W niedzielę w Sztokholmie rozpoczął się Światowy Tydzień Wody. W tym roku imprezie organizowanej przez Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Wodny przyświeca hasło powszechnego dostępu do urządzeń sanitarnych, ale specjaliści będą także rozmawiać o zapewnieniu dostępu do czystej wody pitnej w wielu regionach świata oraz o konfliktach transgranicznych związanych z zaopatrzeniem w wodę. Z zaopatrzeniem w pitną wodę wciąż najgorzej jest w trzecim świecie. Ale z dostępem do świeżej i czystej wody nie musi być lepiej w Europie. Na Starym Kontynencie jednym z najuboższych w wodę krajów jest Polska. Rocznie zużywamy 1660 litrów wody na osobę. U naszych zachodnich sąsiadów zużycie wody na osobę przekracza 2 tys. litrów. A sytuacja będzie się u nas pogarszać, bo wody potrzeba coraz więcej, a jej źródeł przybywa powoli. Woda słodka na Ziemi to zaledwie 2,5 procent całych zasobów wodnych. Większość - 97,5 procent to wody słone. Dziś brakuje już wody dla miliarda ludzi, a zdaniem naukowców, może być jeszcze gorzej. Dlatego naukowcy będa także dyskutować o klimaci i jego zmianach, aby odpowiednio wcześnie zaradzić problemom, które może w dziedzinie zaopatrzenia w czystą wodę sprowadzić globalne ocieplenie. h.k.