Mowa ciała niesie z pewnością wiele informacji o danej osobie. Jednakże gdy twarz pozostaje w ukryciu, a my widzimy tylko jedną – przy czym tylną – część znajomego nam człowieka, niewykluczone, że dopasowanie jej do twarzy sprawi nam pewien kłopot. Jak się okazuje, żyjące ze sobą w jednym stadzie szympansy radzą sobie z tym zadaniem doskonale.

          Naukowcy nauczyli sześć dorosłych, pochodzących z różnych stad szympansów obsługi dżojstika i ekranu, a następnie przystąpili do doświadczenia. Najpierw pokazywali im zdjęcia tylnych części ciała innych szympansów wraz z widocznymi na nich narządami płciowymi, a następnie zdjęcia twarzy dwóch różnych osobników tej samej płci. Małpa miała wybrać zdjęcie, na którym, według niej, widniała twarz właściciela pośladków z pierwszej fotografii.

          Szympansy zestawiały ze sobą dwie części ciała zbyt dokładnie, żeby można było mówić o zwykłym przypadku. Nie ma przekonujących dowodów na to, że inne naczelne, również Homo sapiens, byłyby w stanie dokonać tego samego. Naukowcy podkreślają, że być może przedstawiciele plemienia, którego członkowie chodzą nadzy, również umieliby rozpoznawać swoich pobratymców po tylnych częściach ciała, a nie tylko po twarzach. 

          Szympansom udawało się znaleźć włąściciela pośladków jedynie wtedy, gdy osobniki na zdjęciach były im znajome. Jeden z autorów pracy wyjaśnia, że jeśli umiejętność ta sprawdziłaby się również w przypadku małp nieznajomych doświadczalnym szympansom, chodziłoby prawdopodobnie o pewien kod fizyczny lub genetyczny, ułatwiający rozpoznanie osobnika. Takie wyniki doświadczenia wskazują jednak na fakt, że szympansy podczas komunikowania się z innymi osobnikami oprócz ich twarzy zapamiętują również wygląd ich pośladków. Amerykański biolog dodaje, że wiele gatunków zwierząt odbiera głos, korpus czy łapy innego osobnika jako osobne przedmioty, w żaden sposób nie kojarząc ich ze sobą.  

          W kolejnym etapie doświadczenia małpom przedstawiano dwie fotografie twarzy - tym razem osobników różnej płci. Również w tym przypadku biorące udział w doświadczeniu zwierzęta bezbłędnie określały, które pośladki należą do kogo. Naukowcy zauważyli jednak, że, jak poprzednio, szympansy myliły się, jeśli prezentowano zdjęcia nieznanych im wcześniej małp. W kolejnych próbach zwierzęta nauczyły się również przyporządkowywać „tylne części ciała” nieznanych im osobników do portretów znajomych małp, uwzględniając przy tym ich płeć.  

           Autorzy badania uważają,że odbiór płci kształtuje się w procesie codziennego obcowania z grupą współbraci, natomiast ten sposób wzajemnego rozpoznawania się jest bezużyteczny w przypadku szympansów należących do innych stad. JSL