Francuski projektant Guillaume Bloget stawił czoła już chyba każdemu materiałowi. Przez lata swojej pracy, nie tylko budował doświadczenie, ale i przedmioty codziennego użytku od krzeseł przez regały, których wspólnym mianownikiem zawsze było testowanie możliwości materiału oraz granic utartych norm.
Ten kajak ma za nic przyjęte standardy. Zarówno w kwestii materiałów jak i formy
Sharp, to nazwa projektu wyjątkowego kajaku. Ten wyraz z języka angielskiego, wskazuje na obiekt ostry i trudno o lepiej pasujące słowo do opisania tego co się prezentuje przed oczami obserwatora.

Patrząc od strony dziobu, ujawnia się deltoid, któremu obce są kąty rozwarte z wyjątkiem zrobionym w części przeznaczonej dla kajakarze. Wręcz sprawia wrażenie narzędzia nieprzyjemnego, które ma w sobie duszę albo przynajmniej złego ducha czyhającego na ofiarę, która się odważyła zasiąść z wiosłem..
Efekt ten osiągnięto nie tylko ze względu na ostre kształty widoczne nie tylko z przodu, lecz i od dołu, a nawet na burtach, ale z racji użytych materiałów. Bowiem ten kajak wykonano z aluminium, lecz z elementów wyginanych niczym kartka papieru. Co trochę tłumaczy tę formę, ponieważ prędko w głowie się pojawia obraz samolociku z wykonanego z kartki wyrwanej podczas lekcji z czystego zeszytu. Wydźwięk tej surowości wzmacnia obiekt o naturze całkowicie z drugiej strony spektrum.

Miejsce przeznaczone dla użytkownika zaprojektowano, aby kontrastował z chłodem metalu, dlatego francuski projektant zastosował materiał otrzymany z kory dębu korkowego, czyli po prostu poczciwy korek. Materiał wspaniale znany amatorom dobrego wina. W momencie kiedy światło słoneczne jest z sukcesem rozpraszane na wszystkie strony przez aluminiową konstrukcję, owe siedzisko, zdradliwie ciepłe w barwie, pochłania każdy promień.
Natura niezawodnie inspiruje każdego
Inspiracją do stworzenia Sharpa, było otoczenie wokół pracowni Francuza. Góry i jezioro do tej pory były ciche, pozwalając się skupić na projektowaniu przedmiotów niezbędnych dla osób uwięzionych w miejskiej dżungli. Tutaj życie biegło innym rytmem, aż w końcu kajak pojawił się w myślach, przecież to było doskonałe miejsce do realizacji tej aktywności!

Stąd też ostry dziób, mający zapewnić jak największą efektywność każdego zanurzenia wiosła w wodzie. Kajak ma dosłownie przecinać wodę i pozwolić oszczędzać energię. Do tego użycie niecodziennej metody zaginania poszczególnych kawałków niezbędnych do stworzenia łodzi, udało się utworzyć obiekt, któremu nie grozi przeciekanie.

Wspomniany korek, gdy już się pozwoliło zahipnotyzować i usiąść w swoistym kokpicie tego statku, tworzy ciepłe schronienie. Krawędzie chociaż wciąż ostre, są bardziej obłe, a zmagazynowane promienie słońca, oddają teraz ciepło i tworzą przytulną atmosferę.
Origami z aluminium, miało swój początek na kartce papieru
Oczywiście całe mnóstwo idei ma swój początek na kartce fizycznego, czy to obecnie cyfrowego papieru. Trzeba jednak przyznać po ujrzeniu procesu tworzenia Sharpa, że jest w tym jakaś urocza ironia. Kajak powstał dosłownie z bardzo prostego rysunku na kartce papieru, aby później być złożonym niczym origami.
Czytaj też: Wygląda jak motocykl wyciągnięty z gry. SEGA wystawia jedyny taki egzemplarz
Niecodzienna surowość i pewna futurystyczność Sharpa w połączeniu z odbiciami wody i jej falami musi hipnotyzować z oddali. To zaś pozwoliło Guillaume’i Blogetowi umieścić kajak na stałe w swoim katalogu. Projektant umożliwia zamawianie realizacji wykonania każdemu chętnemu. Raczej nie znajdzie on swojego miejsca wśród olimpijskich sportowców, lecz jeżeli jakaś szczęśliwa osoba posiada domek nad jeziorem, to tak niecodzienny obiekt na pewno by dodał odrobinę ekstrawaganckości na każdy dzień.
Źródło: designboom
