Na rynku sneakersów szykuje się powrót rzadko odnawianej linii Air Jordan 16 w zupełnie nowej, ciemnej odsłonie kolorystycznej, nazwanej Black Pack. Wariant ten już teraz wzbudza spore zainteresowanie entuzjastów mody oraz kolekcjonerów, stanowiąc ważny punkt jesienno-zimowej oferty marki.
Wielka historia rzadko wznawianej serii sneakersów. Ten drop to także kolejny rozdział opowieści
Air Jordan 16 zadebiutował na rynku w 2001 roku, zajmując szczególne miejsce w historii linii sygnowanej nazwiskiem Michaela Jordana. Był to pierwszy model od czasów Air Jordan 3, przy którego projektowaniu nie brał udziału wybitny projektant Tinker Hatfield. Stery przejął wówczas Wilson Smith, który postawił sobie za cel stworzenie obuwia łączącego wysokie wymagania techniczne gry w koszykówkę z elegancją odpowiednią do noszenia poza boiskiem.

Głównym elementem charakterystycznym tego fasonu stała się zdejmowana cholewka zasłaniająca sznurowadła, używana z magnesem. Rozwiązanie to pozwalało na błyskawiczną zmianę charakteru buta, po jej założeniu obuwie natychmiast zyskiwało wygładzony, luksusowy wygląd, natomiast po zdjęciu ukazywało tradycyjny sportowy styl dostosowany do parkietu.
Czytaj też: Air Jordan 11 wracają na boisko, ale tym razem nikt nie będzie w nich rzucał do kosza
W nadchodzącym wydaniu Black Pack projektanci postanowili odejść od kontrastowych połączeń barwnych na rzecz jednolitego, monochromatycznego stylu pozbawionego krzyku. Konstrukcja opiera się na odcieniach czerni, co sprawia, że uwaga odbiorcy skupia się przede wszystkim na fakturze użytych materiałów. Ta seria jest złożona z czterech modeli sneakersów Air Jordan 14 Retro Low, 15 Retro, 16 Retro oraz 17 Retro Low. Każda z nich ma skórę stylizowaną na inny gatunek zwierzęcia.
Stonowane wykończenie stoi w kontraście do niekonwencjonalnej metody zmiany charakteru buta
Główna część cholewki została najpewniej wykonana z wysokiej jakości skóry o matowym wykończeniu, która kontrastuje z połyskującym, lakierowanym przodem. Jest to bezpośrednie nawiązanie do klasycznych wykończeń znanych z wcześniejszych generacji serii. Dodatkowo, jak widać na zdjęciach, które trafiły do sieci, u góry można znaleźć siateczkę, która najpewniej będzie odprowadzała powietrze. W końcu na wierzchniej części jest podwójna warstwa materiału.

Sama nakładka magnetyczna, stanowiąca najważniejszy akcent modelu (stylizowana, na skórę słonia), w tej wersji również otrzymała unikalne wykończenie. Subtelne teksturowanie imitujące skórę, które nadaje całości elegancki i niecodzienny charakter. Całość osadzono na masywnej podeszwie utrzymanej w tej samej ciemnej kolorystyce, w której kryją się sprawdzone systemy amortyzacji Zoom Air oraz spójny bieżnik zewnętrzny gwarantujący przyczepność.

Oficjalną datę premiery wariantu Air Jordan 16 Retro SP Black Pack wyznaczono na 3 października 2026 roku. Nowa para sneakersów wystartuje w cenie 245 dolarów, lecz znając życie, pewnie zejdzie na pniu i za jakiś czas ta kwota urośnie. Szczególnie że pomimo popularności, to ten wariant nie jest zbyt często przywracany do sprzedaży. W tym roku co prawda widzieliśmy collab z marką Free the Youth, ale poprzednia edycja była ostatnio w 2020 roku. Zatem dość słabo.
Źródło: wwd
