Kahlenberg, Mittagskogel czy Gjaid Alm – wydaje się, że nazwy nadawane górom są przypadkowe, ale tak naprawdę nawet w tej dziedzinie nic nie jest pozostawione przypadkowi. Przede wszystkim ważną rolę odgrywa tutaj kształt wzniesienia: czy ma ono ostro zakończony wierzchołek, szpic (niem. "Gupf", "Spitz") czy bardziej przypomina głowę (niem. "Kopf") albo grzbiet ("Rücken")? Także roślinność, która porasta górę, jest ważną wskazówką – świadczą o tym takie nazwy jak Grasberg ("Gras" – po niemiecku trawa) czy Zirbenkogel ("Zirbe" – limba). Niektóre góry zawdzięczają swoje nazwy pogodzie, na przykład Nebelstein ("Nebel" – mgła) czy Wetterkreuz (krzyż mający chronić przed niepogodą). Inne były nazywane od położenia słońca, jak na przykład Mittagskogel czy Zwölferspitz.

Jak nazwać górę?

W Austrii gór jest mnóstwo. Ale od którego momentu wzniesienie można nazywać górą? Decydujące są tutaj dwie kategorie: dominacja i prominencja. Pierwsza z nich oznacza odrębność i mówi o tym, jak duża jest odległość wzniesienia od najbliższej góry. Grimming na przykład wznosi się stosunkowo samotnie pomiędzy doliną Enns a Salzkammergut. Ma on wysokość 2351 m n.p.m. i jest uznawany za najwyższą samotną górę Europy. Oprócz tego status góry zależy od prominencji wzniesienia. Aby ją określić, należy zmierzyć, ile metrów niżej znajduje się najbliższy szczyt. W Alpach, aby wzniesienie można było uznać za samodzielną górę, jego szczyt musi się znajdować od ok. 100 do 300 wyżej niż sąsiad.

Kiedy będę duża, zostanę górą

Nawet jeśli nam się wydaje, że góry niemal sięgają nieba, to jednak na poziomie ok. 9000 m przebiega górna granica ich wysokości. Dlaczego? Kiedy szczyty są wynoszone w górę w wyniku zderzeń płyt kontynentalnych, proces ten pozostawia swoje ślady także na samych górach: powstają w nich bruzdy, rozrywają się, zaczynają się kruszyć. Także zjawiska atmosferyczne przyczyniają się do powolnego rozpadu gór, gdyż deszcz, wiatr i niepogoda powodują erozję skał. Oprócz tego, gdyby góry były wyższe, byłyby także cięższe. Tak bardzo, że swym ciężarem przebiłyby skorupę ziemską – w końcu wytrzymałość matki ziemi nie jest nieskończona.

Źródło: austria.info