Starsi coraz starsi czy... coraz młodsi

W ciągu ostatnich kilku dekad średnia długość życia znacząco się wydłużyła. Przeciętny mieszkaniec Europy urodzony na początku lat sześćdziesiątych miał dożywać ok. 52 lat, dziś można się spodziewać, że zdmuchnie świeczki na swoim torcie z okazji 80 urodzin. Sięgając dalej wstecz: w połowie XIX wieku kobiety dożywały średnio 42 lat, a mężczyźni - 40. W 2016 r. średnia dla pań wynosiła już 83 lata; dla panów 79.

Dłuższe życie niekoniecznie oznacza życie w zdrowiu (wśród naukowców utarło się powiedzenie, że „przybywa nam lat do życia, ale nie przybywa nam życia wraz z latami”). W świetle tych obaw Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wprowadziła niedawno nowy miernik znany jako „oczekiwana długość życia w zdrowiu” (HALE -Health Adjusted Life Expectancy). To przydatna miara w przypadku starzejących się społeczeństw, daje bowiem realny obraz sytuacji osób starszych.

Fińscy naukowcy na łamach „Aging Clinical and Experimental Research” i “The Journals of Gerontology” pochwalili się, że dysponują pokaźną bazą danych obejmującą populacyjne badanie poprzedniego najstarszego pokolenia (dane sprzed 28 lat) i mają dostęp do 726 dzisiejszych 75-80-latków.  

Dla porównania naukowcy powtórzyli te same testy sprawdzające sprawność fizyczną i psychiczną, które wykonywano prawie trzy dekady temu. Naukowcy odkryli, że dzisiejsi seniorzy wykazują znaczącą poprawę siły chwytu, szybkości chodzenia i natężonego wydechu.

Skąd ta zmiana?

Nadal nie wiemy, dlaczego tak jest, ale autorzy przedstawili kilka możliwych wyjaśnień. Poprzednia grupa badawcza obejmowała osoby urodzone w czasach, gdy Finlandia była jeszcze nierozwiniętym, rolniczym księstwem Imperium Rosyjskiego, co oznacza, że ​​badani jako dzieci prawdopodobnie mieli gorszy dostęp do wyżywienia i częściej pracowali fizycznie od najmłodszych lat. W nastoletnim wieku przeżyli wojnę domową i dwie wojny światowe, z czego w przynajmniej jednej brali udział.

Współczesna grupa badawcza obejmowała 726 uczestników, którzy dorastali w stabilniejszych ekonomicznie i politycznie czasach, co mona wiązać z ich większym wzrostem i wagą - miernikami dobrego odżywiania i prawidłowych warunków rozwoju.

Autorzy badania przekonują, że wyniki są najprawdopodobniej efektem lepszej edukacji, sytuacji ekonomicznej, większej aktywności fizycznej i lepszego odżywiania, poprawy higieny oraz warunków zatrudnienia.

- Nastąpiło wiele korzystnych zmian. 75- i 80-latkowie z kolejnego pokolenia dorastali już w zupełnie innym świecie niż ich rówieśnicy urodzeni trzy dekady wcześniej - mówi gerontolog Matti Munukka z Uniwersytetu Jyväskylä w Finlandii.

Jednak nie wszystkie zmiany wyszły Finom  na lepsze. Co ciekawe, testy czynności płuc były niejednoznaczne, jedynie wskaźniki natężonego wydechu uległy poprawie. Autorzy uważają, że może to mieć związek ze wzrostem uzależnienia od papierosów w tej grupie wiekowej i zanieczyszczeniami środowiska.

Ostatecznie jednak wyniki sugerują, że osoby starsze mieszkające obecnie w Finlandii mogą spodziewać się dłuższego życia niż 30 lat temu. Oczekiwana długość życia w Finlandii wzrosła o trzy lata wśród 75-latków i o dwa lata wśród 80-latków.