powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

Starlink – nowy sojusznik Chin w walce z amerykańskimi myśliwcami?

Chiny od dawna boją się, że Stany Zjednoczone mogłyby wykorzystać sieć satelitarną Starlink w przypadku potencjalnego konfliktu w regionie. Nowy eksperyment wykazał coś zupełnie przeciwnego.

M
Marcin Powęska
20.09.2024·3 minuty·
Starlink – nowy sojusznik Chin w walce z amerykańskimi myśliwcami?

Myśliwiec F-22 – zdjęcie poglądowe /Fot. Unsplash

Chcesz czytać więcej treści jak „Starlink – nowy sojusznik Chin w walce z amerykańskimi myśliwcami?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Chińscy naukowcy znaleźli innowacyjny sposób wykorzystania konstelacji satelitów Starlink do pasywnego wykrywania samolotów, takich jak myśliwce stealth F-22 i F-35. Udało się tego dokonać poprzez skuteczne wykrywanie “cienia” obiektu między detektorem a promieniowaniem elektromagnetycznym emitowanym przez satelity.

Czytaj też:Starlinki oślepiają pilotów samolotów. Tego nikt nie przewidział

Jeśli eksperyment zostanie potwierdzony, Chiny prawdopodobnie uzyskają bezprecedensową przewagę bojową nad swoim przeciwnikiem i rywalem. Trzeba pamiętać, że Stany Zjednoczone, które dysponują pokaźnym zapasem myśliwców stealth, takich jak F-22 Raptor i F-35 Lightning II. Podczas potencjalnego konfliktu, prawdopodobnie podejmą one próbę przebicia się przez chińską przestrzeń powietrzną.

Starlink jako detektor myśliwców stealth

Samoloty stealth, np. F-22 Raptor czy F-35 Lightning II, zostały zaprojektowane tak, aby zmniejszyć odbicie radarowe za pomocą sprytnych geometrycznych kształtów i farb pochłaniających promieniowanie. Taka kombinacja maskuje ich prawdziwy “rozmiar” i oszukuje radar. Można je jednak wykryć w inny sposób, co wykazał zespół uczonych z Wuhan University’s School of Electronic Information kierowany przez prof. Yi Jianxina. Jak?

Czytaj też:Chiny zbroją się na potęgę. Wyprzedziły już USA, a nawet Rosję w niepokojącym wyścigu

U wybrzeży prowincji Guangdong, uczeni wystrzelili drona DJI Phantom 4 Pro, mniej więcej wielkości ptaka, o przekroju radarowym podobnym do F-22. Cel niespodziewanie pojawił się na ekranie, mimo że naziemny radar nie emitował żadnych fal radiowych, które mogłyby wywołać echo. Było to możliwe, ponieważ dron został “oświetlony” promieniowaniem elektromagnetycznym z satelity Starlink przelatującego nad Filipinami. Takiej zdolności do tej pory nie wykazał żaden inny kraj.

Satelity Starlink – zdjęcie poglądowe

Co ciekawe, rosyjscy naukowcy zasugerowali wykorzystanie takiego zjawiska do wykrywania dronów na międzynarodowej konferencji naukowej w 2015 roku. Starlink został jednak uruchomiony dopiero 2019 r., a obecnie składa się na niego konstelacja ponad 6000 satelitów.

Warto zaznaczyć, że sygnały Starlink są szyfrowane, a SpaceX nie oferuje usług użytkownikom w Chinach. Jednak prof. Yi twierdzi, że odbiornik Starlink można zbudować w “garażowych warunkach” przy użyciu niedrogich, łatwo dostępnych elementów elektronicznych.

Antena jest zamontowana na obrotowej podstawie, co umożliwia śledzenie satelitów podczas ruchu po niebie. Satelity Starlink emitują sygnały radiowe o wysokiej częstotliwości, aby zapewnić połączenia internetowe o prędkości do 220 Mb/s. To złożone środowisko elektromagnetyczne nie było brane pod uwagę, gdy po raz pierwszy opracowywano myśliwce stealth. Według zespołu badawczego, jeśli stacja radarowa wykorzystuje silne i szeroko rozpowszechnione sygnały satelitarne Starlink, jej możliwości wykrywania mogą być niezmienione przez trójwymiarowy kształt celu i materiał powierzchni.

Jest jednak pewien haczyk. Naukowcy wykazali, że drony wykorzystane w eksperymencie działały na stosunkowo niskich wysokościach, a ich anteny radarowe były proporcjonalnie małe, mniej więcej wielkością odpowiadające standardowej patelni. Dlatego technologia nie może jeszcze zostać wykorzystana do celów wojskowych. Wydaje się jednak, że to tylko kwestia czasu.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Starlink – nowy sojusznik Chin w walce z amerykańskimi myśliwcami?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX