Szczątki ogromnego stworzenia zaliczanego do rodzaju Arthropleura odkryto na plaży w północnej Anglii. To nie tylko największy znany nauce krocionóg. Mająca wielkość samochodu Arthropleura to także rekordowo wielki bezkręgowiec lądowy. Pracę na jego temat opublikowało czasopismo naukowe „Journal of the Geological Society”.

Niedawno inny, żyjący gatunek krocionoga pobił rekord w liczbie nóg. Eumilipes persephone ma ich aż 1306. Żyje głęboko pod ziemią w Australii Zachodniej.

Skamieniały krocionóg miał prawie trzy metry długości

Krocionogi, inaczej niż większość gatunków zwierząt, rosną przez całe swoje życie. Ich ciało wydłuża się poprzez dodawanie kolejnych segmentów, zwanych pierścieniami. Naukowcy z Uniwersytetu Cambridge odkryli skamieniałość zawierającą jeden taki segment należący do Arthropleura.

Odkrycie było dziełem przypadku. – W 2018 r. na plaży pękł duży głaz. Odsłonił w ten sposób świetnie zachowaną skamieniałość Arthropleura. Zauważył ją jeden z naszych byłych doktorantów, który spacerował po plaży – opowiada dr Neil Davies z Uniwersytetu Cambridge, główny autor badań.

Mocno spłaszczony segment Arthropleura mierzył aż 75 cm długości i blisko 50 cm szerokości. Na tej podstawie naukowcy wywnioskowali, że cały organizm miał 2,7 m długości – tyle, co samochód. Jego waga sięgała 50 kg.

Nie było to pierwsze odkrycie szczątków Arthropleura. Dwa wcześniejsze znaleziska pochodziły z terenu Niemiec. Były jednak znacznie mniejsze. Dlatego brytyjskie odkrycie ustanowiło rekord wielkości wśród zwierząt zaliczanych do bezkręgowców lądowych, a konkretnie stawonogów.

Osiągnięcie wielkich rozmiarów ciała umożliwił krocionogowi wysoki poziom tlenu

Arthropleura żyła 326 mln lat temu – ok. 100 mln lat przed dinozaurami. W dziejach Ziemi był to okres karbonu. Stężenie tlenu w atmosferze sięgało wówczas 35 proc. (dziś jest to tylko 21 proc.). Dzięki temu bezkręgowce lądowe, a konkretnie stawonogi mogły urosnąć do rekordowych rozmiarów.

W przypadku tych organizmów kluczowe jest oddychanie. Nie mają one płuc, tak jak lądowe kręgowce. Tlen do ciał stawonogów dostaje się przez rozgałęziające się rurki zwane tchawkami. Jest to jednak proces mało wydajny, ponieważ powietrze nie jest pompowane przez tchawki, tak jak to ma miejsce w drogach oddechowych kręgowców.

Dlatego współczesne stawonogi nie mogą urosnąć bardziej niż na ok. 40 centymetrów. Takie rozmiary osiąga krab kokosowy, zwany złodziejem palmowym, zamieszkujący wyspy Oceanu Indyjskiego i Spokojnego. Większe ciało nie mogłoby funkcjonować, ponieważ zabrakłoby mu tlenu. A to oznacza brak energii niezbędnej do utrzymania aktywności organizmu.

W karbonie jednak, kiedy tlenu w powietrzu było o wiele więcej, stawonogi były ogromne. Żyły wtedy m.in. pajęczaki z rodziny Megaranea, które rozmiarami przypominały sporego psa (rozstaw ich nóg sięgał pół metra!). A także ważki Meganeura o rozpiętości skrzydeł sięgającej 75 cm i tułowiu trzycentymetrowej grubości. Teraz do grona rekordzistów dołącza Arthropleura.

Poprzedni rekord wielkości wśród bezkręgowców należał do skorpiona morskiego

Naukowcy z Cambridge podkreślają, że tak wielki organizm musiał też mieć wielki apetyt. – Podstawę diety Arthropleura mogły stanowić pożywne orzechy i nasiona. Niewykluczone też, że była drapieżnikiem, polującym na inne bezkręgowce, a nawet na wczesne kręgowce, takie jak płazy – wyjaśnia dr Davies.

Arthropleura żyła na Ziemi przez 45 mln lat. Wymarła w okresie permu. Przyczyny jej wyginięcia nie są jasne. Możliwe, że przyczyniły się do tego zmiany klimatyczne. Wielkie krocionogi mogły też przegrać konkurencję o zasoby z gadami, zamieszkującymi te same środowiska.

Do niedawna za największe stawonogi w dziejach uważano wielkoraki (eurypteridy), nazywane morskimi skorpionami. Nie były rakami ani skorpionami. Największe osobniki gatunku Jaekelopterus mierzyły nawet do 2,5 m długości. Arthropleura pobiła ten rekord o 20 cm. Wielkoraki wyginęły około 240-250 mln lat temu podczas wymierania permskiego.

Źródła: Journal of the Geological Society, University of Cambridge.