powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Styl życia

Stara Honda może kosztować więcej niż luksusowy dom. Powód tkwi w jej przeszłości

Wartość większości motocykli liczy się mocą, wyposażeniem i osiągami. Są jednak też takie, przy których te kryteria nagle przestają mieć większe znaczenie. Przykładem może być Honda RC173 z 1966 roku, która ma 349 cm3 pojemności, niewiele ponad 60 KM i sześciobiegową skrzynią. Ona może wkrótce kosztować tyle, co bardzo porządna willa. Powód jest prosty: tym konkretnym egzemplarzem Mike Hailwood zdobył mistrzostwo świata.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Stara Honda może kosztować więcej niż luksusowy dom. Powód tkwi w jej przeszłości

fot. Iconic Auctioneers

Chcesz czytać więcej treści jak „Stara Honda może kosztować więcej niż luksusowy dom. Powód tkwi w jej przeszłości"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Motocykl trafi 15 listopada na aukcję w Birmingham, a jego wartość oszacowano na 750 tysięcy – 950 tysięcy funtów, czyli około 3,77 – 4,78 mln zł. Jeśli licytacja przekroczy górną granicę estymacji, milion funtów, czyli około 5,03 mln zł, przestanie być tylko efektowną liczbą z zapowiedzi aukcji.

Mam wrażenie, że właśnie przy takich maszynach najlepiej widać, jak dziwnie działa rynek kolekcjonerski. Za kilka milionów złotych kupujący dostanie motocykl wolniejszy i słabszy od wielu współczesnych maszyn dostępnych w salonie. Tyle że współczesnej Hondzie trudno dopisać do wyposażenia sezon mistrzostw świata, sześć zwycięstw Grand Prix i nazwisko jednego z największych zawodników w dziejach wyścigów.

Honda zbudowała ją specjalnie dla Hailwooda

RC173 powstała na potrzeby klasy 350 cm3. Honda zastosowała chłodzony powietrzem, czterosuwowy, czterocylindrowy silnik DOHC o pojemności dokładnie 349,3 cm3. Jednostka rozwijała ponad 62 KM przy 13 500 obr./min, a cały motocykl ważył 144 kg. Dzisiaj takie liczby można potraktować ze spokojem. W połowie lat 60. oznaczały fabryczną broń przygotowaną do walki na najwyższym poziomie.

W sezonie 1966 RC173 wygrała sześć z dziesięciu rund mistrzostw świata klasy 350 cm3. Hailwood triumfował w Grand Prix Niemiec Zachodnich, Francji, Holandii, Czechosłowacji, Finlandii i Ulsteru. Na koniec zdobył tytuł, zostawiając za sobą między innymi Giacomo Agostiniego na MV Aguście. Honda zgarnęła również mistrzostwo konstruktorów.

Kolekcjoner kupuje maszynę, której wyników nie trzeba rekonstruować na podstawie dawnych zdjęć i przypuszczeń. To egzemplarz związany bezpośrednio z mistrzowskim sezonem Hailwooda.

Mike Hailwood zostawił po sobie wystarczająco dużo powodów, by ceny rosły

Nazwisko też ma tutaj ogromne znaczenie. Hailwood zdobył dziewięć tytułów mistrza świata i wygrał 76 wyścigów Grand Prix. W 1966 roku po powrocie do Hondy został jednocześnie mistrzem klas 250 i 350 cm3, a rok później powtórzył ten wyczyn. W jego karierze było również 14 zwycięstw na Isle of Man TT, w tym słynny powrót w 1978 roku po wieloletniej przerwie od motocyklowych mistrzostw świata.

fot. Iconic Auctioneers

Dzisiaj takie życiorysy brzmią niemal nieprawdopodobnie. Zawodnik potrafił ścigać się w kilku klasach, zmieniać motocykle, później przesiąść się do samochodów i jeszcze stanąć na podium Formuły 1. Hailwood należał do epoki, w której specjalizacja miała znacznie luźniejsze granice, a poziom ryzyka był trudny do porównania ze współczesnym sportem.

RC173 niesie więc ze sobą znacznie więcej niż logo Hondy i numer na owiewce. Jest materialnym fragmentem kariery człowieka, którego nazwisko do dziś pozostaje jednym z najważniejszych w historii wyścigów motocyklowych.

Przez prawie 30 lat pozostawała u jednego właściciela

Po zakończeniu mistrzowskiego sezonu Hailwood zachował Hondę i startował nią jeszcze w 1967 roku w wybranych zawodach na zaproszenie. Później RC173 znalazła się w Wheatcroft Donington Collection. Rodzina Hailwooda sprzedała ją na aukcji w 1997 roku i od tamtej chwili pozostaje w rękach tego samego brytyjskiego właściciela.

Co ważne, motocykl przez ten czas nie został sprowadzony do roli nieruchomej dekoracji. Przywrócono go do stanu umożliwiającego jazdę, pojawiał się podczas pokazów i wydarzeń historycznych. W czerwcu 2005 roku trafił nawet do Honda Collection Hall w Motegi, gdzie przeszedł kompleksową odbudowę silnika i podwozia. Zachowano przy tym zgodność oryginalnych numerów ramy i jednostki napędowej.

fot. Iconic Auctioneers

Dla kolekcjonera właśnie takie szczegóły bywają warte ogromnych pieniędzy. Ładna replika może wyglądać znakomicie pod światłami prywatnego garażu. Oryginalnej historii nie da się jednak dorobić podczas renowacji.

Prawie 5 mln zł za 62 KM? W tym przypadku rozumiem kupującego

Patrząc wyłącznie na parametry, cena RC173 wygląda jak żart opowiedziany przy stoliku pełnym wyjątkowo bogatych motocyklistów. Każdy koń mechaniczny kosztowałby tu dziesiątki tysięcy złotych. Tyle że przeliczanie wartości historycznego motocykla na moc ma mniej więcej tyle sensu, co ocenianie obrazu według ceny metra kwadratowego płótna.

Współczesne motocykle sportowe można wyprodukować ponownie. Można poprawić elektronikę, zbudować mocniejszy silnik i za kilka lat zaprezentować jeszcze szybszy model. Sezonu 1966 nie da się powtórzyć. Hailwood nie wsiądzie ponownie na fabryczną Hondę, Agostini nie stanie obok niego na starcie, a RC173 nie zdobędzie drugiego pierwszego tytułu.

Dlatego jeśli w listopadzie ktoś zapłaci za ten motocykl milion funtów, trudno będzie mówić wyłącznie o ekstrawagancji. Kupi bardzo drogi kawałek metalu, ale razem z nim dostanie coś, czego rynek kolekcjonerski pożąda najbardziej – dobrze udokumentowany, oryginalny fragment historii.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Stara Honda może kosztować więcej niż luksusowy dom. Powód tkwi w jej przeszłości"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX