Czytaj także:

Ucho z drukarki

W nowym eksperymencie badacze wyhodowali ucho z tkanki zwierzęcej. Narząd jest odpowiednio giętki, a wyglądem przypomina ludzkie ucho.

W przyszłości ta technika może pomóc osobom, które utraciły części ciała lub cierpią na różne deformacje - twierdzą naukowcy.

Inżynieria tkankowa to nowa i prężnie rozwijająca się gałąź medycyny. Dzięki niej powstają coraz doskonalsze organy i narządy, które być może w przyszłości zastąpią brakujące lub uszkodzone części ludzkiego ciała.

Naukowcy manipulują komórkami - zarówno komórkami ciała jak i komórkami macierzystymi i  konstruują odpowiednie rusztowania, które podtrzymują wzrost tkanki.

- Zaprezentowaliśmy pierwsze odpowiedniej wielkości ludzkie ucho na przykładzie szczura - mówi dr Thomas Cervantes, który prowadził eksperyment.

Badanie jest wyjątkowe, ponieważ w ciągu 12 tygodni udało się wyhodować ludzkie ucho właściwych rozmiarów, które w dodatku miało odpowiednią strukturę i giętkość.

Eksperyment pokazał, jakie efekty można osiągnąć, gdy pobierze się fragmenty tkanki chrzęstnej od pacjenta. Badacze przewidują, że proces trafi do badań klinicznych na ludziach za ok. 5 lat.