Tego jeszcze nie widzieliście. Panorama Marsa w megarozdzielczości

Kiedy w ubiegłym roku w Stanach Zjednoczonych obchodzono Święto Dziękczynienia, mały łazik pracujący na Marsie skorzystał z okazji, aby zatrzymać się i rozejrzeć. Gdy ludzie odpoczywali, Curiosity badał rozległy, samotny marsjański krajobraz ze swojego miejsca na zboczu góry Sharp i starannie robił zdjęc
Tego jeszcze nie widzieliście. Panorama Marsa w megarozdzielczości

Rezultatem tej wyprawy jest zapierająca dech w piersiach panorama złożona z ponad 1000 pojedynczych zdjęć, których wykonanie zajęło w sumie 6,5 godziny w ciągu czterech dni.

Ponieważ takie panoramy muszą być utrwalane w trakcie marsjańskiego dnia, aby zapewnić właściwe oświetlenie, Curiosity często jest zbyt zajęta innymi zadaniami, aby poświęcić czas na fotografowanie krajobrazu. Jednak okres świąt był do tego idealną okazją.

– Podczas gdy większość osób z naszego zespołu było w domu i raczyło się świątecznym indykiem, Curiosity przygotowało tę ucztę dla oczu. Po raz pierwszy podczas misji poświęciliśmy nasze działania stworzeniu panoramy w 360 stopniach – powiedział Ashwin Vasavada, pracownik naukowy projektu Curiosity z NASA Jet Propulsion Laboratory.

Opublikowane przez NASA zdjęcia pokazują region Glen Torridon, bogaty w minerały ilaste (zbudowane z uwodnionych glinokrzemianów glinu o charakterystycznej, warstwowej budowie krystalicznej) w warstwach skał osadowych. Region bardzo interesujący dla badaczy geologii Marsa.

Curiosity w czasie swojej misji m.in. bada glebę Marsa, a odkrycia łazika pozwalają odkrywać bezcenne informacje o historii zmieniającego się klimatu Czerwonej Planety. Niestety zaplanowana na marzec konferencja naukowa Lunar and Planetary Science Conference, na której wiele z odkryć miało zostać zaprezentowanych, została odwołana z powodu epidemii koronawirusa.

 

 

Miłośnicy Czerwonej Planety muszą więc cierpliwie zaczekać na nowy termin lub na ukazanie się wyników obserwacji w naukowych periodykach.

Obecnie Curiosity wspina się w kierunku formacji na niższych zboczach góry Sharp – zwanej Greenheugh.

W międzyczasie, aby umilić oczekiwanie na kolejne wieści z Marsa, możemy – nie ruszając się z domu – podziwiać jego piękno. Panoramę w pełnej rozdzielczości znajdziesz TUTAJ.