powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Zdrowie

Stulatkowie mają wspólną cechę. Dieta śródziemnomorska to tylko kawałek układanki

Kiedy pojawia się kolejny materiał o długowieczności, zwykle można zgadnąć jego bohaterów jeszcze przed przeczytaniem pierwszego akapitu. Oliwa z oliwek, warzywa, spacer, kieliszek wina, odpowiednia liczba godzin snu. Wszystko słuszne, choć lista zaczyna już przypominać instrukcję obsługi człowieka, który bardzo chciałby dożyć setki.

M
Monika Wojciechowska
1h temu·4 minuty·
Stulatkowie mają wspólną cechę. Dieta śródziemnomorska to tylko kawałek układanki

fot. Unsplash

Chcesz czytać więcej treści jak „Stulatkowie mają wspólną cechę. Dieta śródziemnomorska to tylko kawałek układanki"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Tymczasem badacze przyglądający się mieszkańcom sardyńskiej Błękitnej Strefy zwrócili uwagę na coś znacznie trudniejszego do zamknięcia w kapsułce albo sprzedaży w butelce. Na osobowość. Szczególnie na ciekawość świata, otwartość na nowe doświadczenia, umiejętność radzenia sobie z problemami i emocjami. I mam wrażenie, że właśnie dlatego te wyniki są tak interesujące. Sugerują bowiem, że sposób starzenia może mieć związek również z tym, czy w pewnym momencie przestajemy interesować się czymkolwiek poza własną rutyną.

Na Sardynii naukowcy zajrzeli ludziom do głowy

W badaniu wzięło udział 125 mieszkańców Sardynii w wieku od 71 do 101 lat. 55 osób pochodziło z tamtejszej Błękitnej Strefy, słynącej z wyjątkowo dużej liczby długowiecznych mieszkańców, a 70 z innego wiejskiego regionu wyspy. Grupy były do siebie zbliżone pod względem wieku, płci, warunków społeczno-ekonomicznych i sprawności poznawczej.

Badacze oceniali między innymi cechy osobowości z modelu Wielkiej Piątki, dobrostan psychiczny, sposoby radzenia sobie z trudnościami, jakość życia związaną ze zdrowiem oraz to, czym uczestnicy zajmują się w wolnym czasie.

I właśnie tutaj mieszkańcy Błękitnej Strefy zaczęli się wyróżniać. Wykazywali większą otwartość na doświadczenia, lepiej radzili sobie z codziennymi problemami, mieli wyższe kompetencje emocjonalne i częściej angażowali się w zajęcia stymulujące ciało lub umysł.

Ciekawość świata może nie mieć daty ważności

Otwartość na doświadczenia w psychologii oznacza między innymi ciekawość, zainteresowanie nowymi pomysłami, gotowość poznawania i uczenia się. Brzmi banalnie, dopóki nie pomyślimy, jak łatwo wraz z wiekiem zaczynamy robić dokładnie odwrotnie.

Znamy przecież ten schemat. Nowe technologie są niepotrzebne, muzyka kiedyś była lepsza, podróżować można w to samo miejsce, a zaczynanie nowego hobby po siedemdziesiątce wydaje się wielu osobom niemal ekstrawagancją.

Sardyńscy seniorzy pokazują inną wersję starości. Osoby mieszkające w Błękitnej Strefie poświęcały średnio 11,3 godziny tygodniowo na hobby i aktywności podejmowane w wolnym czasie. W drugiej grupie było to 6,8 godziny. Różnica pozostawała widoczna także po uwzględnieniu wieku i wykształcenia.

To sporo. W skali roku robi się z tego ponad 230 dodatkowych godzin spędzonych na zajęciach, które wyciągają człowieka z fotela, angażują głowę albo prowadzą do innych ludzi.

fot. Unsplash

Hobby zaczyna wyglądać podejrzanie poważnie

Przez lata traktowaliśmy hobby jako przyjemny dodatek do właściwego życia. Coś, na co można znaleźć czas, kiedy już skończy się pracę, zakupy, sprzątanie i całą resztę obowiązków. Coraz częściej widzę jednak, że właśnie takie dodatki mogą być ważniejsze, niż nam się wydaje.

Wśród aktywności mieszkańców Sardynii pojawiały się zajęcia umysłowe, sport, czytanie czy prace w ogrodzie. Wiele z nich odbywało się także z innymi ludźmi. Osoby bardziej otwarte na doświadczenia częściej podejmowały podobne aktywności, a otwartość była związana również z lepszym dobrostanem psychicznym i skuteczniejszym radzeniem sobie z trudnymi sytuacjami.

Może więc szydełkowanie, działka, klub książki, nauka języka czy regularne spotkania ze znajomymi zasługują na trochę więcej szacunku. Zwłaszcza kiedy alternatywą staje się kilkugodzinne siedzenie przed telewizorem i coraz mniejsza liczba powodów, żeby rano wyjść z domu.

Długowieczność może mieć sporo wspólnego z adaptacją

Drugi element sardyńskiego obrazu wydaje mi się równie ważny. Mieszkańcy Błękitnej Strefy wykazywali skuteczniejsze strategie radzenia sobie z problemami i większą kompetencję emocjonalną. Potrafili lepiej rozpoznawać emocje, mówić o nich i funkcjonować w relacjach społecznych.

Badacze zwracają uwagę na mechanizm polegający na dostosowywaniu życia do zmieniających się możliwości. Starszy człowiek może tracić część sprawności, ale nadal wybierać aktywności, które są dla niego dostępne, ważne i satysfakcjonujące. Zamiast całkowicie rezygnować z działania, zmienia jego formę.

Starzenie oznacza przecież ciągłe przystosowywanie się. Problem pojawia się wtedy, kiedy wraz z pierwszym ograniczeniem zaczynamy rezygnować także z rzeczy, których wcale nie musieliśmy porzucać.

Tylko spokojnie z receptą na 100 lat

Oczywiście z badania nie wynika, że kupienie farb do malowania albo zapisanie się na kurs włoskiego automatycznie doda nam dekadę życia. Autorzy sami podkreślają ograniczenia swoich wyników. Badanie było przekrojowe, grupa stosunkowo niewielka, a uczestnicy należeli głównie do sprawnych, samodzielnie mieszkających seniorów z wiejskich części Sardynii. Na tej podstawie nie da się ustalić, czy określone cechy osobowości sprzyjają zdrowemu starzeniu, czy może środowisko, zdrowie i wieloletni styl życia wzmacniają właśnie takie cechy.

fot. Unsplash

Długowieczność pozostaje układanką z genetyki, ruchu, diety, relacji społecznych, środowiska, warunków życia i zapewne wielu elementów, których nadal dobrze nie rozumiemy. Sama Sardynia od lat interesuje naukowców właśnie dlatego, że tak trudno wskazać pojedynczy sekret jej stulatków.

Coraz bardziej przekonuje mnie jednak myśl, że zdrowe starzenie zaczyna się dużo wcześniej niż na emeryturze. Także od zachowania zwykłej ciekawości. Chęci przeczytania czegoś nowego, poznania człowieka, nauczenia się umiejętności, pojechania w inne miejsce albo znalezienia kolejnej rzeczy, która nas naprawdę interesuje.

Być może jednym z bardziej niedocenianych sygnałów starzenia wcale nie jest pierwsza zmarszczka. Bardziej martwiłabym się momentem, w którym zaczynamy uważać, że wszystko już widziałyśmy i niczego nowego nie potrzebujemy.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Stulatkowie mają wspólną cechę. Dieta śródziemnomorska to tylko kawałek układanki"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX