
Groby wpływowej rodziny i ślad po starożytnej operacji
Dwa grobowce komorowe pochodzące z przełomu IV i III wieku p.n.e. najprawdopodobniej były miejscem spoczynku członków zamożnego rodu. W pierwszym z nich znaleziono sarkofag z lokalnego kamienia wulkanicznego zwanego peperino, trzy urny na prochy oraz dary grobowe. Drugi skrywał szczątki dorosłego mężczyzny, którego czaszka nosi wyraźne ślady po trepanacji. Ten szczegół jest niezwykle wymowny. Przetrwanie pacjenta po tak inwazyjnym zabiegu w tamtych czasach było mało prawdopodobne, a fakt, iż spoczął w tak prestiżowym miejscu, sugeruje, że operacja mogła zakończyć się sukcesem i mężczyzna żył jeszcze długo po niej.
Czytaj też: Narzędzie sprzed pół miliona lat szokuje archeologów. Wykonano je z kości słonia
W pobliżu nekropolii odkopano niewielką budowlę sakralną o bokach około 4,5 na 5,5 metra. Analiza znalezisk sugeruje, jakoby sanktuarium było aktywne przez ponad pięć stuleci. Datowanie monet z depozytu wotywnego lokuje główny okres jego świetności na koniec III lub początek II wieku p.n.e. Wszystko wskazuje na to, że miejsce to poświęcono Herkulesowi, którego kult jako uosobienia siły i dzielności cieszył się w Rzymie ogromną popularnością. Wśród ofiar znaleziono charakterystyczne terakotowe figurki i wotywne modele części ciała, będące prośbą o zdrowie lub podziękowaniem za nie. Znacznie więcej pytań niż odpowiedzi budzą natomiast dwa ogromne baseny z II wieku p.n.e. Największy z nich ma imponujące rozmiary: około 28 metrów długości, 10 metrów szerokości i ponad 2 metry głębokości. Ich przeznaczenie wciąż pozostaje zagadką.
Mogły to być struktury związane z rytuałem lub, mniej prawdopodobne, z działalnością produkcyjną lub zbieraniem wody. Dokładne badanie naukowe pozwoli nam umiejscowić te odkrycia w kontekście i zrozumieć ich rolę w starożytnym krajobrazie – tłumaczy Fabrizio Santi, dyrektor wykopalisk
Starożytna arteria, która zmieniła swój charakter
Przez cały teren biegła niegdyś ważna droga, której początki sięgają III wieku p.n.e. W I wieku naszej ery otrzymała ona monumentalną formę, o czym świadczą głębokie koleiny wyżłobione przez wozy. To właśnie takie trakty były krwioobiegiem imperium, łącząc centrum z odległymi osadami. Co ciekawe, w późniejszym okresie droga straciła swoje pierwotne znaczenie. W II i III wieku n.e. jej przebieg zaczął być wykorzystywany jako miejsce pochówku, co pokazuje, jak dynamicznie zmieniało się przeznaczenie tej części miasta.
Czytaj też: Starożytny kielich zawiera obraz powstania świata. Niezwykły artefakt znowu zwrócił uwagę badaczy
Odkrycia te pokazują, że współczesne przedmieścia Rzymu wciąż kryją głęboką pamięć historyczną. Takie miejsca wzbogacają narrację o Rzymie jako mieście rozproszonym i podkreślają znaczenie archeologii prewencyjnej dla rozwoju miast – dodaje Daniela Porro
Kompleks, który funkcjonował przez siedem stuleci, to jak wielowarstwowy przekrój przez dzieje. Widzimy tu ślady zamożnej elity, żywy kult religijny, monumentalną inżynierię i wreszcie powolny upadek, gdy teren zaczął służyć innym celom. Cóż, nie powinno być wielkim zaskoczenie, że pod niemal każdym nowoczesnym miastem spoczywa zapis jego dawnego życia, czekający tylko na odkrywców.