Ślady pozostawione przez praludzi odkryto w północnej Tanzanii, w miejscu zwanym Engare Sero w 2009 roku. Wtedy to geolog Cynthia Liutkus-Pierce odwiedziła to miejsce i znalazła 56 odcisków odkrytych przez naturalną erozję gleby.

O istnieniu śladów pozostawionych przez prehistorycznych ludzi, którzy pokonali strumień wulkanicznego błota wyrzuconego przez wulkan Oldoinyo L’engai, w kamieniu już wcześniej wiedzieli lokalni mieszkańcy, którzy wskazali miejsce badaczom.

Naukowcy postanowili poszukać kolejnych śladów. Grupa badawcza złożona z archeologów, antropologów, biologów, geologów i statystyków odkryła łącznie 408 całkowitych, świetnie zachowanych odcisków stóp. Stosując dwie różne techniki datowania, określono wiek znalezisk na 6 000 do 19 000 lat temu.

 

Pomiary i statystyka

– Skrupulatnie prześledziliśmy każdy odcisk i przeanalizowaliśmy rozmiar, odstępy i kierunki śladów. Ustaliliśmy, że 17 grup śladów zostało utworzonych przez pojedynczą grupę osób idących w tym samym czasie w kierunku południowo-zachodnim. Na podstawie złożonej analizy statystycznej z wykorzystaniem obszernego zestawu danych porównawczych dotyczących współczesnych wymiarów stóp można stwierdzić, że grupa ta prawdopodobnie składała się z 14 dorosłych kobiet, dwóch dorosłych mężczyzn i jednego młodszego mężczyzny – opisuje William E.H. Harcourt-Smith, antropolog z American Museum of Natural History biorący udział w badaniach.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Des humains ont laissé ces traces voilà 120 000 ans. #EngareSero

Post udostępniony przez Anne-Marie Pierre (@annemarie.pierre) Lut 6, 2019 o 2:17 PST

 

Odkrycie sugeruje, że u homo sapiens – tylko ten gatunek homonidów żył w tym okresie na terenie Afryki – istniał podział prac ze względu na płeć. I podobnie jak u współczesnych zbieraczy, takich jak Hadza w Tanzanii i Ache w Paragwaju, grupy kobiet zajmowały się zbieraniem pożywienia. Okazyjnie mogli im towarzyszyć mężczyźni.

– Chociaż nie wiemy, jaka była społeczność ludzi, którzy pozostawili te ślady, wiemy, że hominidy w Afryce w tym czasie angażowały się w złożone zachowania i byli członkami naszego gatunku Homo sapiens. Być może żerowali wzdłuż brzegu jeziora, szukając roślin lub skorupiaków do jedzenia. Mogli nosić łuki i strzały, aby polować na zwierzęta, takie jak antylopy, zebry lub bawoły, które pozostawiły w pobliżu inne ślady stóp. Może ci ludzie podnieśli wzrok, gdy usłyszeli kolejny huk pobliskiego wulkanu, który wybuchł na tyle niedawno, że popiół pod ich bosymi stopami wciąż był miękki – opisuje antropolog.

Wiele do odkrycia

Poza sklasyfikowanymi śladami, w pobliżu znaleziono też sześć grup innych śladów. Prowadziły one niemal w przeciwnym kierunku, na północny wschód. Ich „właściciele” poruszali się z różną prędkością, a co najmniej jedna osoba biegła. To sugeruje, że ślady nie należały do grupy poruszającej się razem.

Kilka śladów prowadzi również do pobliskiej wydmy. Te na razie pozostały nieodkryte, bo naukowcy chcą najpierw porozumieć się z rządem Tanzanii w kwestii ochrony prawnej terenów, na których dokonano odkrycia. Tak, aby ślady nie ulegały erozji, a teren pozostał zachowany dla przyszłych pokoleń. Nie tylko jako miejsce badań, lecz także niezwykła pamiątka z przeszłości.

Stwardniały popiół jest wyjątkowo odporny na erozję spowodowaną przez wodę i wiatr. Mimo to dzięki Smithitian's 3D Digitization Program wykonano bardzo dokładne modele trójwymiarowe odcisków. Co ciekawe, modele zostały bezpłatnie udostępnione, a chętni mogą nawet wydrukować sobie własny odcisk z Engare Sero.

Wyniki badań opublikowano w Nature Scientific Reports.