siedem miejsc, lodówka i 500 KM. XPENG ma pomysł na rodzinne podróże
Chcesz czytać więcej treści jak „Siedem miejsc, lodówka i 500 KM. XPENG ma pomysł na rodzinne podróże"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

To elektryczny minivan dla siedmiu osób, mierzący ponad 5,3 metra długości i kosztujący od 324 900 zł. Cena brzmi poważnie, ale podobnie poważnie wygląda dziś lista oczekiwań klientów, którzy nie chcą wybierać między wygodą dzieci, bagażem, ciszą w trasie i technologią pomagającą kierowcy w codziennym życiu. XPENG X9 celuje właśnie w tę grupę – ludzi, którzy nie kupują samochodu po to, by na parkingu wyglądał groźnie, lecz żeby przez kilka kolejnych lat nie musieć planować każdego wyjazdu jak operacji logistycznej.

Minivan wraca do łask, bo rodziny zmęczyły się kompromisami

Moda na SUV-y długo była tak mocna, że minivany wyglądały przy nich jak rozsądny kuzyn, którego wszyscy doceniają, ale nikt nie zaprasza na zdjęcie rodzinne. Tymczasem codzienność szybko weryfikuje samochodowe ambicje. Wysoki samochód z modnie opadającą linią dachu może świetnie prezentować się w konfiguratorze, lecz przy trzecim foteliku, psie, wózku, bagażach i dłuższej trasie zaczyna wymagać coraz większej cierpliwości.

XPENG X9 przypomina, że samochód dla rodziny ma przede wszystkim dawać jej oddech. W standardowym układzie bagażnik mieści 721 litrów, a po elektrycznym złożeniu trzeciego rzędu przestrzeń rośnie do 2514 litrów. To są liczby, które w praktyce oznaczają mniej układania walizek metodą Tetris i mniej nerwowego sprawdzania, czy hulajnoga dziecka jednak zmieści się obok torby na weekend.

Płaska podłoga i trzy rzędy siedzeń są tu ważniejsze niż modne nadwoziowe proporcje. Minivan ma być wygodny także wtedy, gdy podróżuje nim siedem osób, a nie tylko wtedy, gdy na zdjęciu promocyjnym siedzi w nim para.

Premium coraz rzadziej oznacza drewno na desce rozdzielczej

Luksus motoryzacyjny coraz wyraźniej przesuwa się z obszaru dekoracji do obszaru doświadczenia. Oczywiście miękka skóra, dobre materiały i duże ekrany nadal działają na wyobraźnię, ale o komforcie naprawdę decyduje to, czy po trzech godzinach jazdy człowiek wysiada z samochodu w dobrym humorze.

W XPENG X9 znajdziemy fotele Zero Gravity wykończone skórą Nappa, lodówkę, 21,4-calowy ekran dla pasażerów oraz rozbudowaną klimatyzację z pośrednim przepływem powietrza. Brzmi jak wyposażenie, które mogłoby spokojnie trafić do samochodu z segmentu limuzyn. I chyba właśnie o to chodzi.

Mam wrażenie, że wielu kierowców byłoby dziś gotowych zamienić efektowne felgi na lepsze wyciszenie kabiny, wygodne fotele i sensownie działającą klimatyzację. To akurat bardzo dobrze rozumiem. W pewnym momencie dorosłego życia bardziej cieszy cisza na autostradzie niż kolejny detal, który ładnie wygląda na zdjęciu, ale nie pomaga w żaden sposób podczas 800-kilometrowej podróży.

Wielki samochód, który ma nie męczyć w mieście

Największe auta mają jedną podstawową wadę: są wspaniałe do momentu, gdy trzeba zaparkować pod szkołą, supermarketem albo w podziemnym garażu. XPENG przekonuje, że X9 ma sobie z tym radzić lepiej, niż sugerują jego wymiary.

Aktywny układ skrętnej tylnej osi pozwolił ograniczyć średnicę zawracania do 11 metrów. To wynik istotny, bo auto ma 5316 mm długości i niemal dwa metry szerokości. Do tego dochodzi pneumatyczne zawieszenie z regulacją prześwitu oraz system analizujący drogę przed samochodem przy pomocy kamer, radarów i czujników.

Technologia w samochodach jest dziś często reklamowana jako odpowiedź na pytania, których nikt wcześniej nie zdążył zadać. Tutaj jednak jej zastosowanie wydaje się całkiem konkretne. Jeśli duży minivan ma sprawdzać się nie tylko podczas wakacyjnego wyjazdu, ale też między pracą, przedszkolem i zakupami, kierowca powinien mieć poczucie, że samochód pomaga, zamiast dokładać kolejny poziom stresu.

Ładowanie w 12 minut brzmi imponująco

XPENG X9 korzysta z architektury 800 V i według danych producenta może ładować się prądem stałym z mocą do 542 kW. Uzupełnienie energii od 10% do 80% ma zajmować 12 minut. W świecie elektryków to parametr, który robi różnicę przede wszystkim podczas długich tras, bo skraca postój do czasu, jaki realnie potrzebujemy na kawę, toaletę i szybkie ogarnięcie dzieci po dwóch godzinach jazdy.

Wersja Long Range Pro oferuje do 615 km zasięgu w cyklu WLTP, podczas gdy Standard Range Pro deklaruje 535 km. Na szczycie gamy stoi AWD Performance Pro z napędem na obie osie, mocą 500 KM i przyspieszeniem do 100 km/h w 5,9 sekundy. Siedmioosobowy minivan, który przyspiesza jak sportowy sedan, pozostaje trochę zabawnym symbolem naszych czasów. Z jednej strony mamy rodzinny salon na kołach, z drugiej parametry, które jeszcze niedawno kojarzyły się z samochodami kupowanymi głównie po to, by opowiadać o nich znajomym.

Oczywiście szybkie ładowanie ma sens tylko tam, gdzie dostępne są odpowiednio mocne stacje i gdzie samochód rzeczywiście utrzyma wysoką moc ładowania. Polska infrastruktura rozwija się szybko, ale podróż elektrykiem nadal wymaga odrobiny planowania. Tyle że przy 12-minutowym ładowaniu oraz realnym komforcie podróży takie planowanie zaczyna być coraz mniej uciążliwe.

X9 nie jest autem dla każdego i chyba nie musi

Cena od 324 900 zł jasno pokazuje, że XPENG X9 nie walczy o klienta, który szuka po prostu dużego samochodu. To propozycja dla osób, które są gotowe zapłacić za przestrzeń, technologię i elektryczny napęd, a przy tym oczekują czegoś bardziej praktycznego niż kolejny luksusowy SUV.

Wersja FWD Standard Range Pro kosztuje od 324 900 zł, Long Range Pro od 349 900 zł, a AWD Performance Pro od 389 900 zł. To poziom, na którym wybór samochodu przestaje być spontaniczny, a zaczyna przypominać decyzję o stylu podróżowania przez najbliższe lata.

XPENG X9 ma jednak jedną przewagę nad wieloma drogimi SUV-ami: jego sens widać od razu po otwarciu drzwi. Nie trzeba długo przekonywać siebie, że dodatkowe centymetry nadwozia są potrzebne. Wystarczy pomyśleć o wakacyjnym wyjeździe, rodzinie z większą liczbą dzieci, przewożeniu rodziców, znajomych albo po prostu o tym, jak często nowoczesne auta udają przestronne, dopóki nie trzeba w nich usiąść.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Siedem miejsc, lodówka i 500 KM. XPENG ma pomysł na rodzinne podróże"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX