Amerykańska sonda New Horizons została wystrzelona w styczniu 2006 roku. Teraz, po prawie 9 latach i przebyciu niemal 5 miliardów km, dotarła do obiektu swoich badań. Była to najdłuższa podróż, jaką kiedykolwiek odbyła sonda NASA, by rozpocząć badania. Sonda New Horizons właśnie została wybudzona, by w 2015 roku rozpocząć długo oczekiwane spotkanie z Plutonem i jego księżycami. 

Operatorzy z Uniwersytetu Johna Hopkinsa potwierdzili, że sonda przeszła w tryb aktywny. Sygnał radiowy z sondy New Horizons potrzebował 4 godzin i 26 minut, by dotrzeć do australijskiej stacji NASA.

"Wybudzenie sondy to przełomowe wydarzenie. Sygnalizuje ono, że New Horizons przemierzyła rozległy ocean kosmiczny i dotarła do samego kresu naszego Układu Słonecznego. Właśnie tam od stycznia 2015 roku rozpocznie badania Plutona i jego licznych księżyców" - powiedział Alan Stern, badacz związany z New Horizons z Southwest Research Institute.

Pluton jest najjaśniejszym obiektem w pasie Kuipera. Został odkryty w 1930 roku i przez wiele lat był uznawany za dziewiątą planetę Układu Słonecznego. W 2006 roku Unia Astronomiczna odebrała mu to miano. Od tej pory w naszym Układzie Słonecznym jest tylko osiem planet, a w pasie Kuipera odkryto ok. tysiąca podobnych obiektów. Zdaniem astronomów musiały one przetrwać w praktycznie niezmienionej formie od początku naszego Układu Słonecznego.